Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja. Polska - Węgry, czyli rezerwowi wystąp

Franciszek Smuda postawi na ośmiu piłkarzy, którzy sparing z Włochami zaczęli na ławce. Czy poprawią humor kibicom po piątkowej porażce 0:2? Czy ktoś olśni selekcjonera na tyle, że wywalczy miejsce w jedenastce na Euro 2012? Wolne miejsca są. Początek wtorkowego meczu o 20.30. Relacja Z Czuba i na żywo na Sport.pl.
2 : 1
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Wtorek 15.11.2011 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
1
1
2
Węgry
0
1
1
Składy i szczegóły
Polska
Bramki:
Brożek (37.), Vanczak (85. - samobój)
Skład:
Fabiański - Wojtkowiak (84. Gol), Wasilewski, Głowacki (59. Piszczek), Komorowski - Błaszczykowski, Matuszczyk (46. Murawski), Dudka (65. Jodłowiec), Rybus - Mierzejewski (73. Obraniak) - Brożek (66. Lewandowski)
Węgry
Bramki:
Priskin (78.)
Kartki:
Tozser, Varga - żółta
Skład:
Bogdan - Varga, Vanczak, Juhasz, Laczko - Koman, Sandor (46. Hajnal), Tozser (46. Elek), Dzsudzsak - Gera, Priskin (81. Feczesin)
Wydaje się, że najwięcej do zyskania mają dwaj serdeczni przyjaciele z obecnej drużyny, czyli 31-letni Marcin Wasilewski i Dariusz Dudka, który niecały miesiąc przed 28. urodzinami rozegra 60. spotkanie w kadrze i trafi do Klubu Wybitnego Reprezentanta Polski.

W październikowym meczu z Białorusią Wasilewski, prawy obrońca Anderlechtu Bruksela, zadebiutował w reprezentacji na środku defensywy. Został dziesiątym stoperem w kadrze Smudy. 63-letni trener, od kiedy prowadzi reprezentację, czyli od dwóch lat, wciąż nie znalazł pary środkowych obrońców na Euro 2012. Duet Marcin Wasilewski - Arkadiusz Głowacki zagra obok siebie po raz pierwszy w życiu.

Innego wyjścia Smuda nie ma. Damien Perquis, którego trener szykował na środek obrony, naciągnął mięsień i nie może grać. W czterech spotkaniach reprezentacji tylko raz nie popełnił poważnych błędów - w Wiesbaden Białorusini nie zmusili defensywy i bramkarza do większego wysiłku. Obok Perquisa trener widział Głowackiego i to ta dwójka miała rozwiązać problem stoperów. Ale grając obok siebie, nie wzbudzili zaufania. W meczach z Niemcami i Włochami mylili się za często, widać było brak zrozumienia.

Dlatego przed silnym, skocznym i pewnym siebie Wasilewskim otworzyła się nieoczekiwana szansa nawet na grę w podstawowej jedenastce na Euro - właśnie na pozycji stopera. Spowodowała to nieprzekonująca gra i częste urazy Perquisa, który nie dokończył trzech spotkań w kadrze (z czterech, w których brał udział). Jednak Wasilewski jako stoper musi Smudę do siebie przekonać. Selekcjoner podkreśla dwie podstawowe wady piłkarza. Pierwsza to słabe wyszkolenie techniczne, które utrudnia mu wyprowadzanie piłki spod własnego pola karnego, a druga - zbyt duża nadpobudliwość, która kończy się faulami. W przypadku stopera niemal każde przewinienie oznacza kłopoty pod własną bramką. Wasilewski, choć gra ostro, nigdy nie dostał czerwonej kartki w 43. występach reprezentacji.

A zalety? Koledzy cenią jego niezłomny charakter, którego obecnej drużynie czasem na boisku brakowało. Kiedy na boisku jest zwarcie z rywalem, Wasilewski stawia się na pierwszej linii. Zaraz za nim do akcji wkracza jego serdeczny kolega nie tylko z boiska, czyli Dudka. Defensywny pomocnik Auxerre ma najwięcej występów w reprezentacji ze wszystkich obecnych kadrowiczów. Debiutował u Pawła Janasa, który zabrał go na mundial w Niemczech w 2006 r. Później grał główną rolę u Leo Beenhakkera, wystąpił na Euro 2008. U Smudy przetrwał jako jeden z nielicznych filarów zespołu Holendra.

Obecny selekcjoner długo się wahał, czy stawiać na Dudkę, któremu pamiętał wyskoki z przeszłości. W 2010 roku Beenhakker wyrzucił zawodnika z kadry na miesiąc po libacji z Arturem Borucem i Radosławem Majewskim we Lwowie. Siedem lat wcześniej - jako zawodnik Amiki - Dudka śmiertelnie potrącił człowieka. Prowadził auto pod wpływem alkoholu. Karą było tylko odebranie prawa jazdy - do wypadku doszło z winy nietrzeźwego pieszego.

- Pech mnie szukał i znajdował. Teraz wydoroślałem. W kadrze, choć występów nazbierało się wiele, chcę osiągnąć sukces. Zawsze, kiedy przyjeżdżam, zależy mi na grze, każdy występ jest wyjątkowy, ale ostatnio trener Smuda mniej na mnie stawia. Próbuję przekonać go postawą na treningach i grą w klubie - mówił Dudka przed meczem z Włochami, w którym wszedł na ostatnie dziesięć minut.



Od sierpnia, kiedy polski paszport odebrał Eugen Polański - długo namawiany do tego przez Smudę, ale niezdecydowany, czy grać dla Polski były kadrowicz niemieckich młodzieżówek - Dudka jest pewniakiem, tylko gdy kadra gra trzema defensywnymi pomocnikami (np. z Koreą w Seulu) albo gdy pomocnik Mainz jest kontuzjowany (Polański nie mógł grać z Meksykiem ani Niemcami).

Smuda wyjaśnia, że Dudka przegrał też rywalizację z Rafałem Murawskim, ale dopóki Polański nie zdecydował się na Polskę - Smuda wystawiał obu. Piłkarz Auxerre był w reprezentacji lewym obrońcą i stoperem, do pomocy przestawił go Beenhakker. Smuda próbował wrócić go na bok obrony, ale eksperymenty kończyły się źle i dziś Dudka gra wyłącznie w pomocy. Gorzej ze stabilizacją jest w Auxerre, gdzie trener Laurent Fournier wystawia Polaka na każdej pozycji w obronie lub pomocy, na której ma akurat braki. Odbija się to na formie zawodnika, ale przynajmniej od wielu miesięcy Dudka gra regularnie. Kiedyś miał z tym kłopoty. - Po meczu z Węgrami Auxerre chce ze mną porozmawiać o przedłużeniu umowy [kończy się w czerwcu przyszłego roku]. Z decyzją zaczekam do stycznia. Może pojawi się dobra oferta? - mówi piłkarz, za którego w czerwcu 2008 r. francuski klub zapłacił Wiśle Kraków 2,5 miliona euro. Dudka najchętniej spróbowałby sił w Bundeslidze.

Na razie czeka go mecz z Węgrami, którym rezerwowi Smudy spróbują poprawić reputację nadszarpniętą słabą grą z Włochami. Porażka 0:2 z czterokrotnymi mistrzami świata wielkiego wstydu nie przynosi, ale pięć wcześniejszych meczów, których drużyna Smudy nie przegrała i zawsze strzelała choć jednego gola, dawało trenerowi nadzieję na stabilizację bardzo potrzebną osiem miesięcy przed Euro.

Węgrzy to nie jest drużyna klasy Włochów, Niemców, Koreańczyków czy Meksykanów, z którymi ostatnio grali Polacy, ale rywal mocniejszy od Gruzji i Białorusi, z którymi zespół Smudy ostatnio wygrywał do zera. W rankingu FIFA Węgrzy są na 36. miejscu, Polacy zajmują 64. pozycję. We wtorek każdy inny wynik niż zwycięstwo zwiększy jednak niepokój przed Euro 2012. Tym bardziej że przed finałami kadrę czekają tylko lutowy sparing w Warszawie i dwa zgrupowania przed samymi finałami.

Skład Polaków (wyróżnieni zagrali od pierwszej minuty sparingu z Włochami):

Łukasz Fabiański - Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Wasilewski, Arkadiusz Głowacki, Marcin Komorowski - Dariusz Dudka, Adam Matuszczyk - Jakub Błaszczykowski, Eugen Polański, Maciej Rybus - Paweł Brożek

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ