Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja. Piszczek: Wreszcie coś dobrego

Związkowy Trybunał Piłkarski przychylił się do odwołania Łukasza Piszczka i zamienił mu karę półrocznej dyskwalifikacji na rok w zawieszeniu na trzy lata. Dodatkowo reprezentant Polski musi zapłacić 150 tysięcy zł na dowolny dom dziecka w Polsce. - Ta sprawa w końcu przyniesie coś dobrego - powiedział zadowolony obrońca Borussii Dortmund.
29 lipca piłkarz, czołowy obrońca reprezentacji Polski, został zdyskwalifikowany na pół roku przez Wydział Dyscypliny w związku z czynami korupcyjnymi w Zagłębiu Lubin. Dyskwalifikacja dotyczyła gry w reprezentacji Polski, ale według międzynarodowych przepisów, Piszczek nie mógłby grać również w Borussii Dortmund. Obrońca złożył więc odwołanie, które zostało rozpatrzone pozytywnie.

Piszczek musi do 20 października wpłacić 150 tysięcy zł na dowolny dom dziecka w Polsce, a półroczną dyskwalifikację zamieniona na roczną w zawieszeniu na trzy lata.

Kadrowicz nie krył radości z takiej decyzji.

- Akceptuję nową karę. A ponieważ pieniądze otrzymają dzieci z domu dziecka, ta sprawa w końcu przyniesie coś dobrego - skomentował w niemieckich mediach Piszczek.

Borussia Dortmund konsekwentnie odmawia komentarza w tej sprawie.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ