Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłka nożna. W Izbie Lordów padły oskarżenia o korupcję w FIFA

Brytyjski polityk i były szef angielskiej federacji piłkarskiej lord David Triesman oskarżył czterech konkretnych działaczy FIFA. Chodzi o przekupstwo w roku poprzedzającym wybór organizatora piłkarskich mistrzostw świata 2018 r. Kandydatura Anglii poniosła klęska. Mundial odbędzie się w Rosji.
Już przed grudniowym głosowaniem w Zurichu Anglicy mówili o korupcji w Światowej Federacji Piłkarskiej w związku z wyborem kraju organizatora mundialu w 2018 r. We wtorek David Triesman wrócił do sytuacji sprzed pół roku i wyliczył nazwiska namawiających do korupcji działaczy FIFA. Nagrodą za przychylność angielskich polityków mieli oni odpłacić się głosem w czasie wyborów gospodarza piłkarskich mistrzostw świata. Wszystkie opisane przez Triesmana sytuacje miały miejsce w roku poprzedzającym głosowanie w Austrii pod koniec 2010 r.

Pierwszym oskarżonym przez lorda był Jack Warner. Wpływowy szef Północnej Ameryki Środkowej Federacji CONCACAF zażądał bezpośredniej wpłaty około 2,5 mln euro na budowę szkół w Trinidadzie. - Chodziło o jakąś szkołę oświatową. Jako polityk nie miał na koncie niczego, co mógłby uznać za swoje osiągnięcie - wyjaśnił Anglik.

Triesman natychmiast odrzucił wniosek

- Chyba żartujesz Jack. Mówisz o ogromnych pieniądzach - zareagował na propozycję Trinsman. Warner skinął na to. Powiedział, że pieniądze mogą być przekazywane przez niego, a on zagwarantuje fundusze zostaną właściwie spożytkowane.

Triesman ujawnił także że działacz Trinidadu skontaktował się z nim po trzęsieniu ziemi na Haiti, które w styczniu 2010 r pochłonęło życie ponad 300 tysięcy osób.

Warner zasugerował, że "ktoś mógłby złożyć darowiznę" by zabezpieczyć prawa do transmisji MŚ 2010 w Haiti na ogromnych ekranach telewizyjnych. To miałoby podnieść na duchu ludność zniszczonego kraju. - Warner powiedział, że 500 tys. funtów wysłanych do niego mogłoby zapewnić ochronę tych praw - relacjonuje brytyjski polityk.

Triensman odpowiedział. - Nie ma takiego tematu. Jakiś czas później dowiedziałem się, że to Warner był właścicielem tych praw - mówił Triensman. Anglik zgłosił zarzuty także wobec Paragwajczyka Nicolasa Leoza, szefa federacji Ameryki Południowej CONMEMBOL, zwrócił się o przyznanie mu tytułu szlacheckiego podczas spotkania w Asuncion w listopadzie 2009. - Powiedziałem, że to kompletnie niemożliwe, bo nie działamy w ten sposób. Leoza wzruszył ramionami i odszedł - relacjonował Triesman.

W tym samym miesiącu Triesman i członkowie komitetu przygotowującego ofertę Anglii na MŚ, spotkali się z brazylijskim działaczem Ricardo Teixeira przy okazji towarzyskiego spotkania Anglia-Brazylia w Doha. Anglicy dzielili się z Brazylijczykiem radością, że, jak doszły ich słuchy, że były brazylijski prezydent Luiz Inacio Lula da Silva pozytywnie ocenia kandydaturę Anglii. Teixeira odpowiedział: - Lula nic nie znaczy. Przyjdź i powiedz, co masz dla mnie - mówił działacz z Ameryki Płd. - To był dla mnie szok - wspomina swoja reakcję Triesman Czwartą osobą jaką wymienił Anglik był Taj Worawi Makudi, który zażądał prawa do transmisji z planowanych towarzyskich meczów między Anglią i Tajlandią w Bangkoku w 2011. - To nie było coś, co moglibyśmy lub powinniśmy zorganizować - mówił Triesman.

Anglia odpadła w pierwszej rundzie głosowania na organizatora Mistrzostw Świata 2018, które odbyło się w grudniu ubiegłego roku. Brytyjska kandydatura uzyskała tylko dwa z 22. głosów. W drugiej rundzie wygrała Rosja z 13 głosami.