Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Głowacki prześwietlony, żebra całe

Obrońca Wisły, Arkadiusz Głowacki, nieszczęśliwie upadł na plecy podczas sobotniego treningu. Prześwietlenie w miejscowym szpitalu wykazało, że żebra nie są pęknięte.
Wszystko wydarzyło się podczas taktycznej gry na trzy bramki. W pewnym momencie obrońca Wisły upadł na ziemię. Interweniowali doktorzy Stanisław Machowski i Jacek Kwarecki. Wstępna diagnoza: żadnych pęknięć, żadnych złamań. Ale - na wszelki wypadek - lekarze pojechali z zawodnikiem na prześwietlenie.

- Arek wsiadł do samochodu o własnych nogach, o własnych także wrócił. Prześwietlenie potwierdziło diagnozę, nie ma żadnego złamania czy pęknięcia - powiedziała "Gazecie" Mirosława Kulesza, oficer prasowy polskiej ekipy.

Na tym samym treningu lekkiego urazu pachwiny doznał Jacek Zieliński. Najstarszy i najmłodszy zawodnik w polskiej ekipie mieli w niedzielę wieczorem trenować.