Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Relacja minuta po minucie

Sobota 12 sierpnia 17.30, Szczecin, stadion przy. ul. Twardowskiego. BRAMKI: Dymkowski 3 min.(1:0), Nosal 23 min. (1:1), Mosór (z karnego w 68 min. na 2:1), Mielcarski 79 min. (3:1), Sobolewski 90 min. (3:2). SKŁADY. POGOŃ: Majdan, Węgrzyn, Mosór, Skrzypek, Szubert, Chi Fon (46 Pokładowski), Drumlak (12 Wiechowski), Dźwigała, Bednarz, Brasilia Ż, Dymkowski (70 Mielcarski). ORLEN: Krupski, Romuzga Ż, Mouzie (80 Wojnecki), Jurkowski, Dąbrowski, Wilk, Emeka (79 Agafon), Sobolewski, Bocian (57 Saganowski), Nosal, Maćkiewicz. SĘDZIUJE: Marcin Borski z Warszawy. WIDZÓW: 16 tys.
W Szczecinie co chwila spekuluje się kto jeszcze wzmocni zespół Pogoni. Taka sytuacja ma miejsce właśnie i teraz, gdyż dziś w szczecińskim klubie obecny jest Sławomir Majak z Hansy Rostock. O czym rozmawia z działaczami Pogoni jeszcze nie wiadomo, gdyż jest na razie nieuchwytny dla dziennikarzy.

Kibice Pogoni przed meczem bardzo gorąco powitali trenera gości Albina Mikulskiego, który jeszcze parę miesięcy temu prowadził drużynę z Twardowskiego.

1 min.-rozpoczyna Pogoń.

I goooooooooool!!!!!!!!

3 min.- Po niezapowiadającej nic groźnego akcji obrońca Pogoni, Piotr Mosór, który zapędził się pod pole karne rywali, podał do wbiegającego w pole karne Pawła Drumlaka. Ten przewrócił się nieatakowany. Sędzia na to nie zareagował. Obrońcy z Płocka też nie zaraegowali pozwalając, by do bezpańskiej piłki dopadł Chi Fon i podał do Dymkowskiego, który wpakował futbolówkę do pustej bramki.

8 min.- strzela Brasilia. Bramkarz wybija na róg.

11 min.- Paweł Drumlak ponownie pada na boisko, tym razem chyba faulowany. Sędzia znowu nie reaguje.

12 min.- Drumlak nie może grać dalej. Opuszcza boisko, a w jego miejsce wchodzi Sergiusz Wiechowski.

15 min.- Orlen się otrząsnął. Gra się wyrównała. Piłkarze z Płocka śmielej atakują, czego efektem są na razie tylko rzuty rożne.

ale uwaga!!!...No i jest jeden - jeden!

23 min. - Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Roberta Wilka, Nosal głową z ośmiu metrów strzela bramkę dla Orlenu. Majdan nie miał żadnych szans.

Pogoń bez Drumlaka nie jest w stanie zorganizować gry w środku pola. Przeważa Orlen.

29 min. - Brasilia strzela tuż obok lewego słupka. Chwilę potem groźnie po ataku Dymkowskiego, ale kończy się tylko rzutem rożnym.

36 min. - za faul na Wiechowskim żółtą kartką ukarany został Romuzga.

38 min. - groźnie pod bramką Pogoni po akcji Emeki, który kiwnął wprawdzie Majdana, ale źle podał do partnerów z ataku.

43 min. - Dobra wrzutka z prawej strony Brasilii do Wiechowskiego, który strzelał z pięciu metrów, lecz trafił w obrońcę.

Trzy rogi pod rząd dla Pogoni.

45 min. - Sędzia po kilku kontrowersyjnych werdyktach, gdzie widział raz nogę u Brasilii (za wysoko uniesioną), raz rękę u Chi Fona, zakończył wreszcie pierwszą połowę meczu.

W Szczecinie na razie remis jeden do jednego.

Pierwsza połowa jedynie w pierwszym kwadransie mogła podobać się szczecińskim kibicom. Pogoń zaatakowała i nadspodziewanie szybko strzeliła bramkę. To trzeci gol Dymkowskiego w trzecim kolejnym meczu. Gra stała się mniej ciekawa kiedy piłkarze z Płocka wyrównali. Po zejściu z boiska kontuzjowanego Drumlaka, Pogoń wyraźnie straciła impet. - To nie był faul - powiedział po zejściu z boiska Drumlak, który ma wybity bark. - Nieszczęśliwie się przewróciłem.

Jak na razie pomimo spektakularnych zakupów w głównych rolach zawodnicy ze składu w jakim Pogoń występowała w ubiegłym sezonie.

46 min. - zaczyna Orlen.

W Pogoni zmiana. Za Ferdinanda Chi Fona wszedł Leszek Pokładowski.

48 min. - żółta kartka dla Brasilii za kopnięcie piłki po gwizdku sędziego.

Pogoń na połowie rywala. Cztery rzuty rożne pod rząd z których nie wynika jak na razie żadne większe zagrożenie dla bramki Krupskiego.

56 min. - Skrzypek z ośmiu metrów nie trafia głową do bramki.

57 min. - Z boiska schodzi Paweł Bocian. Za niego wszedł Marek Saganowski

58 min. na moment sędzia przerywa mecz. pomocy potrzebuje jeden z kibiców. Karetka pogotowia na boisku.

Wznowienie gry. Na razie nuda... ale nie za długo.

64 min. - Krupski mija się z piłką po dośrodkowaniu Dźwigały, ale Dymkowski nie wykorzystuje stuprocentowej sytuacji.

Karny!!!!... Strzela Mosór...Gooooooolll!!!!

68 min. Pokładowski z prawej strony boiska wrzucał piłkę z autu na pole karne. Tam Węgrzyna który próbował dojść do tego podania pociągnął za koszulkę Jurkowski i sędzia podyktował za to zagranie jedenastkę dla Pogoni. Egzekutorem był Piotr Mosór. Zmylił bramkarza i strzelił obok prawego słupka i jest 2:1 dla Pogoni.



70 min. - Zmiana w szczecińskim zespole. Za Dymkowskiego na boisko wchodzi Grzegorz Mielcarski.

72 min. - Saganowski strzela na bramkę Pogoni z ostrego kąta. Majdan pewnie broni.

Gooooooooooooool!!!!! Znowuuuuuuuuuu!!! Mielcarski!!!!!

79 min. - Po przejęciu piłki w środkowej strefie boiska prostopadłym podaniem w uliczkę Szubert obsłużył Mielcarskiego, a ten pod rozpaczliwie interweniującym bramkarzem gości wpakował piłkę do siatki.

79 min. - Dwie zmiany w Orlenie. Agafon za Emekę i za kontuzjowanego Mouziego wszedł Jerzy Wojnecki.

Zmiany te nie są już chyba w stanie odwrócić losów meczu. Płock jakby pogodzony z porażką.

90 min. - Sędzia dolicza cztery minuty. Rzut wolny dla Orlenu z linii pola karnego. Iiii...Wysookoo nad poprzeczką.

Aleeeee... Tak!!! Gol dla Płocka. 3:2.

...i koniec meczu!!!

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry kopia sytuacji sprzed kilkunastu minut po przeciwnej stronie boiska. Dąbrowski prostopadle podaje do Sobolewskiego, a ten strzela Radosławowi Majdanowi pod brzuchem i ustala wynik na 3:2 dla Pogoni. Minutę później sędzia kończy mecz.

PODSUMOWANIE MECZU

Druga połowa zdecydowanie ładniejsza od pierwszej. Pogoń przystąpiła do niej z większą determinacją i wolą zwycięstwa i dużo bardziej skoncentrowana. Obowiązek dyrygowania drużyną po zejsciu Pawła Drumlaka skutecznie przejęli w drugiej części gry Szubert z Dźwigałą. Pogoń miała dziś dwa mocna wejścia. Pierwsze to gol Dymkowskiego na dzień dobry w 3 minucie, a drugie to kapitalne entree Mielcarskiego, który strzelił swoją bramkę tuż po tym jak wszedł na na boisko. Brawa dla piłkarzy Orlenu za to, że grali do końca, co przyniosło im gola w ostatnich sekundach. Pogoń mogła wygrać wyżej, lecz właśnie koncentracji za którą chwaliliśmy szczecińskich piłkarzy, zabrakło im w samej końcówce meczu. Całe szczęście, że rozluźnienie to przyszło w tym momencie kiedy mecz był już praktycznie rozstrzygnięty.

Jakub Lisowski, Radosław Jagucki