Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Środowe mecz Ligi Mistrzów: remisy Liverpoolu i Barcelony

Liverpool bezbramkowo zremisował z Romą, a Barcelona 2:2 - przegrywając do przerwy 0:2 - z Galatasaray Stambuł w meczach grupy B. Swoje mecze wygrały Manchester United i Bayern Monachium.


Jerzy Dudek - bramkarz Liverpoolu - najwięcej pracy miał w ostatnich minutach spotkania na Stadionie Olimpijskim w Rzymie. Z trudem obronił dwa strzały brazylijskich piłkarzy Romy Limy i Marcosa Assuncao. Przy uderzeniu tego pierwszego miał wiele szczęścia. Piłka wypadła Polakowi z rąk i toczyła się już w stronę pustej bramki. Dudek zdołał do niej doskoczyć.

Bramkarz Liverpoolu obronił w sumie sześć strzałów rywali, ale tylko jeden w pierwszej połowie. Francesco Antonioli z Romy był niepokojony jeszcze rzadziej, bo napastnicy Liverpoolu Emile Heskey i Michael Owen byli bezradni w pojedynkach z obrońcami rzymian.

Barcelona, która dwa tygodnie temu na Anfield Road rozgromiła Liverpool 3:1, na własnym stadionie z trudem zremisowała z Galatasaray Stambuł. Po pierwszej połowie przegrywała 0:2. Dopiero wejście na boisko Marca Overmarsa i Gerarda zmieniło grę Barcy.

Punkt dla Katalończyków uratował jednak Javier Saviola. Argentyńczyk strzelił oba gole. Galatasaray kończył mecz w dziewiątkę. Czerwone kartki otrzymali Brazylijczyk Capone w 62. minucie (brutalny wślizg na nogi Rivaldo) i Hakan Unsal (druga żółta kartka) w 90. minucie.

"B.L.A.N.C." - to ostatnio tytuł zabawy językowej angielskich gazet. Aby odszyfrować ten skrót należało po prostu przypomnieć nazwy pierwszych liter klubów Premier League, z którymi przegrał w tym sezonie Manchester United. Są to Bolton, Liverpool, Arsenal, Newcastle i Chelsea. Ale te litery wskazują również na jednego z winowajców tych porażek - sprowadzonego w sierpniu z Interu Mediolan obrońcę Laurenta Blanca.

Francuz odpowiedział na ten kalambur najlepiej, jak w tym momencie mu wypadało. Strzelił jednego z trzech goli dla MU w meczu z Boavistą Porto. Pozostałe dwa - Holender Ruud van Nistelrooy. "Blanc zaczyna się jak B w nazwie Boavisty" - odpowiedział angielskim gazetom francuski dziennik L'Equipe w przedmeczowej zapowiedzi meczu, sugerując koniec kryzysu w drużynie mistrza Anglii.

WYNIKI I TABELA GRUPY A

FC Nantes - Bayern Monachium 0:1 (0:0)

Sergio (65.);

Widzów 30 tys. Nantes: Landreau - Laspalles, Fabbri, Gillet, Armand - Da Rocha, Berson, Devineau (59. Olembe), Quint - Ziani (77. André), Ahamada (63. Moldovan). Bayern: Wessels - Sagnol, Kuffour, R. Kovac, Lizarazu - N. Kovac, Fink, Hargreaves (68. Sforza), Paulo Sergio - Pizarro (71. Elber), Jancker (83. Zickler).



Manchester Utd. - Boavista Porto 3:0 (1:0)

van Nistelrooy (31., 62.), Blanc (55.).

Widzów 66 tys. MU: Barthez - P. Neville, G. Neville (77. O'Shea), Blanc, Silvestre - Veron, Keane, Butt, Scholes (85. Fortune) - Yorke, van Nistelrooy (88. Solskjaer).

Boavista: Ricardo - Jorge Silva (61. Martelinho), Pedro Emanuel, Erivan, Paulo Turra - Petit, Sanchez (69. Pedro Santos), Frechaut - Goulart, Duda, Mauro Silva (58. Marcio Santos).

1. MU 2 4 4-1

2. Bayern 2 4 2-1

3. Boavista 2 3 1-3

4. Nantes 2 0 0-2

W następnej kolejce (20 luty): Boavista - Bayern, Nantes - MU.





WYNIKI I TABELA GRUPY B

AS Roma - FC Liverpool 0:0

Widzów 60 tys. Roma: Antonioli - Zebina, Samuel, Aldair, Guigou (46. Assuncao,) - Candela, Tommasi (79. Fuser), Emerson, Lima - Batistuta, Totti.

Liverpool: Dudek - Carragher, Henchoz, Hyppia, Riise - Gerrard (84. Biscan), Hamann, Murphy (61. Berger), Smicer (63. McAllister) - Owen, Heskey.



FC Barcelona - Galatasaray Stambuł 2:2 (0:2):

Saviola (48., 66.) - Umit Karan (5.), Fleurquin (41.).

Widzów 35 tys. Barcelona: Bonano - Puyol, Andersson, Christanval, Coco - Rochemback (46. Gerard), Xavi (46. Overmars), Cocu, Kluivert - Rivaldo, Saviola.

Galatasaray: Mondragon - Capone, Emre, Hakan Unsal - Perez, Kormaz, Ayhan (51. Suat), Ergun, Fleurquin - Bulent (84. Sergen), Umit Karan.

1. Barcelona 2 4 5-3

2. Galatasaray 2 2 3-3

3. Roma 2 2 1-1

4. Liverpool 2 1 1-3

W następnej kolejce (20 luty): Barcelona - Roma, Liverpool - Galatasaray.