Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Gdzie będzie grał Jacek Bąk?

- Wszystko musi wyjaśnić się do końca roku. Najbardziej prawdopodobne jest to, że trafię do Lens - mówi ?Gazecie? obrońca reprezentacji Polski i Olympique Lyon Jacek Bąk.
- Byłem ostatnio w Polsce, bo mój tata jest chory, miał operację. We wtorek zadzwonił do mnie prezes Lens i powiedział, że rozmowy z Lyonem zmierzają ku pomyślnemu końcowi - opowiada "Gazecie" Bąk, który w swoim klubie nie gra od wielu miesięcy. Działacze nie chcą go jednak nigdzie sprzedać lub wypożyczyć. Zaakceptowali jedynie ofertę wypożyczenia do Charltonu, ale Polak nie dostał pozwolenia na pracę w Anglii. Na identyczną propozycję (finansową) od Lens - ponad miesiąc temu - przedstawiciele Lyonu nie przystali.

- Teraz rozmowy wznowiono - mówi Bąk. - Od 23 grudnia do piątego stycznia każdy francuski klub może kupić jednego zawodnika. Ja mam nadzieję, że odejdę do Lens. Oni chcą mnie kupić albo wypożyczyć, ale na razie cena za transfer definitywny jest za wysoka. Lyon chce dziewięć milionów marek, Lens daje cztery. Mam nadzieję, że kluby dojdą w końcu do porozumienia.