Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

14. kolejka Bundesligi

Pierwszego gola w tym sezonie przepuścił bramkarz reprezentacji Polski Adam Matysek. Ale jego Bayer Leverkusen, pod wodzą nowego trenera Berti Vogtsa, pokonał na wyjeździe HSV 3:1 i jest liderem Bundesligi. Sensacyjnej porażki na Stadionie Olimpijskim ze słabiutkim Eintrachtem doznał Bayern Monachium
Pierwszego gola w tym sezonie przepuścił Adam Matysek. Ale jego Bayer, pod wodzą nowego trenera Berti Vogtsa, pokonał na wyjeździe HSV 3:1 i jest liderem. Bayern doznał na Stadionie Olimpijskim sensacyjnej porażki 1:2 ze słabiutkim Eintrachtem

Po raz drugi w tym sezonie Bayer Leverkusen poprowadził nowy trener i po raz kolejny był to wymarzony debiut. Tym razem - po Rudi Voellerze, który zastąpił skompromitowanego "aferą kokainową" Christopha Dauma, ale zdecydował się poświęcić reprezentacji Niemiec - na ławce Bayeru usiadł Berti Vogts. Mistrz świata z 1974 roku i trener mistrzów Europy z 1996 zszedł z trybun na ławkę po raz pierwszy od 801 dni, kiedy zrezygnował z funkcji trenera kadry.W obecności 49 tys. kibiców na stadionie w Hamburgu Vogts czekał na pierwszego gola tylko 56 sekund. Jednak uśpieni łatwym prowadzeniem goście już w 10. min pozwolili wyrównać Royowi Praegerowi. Adam Matysek po raz pierwszy w tym sezonie wyjmował piłkę z siatki - poprzednich 11 goli przepuścił faworyt Dauma - Szwajcar Pascal Zuberbuehler, którego transfer z FC Basel tygodnik "Kicker" ocenił jako jeden z największych niewypałów sezonu.W 33. min Bayer znów wyszedł na prowadzenie i znów po golu Rinka. Tym razem lewonożny Brazylijczyk ośmieszył, próbującego kiwać się z nim, bramkarza HSV Hansa Joerga Butta, który w przyszłym sezonie przenosi się z Hamburga właśnie do Leverkusen. Wynik meczu ustalił w 71. min Oliver Neuville.- Jak widać, wszystkie problemy, które dotykały nasz klub i częste zmiany trenera, nas, piłkarzy, tylko zmotywowały. To nasz dziewiąty z rzędu mecz bez porażki i mam nadzieję, że nie ostatni - podkreślał po meczu Neuville.- To dopiero są chłopaki z charakterem. To sama przyjemność prowadzić taki zespół - mówił po meczu Vogts.Ostatni raz Bayer był liderem Bundesligi na kolejkę przed końcem ubiegłego sezonu, kiedy to kompromitująca porażka z Unterhaching pozbawiła go tytułu. W plebiscycie stacji Sat. 1 aż 67 proc. widzów opowiedziało się za tym, że obecne sukcesy klubu to zasługa Dauma (27 proc. głosowało na Voellera, 7 na Vogtsa).Daum, który w USA przeprowadził drugi test na obecność narkotyków w organizmie, tym razem negatywny, oświadczył, że wraca do Niemiec i będzie walczyć o odzyskanie dobrego imienia i utraconych funkcji. Czy piłkarzy Bayeru czeka kolejna zmiana trenera - niemiecka prasa raczej w to wątpi.Po raz pierwszy od 1976 roku Bayern przegrał u siebie z Eintrachtem Frankfurt, który jest cieniem dawnej drużyny. Zaczęło się po myśli gospodarzy. Objęli prowadzenie w 13. min po strzale Paolo Sergio. Chwilę później piłka znów wylądowała w siatce gości - Brazylijczyk świetnie podał do Hasana Salihamidzicia, ale sędzia odgwizdał spalonego, którego nie było.Później gole zdobywał Eintracht - wyrównującego w 38. min w po główce Alexandra Schura, po której najlepszy bramkarz Bundesligi Oliver Kahn wpadł z piłką do siatki, i zwycięskiego w 63. po strzale Norwega Jana-Aage Fjortofta. Najbardziej zdumiony po meczu był trener gości Felix Magath. - Nie mieliśmy dzisiaj najmniejszych szans. Już wyrównującą bramkę przyjąłem jak dar od Boga. Po tej zwycięskiej po prostu brak mi słów. Nie rozumiem, jak to się stało - mówił. Była to druga porażka Bayernu z rzędu, po 2:3 w ostatniej kolejce z Schalke 04. Mistrzowie Niemiec przegrali już w tym sezonie pięć spotkań - tyle ile w całym poprzednim.Obrona Schalke z Tomaszem Wałdochem i Tomaszem Hajto potwierdziła miano "najsilniejszej defensywy Bundesligi". Piłkarze z Gelsenkirchen wygrali w Berlinie z dotychczasowym liderem - Herthą aż 4:0. Była to najwyższa porażka Herthy na własnym boisku od 20 lat. Już po raz drugi w tym sezonie hat trickiem popisał się duński napastnik Ebbe Sand. - Zagraliśmy katastrofalnie, nie mam nic więcej do powiedzenia - stwierdził po meczu trener gospodarzy Juergen Roeber.

Wyniki 13. kolejki: Bayern Monachium - Eintracht Frankfurt 1:2 (1:1): Sergio (13.) - Schur (38.), Fjortoft (63.); 1.FC Kaiserslautern - SC Freiburg 0:2 (0:1): Sellimi (14.), Zeyer (90.); 1.FC Koeln - Hansa Rostock 5:2 (3:2): Cullmann (9.), Lottner (33.), Kurth (40.), Timm (49. i 71.) - Arvidsson (24.), Lange (29.); VfL Wolfsburg - Werder Brema 1:1 (0:1): Maric (64.) - Bode (40.); Hertha Berlin - Schalke 04 Gelsenkirchen 0:4 (0:2): Sand (4., 19. i 87.), Boehme (81.); Hamburger SV - Bayer Leverkusen 1:3 (1:2): Praeger (10.) - Rink (1. i 33.), Neuville (73.); VfB Stuttgart - TSV 1860 Monachium 2:2 (1:0): Thiam (19.), Ganea (71.) - Agostino (64.), Haessler (80.). SpVgg Unterhaching - Energie Cottbus 2:0 (2:0): Breitenreiter (6.), Oberleitner (42.) - Franklin (56.); VfL Bochum - Borussia Dortmund 1:1 (0:0): Z. Drincic (75.) - Heinrich (87.).1. Bayer 13 25 18-122. Schalke 13 24 29-133. Hertha 13 24 28-214. Bayern 13 22 29-175. Eintracht 13 20 19-176. Kaiserslautern 13 20 17-167. Borussia 13 20 20-238. Wolfsburg 13 18 28-199. HSV 13 18 30-2610. 1.FC Koeln 13 18 24-2511. Freiburg 13 15 15-1712. TSV 1860 13 15 17-2113. Hansa 13 15 11-2214. Werder 13 14 17-2015. Stuttgart 13 14 20-2416. Unterhaching 13 14 15-2117. Cottbus 13 14 14-2418. Bochum 13 12 10-23Najskuteczniejsi: 11 - Ebbe Sand (Schalke); 9 - Sergiej Barbarez (HSV), Paul Agostino (TSV 1860); 7 - Heiko Herrlich (Borussia); 6 - Dirk Lottner (Koeln), Carsten Jancker i Giovane Elber (obaj Bayern), Emile Mpenza (Schalke), Jonathan Akpoborie (Wolfsburg)