Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dospel Katowice - Górnik Łęczna 1:1 (1:1)

Wiosną Dospel z olbrzymim trudem zdobywa punkty. W sobotę po słabym meczu ledwo zremisował z Górnikiem Łęczna.
Katowiczanie przegrali cztery z sześciu dotychczasowych spotkań (w tym jedno w półfinale Pucharu Polski z Lechem Poznań) i raz zremisowali. Trudno jednak się dziwić, bo zimą z klubu odeszło kilku wartościowych piłkarzy: Marcin Bojarski, Stanisław Wróbel, Jarosław Tkocz, Jacek Kowalczyk. Do tego kontuzjowani są Paweł Pęczak i Maciej Soboń (raczej nie zagra w tym sezonie), a za kartki pauzowali Bośniak Admir Adżem i Paweł Adamczyk. - Mamy tak wąską kadrę, że prawdopodobnie potwierdzimy do gry w ekstraklasie 19-letniego juniora Dawida Pliżgę - podkreślał Żurek.

Pierwsi bramkę strzelili goście. W 15. min po dośrodkowaniu Piotra Wójcika niewysoki Janusz Wolański wyskoczył wyżej od Adama Bały i z siedmiu metrów posłał piłkę do siatki. Przy strzale nie zdążył z interwencją bramkarz gospodarzy Dariusz Klytta, który... się poślizgnął. - Mam pretensje do Bały, że nie upilnował Wolańskiego, mimo że jest od niego wyższy. Nie czepiam się Klytty, bo strzał był w długi róg bramki. Nawet gdyby się nie poślizgnął, trudno byłoby mu go obronić - mówił Żurek.

Katowicki golkiper popisał się jednak fantastyczną interwencją w 90. min i uratował remis. Grzegorz Skwara podał w pole karne do Andrieja Griszczenki, ale ten nie pokonał Klytty. Krytykowany od początku rundy wiosennej bramkarz w jednej chwili stał się ulubieńcem publiczności, bo fantastycznie wyskoczył w powietrze i wybił piłkę zmierzającą wprost w okienko bramki. - To był najlepszy mecz Darka w tej rundzie. Widać, że z każdym dniem broni coraz lepiej - komplementowali piłkarza koledzy z drużyny.

Katowiczanie wyrównali w 37. min. Idealne podanie wykorzystał wypożyczony z Wisły Kraków Paweł Brożek, który mając przed sobą jedynie Roberta Mioduszewskiego, posłał piłkę do siatki obok bramkarza Górnika. - Niektórzy piłkarze podeszli bardzo minimalistycznie do tego meczu. Powinniśmy dzisiaj wygrać - skomentował Jacek Zieliński, trener Górnika.



Dospel Katowice 1 (1)

Górnika Łęczna 1 (1)

Strzelcy bramek:

Katowice: Brożek (37., po podaniu Muszalika)

Łęczna: Wolański (15., po podaniu Wójcika)

Widzów: 3 tys.

Składy

Katowice: Klytta - Fonfara, Markowski, Sadzawicki - Kęska (62. Pluta), Widuch, Owczarek, Muszalik Ż, Bała - Gajtkowski, Brożek (74. Kroczek).

Łęczna: Mioduszewski - Bronowicki (54. Jaroszyński), Budka Ż, Bożyk - Wolański, Soczewka, Bugała, Skwara, Wójcik Ż - Matys (75. Griszczenko), Szałachowski (68. Prasnal).

Katowice - Łęczna
5 strzały 10
4 celne 4
32 faule 15
0 spalone 1
0 słupki i poprzeczki 0
3 rzuty rożne 7
1 żółte kartki 2
Gracz meczu

Dariusz Klytta - W ostatniej minucie meczu wybronił dla gospodarzy remis.