Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Takesure Chinyama znowu strzela w Polsce. Wielki powrót byłego króla strzelców

Takesure Chinyama, były zawodnik Legii Warszawa znów nęka polskich bramkarzy. 33-letni napastnik wrócił do Polski by grać w trzecioligowym LZS-ie Piotrówka i w debiucie już zdobył bramkę!
Chinyama w Polsce grał w latach 2007-2011, najpierw dla Groclinu Grodzisk Wielkopolski, a potem dla Legii Warszawa. Zdobył 39 bramek i w warszawskim klubie został królem strzelców. - Ostatnie dwa lata w Polsce były dla mnie pasmem kontuzji - mówi Chinyama. - Czuję, że mogłem pokazać więcej, nie wykorzystałem w pełni swojego potencjału - dodaje napastnik z Zimbabwe.

Napastnik, który grał ostatnio w Zimbabwe i RPA trafił do trzecioligowego LZS-u Piotrówka, drużyny znanej ze sprowadzania zawodników z Afryki. Chinyama zadebiutował w spotkaniu z Szombierkami Bytom i od razu pokazał wysoką formę, Miał udział przy pierwszej bramce, a potem sam strzelił na 2:1. - Fizycznie nie jest jeszcze w najwyższej formie, ale jak się odbuduje spokojnie poradzi sobie wyżej - powiedział prezes Piotrówki, Ireneusz Strychacz.

Chinyama nie ukrywa, że myśli o grze w wyższej klasie rozgrywkowej - Chciałbym jeszcze zagrać w ekstraklasie, wszystko zależy od zdrowia - mówi były król strzelców naszej ligi. Wciąż utrzymuje kontakty z kolegami z Legii - Na mecz miał przyjechać Aleksandar Vuković, ale ze względu na spotkanie Lecha z Legią nie mógł tego zrobić - dodaje Chinyama. Zawodnik z Zimbabwe nie zapomniał języka polskiego - W samolocie zamknąłem oczy, skupiłem się i przypomniałem niektóre zwroty, jeszcze nie zapomniałem waszej mowy - kończy Chinyama.

Wypowiedzi pochodzą z programu "Ekstraklasa po godzinach" emitowanego na antenie NC+.

Piękność podczas gali KSW. Poznajcie zjawiskową ring girl Karolinę Górak [ZDJĘCIA]