Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

FIFA wzięła się do mundialu

Policja zatrzymała kolejnych członków władz światowego futbolu podejrzanych o korupcję, Amnesty International alarmuje, że przy budowie obiektów na mistrzostwa świata w Katarze wciąż łamane są prawa człowieka. Co na to FIFA? Powiększa mundial.
"Ciągłe odsuwanie reform to recepta na katastrofę dla praw człowieka w Katarze. Propozycje rządu nie rozwiązują najważniejszych problemów, wielu pracowników pozostawiają na łasce pracodawców. FIFA zrobiła niewiele, by wywrzeć presję na gospodarzu mistrzostw" - pisze Amnesty International w raporcie opublikowanym w piątą rocznicę wyboru gospodarza turnieju w 2022 r. Według szacunków na związanych z mundialem budowach śmierć poniesie 4 tys. ludzi. Wczoraj FIFA wydała oświadczenie, w którym obiecuje, że będzie naciskała na władze Kataru, by poprawić warunki pracy. To i tak postęp, wcześniej problemu w ogóle nie zauważała.

Na razie FIFA zajęła się jednak rozszerzaniem mundialu. Takiego pomysłu można się było spodziewać. Od lat wszyscy narzekają, że mają za mało reprezentantów w mistrzostwach świata. Przy 32-zespołowym turnieju Azja wystawia cztery (plus szansa w barażach), a Afryka - pięć drużyn. Mogłyby więcej, ale trzeba by odebrać miejsca Europie (13), która i tak uważa, że zasługuje na więcej. Argument sportowy jest jednak najmniej istotny. Na ostatnich trzech MŚ zespoły z Azji i Afryki wypociły jeden ćwierćfinał, ale skupiają 100 z 209 członków FIFA, trzeba się więc z nimi liczyć. Wstępna propozycja Komitetu Wykonawczego zakłada powiększenie mundialu od 2026 r. do 40 zespołów.

Pomysł rozdymania MŚ wpisano do planu reform światowej organizacji, wymuszonych przez aferę korupcyjną. Ona zdaje się nie mieć końca, wczoraj w Genewie przed spotkaniem Komitetu Wykonawczego FIFA aresztowani zostali szefowie piłki w Ameryce Południowej (Juan Ángel Napout) oraz Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (Alfredo Hawit). Obaj z urzędu są wiceprezydentami FIFA. Szwajcarska prokuratura podała, że są oskarżeni o przyjęcie milionów dolarów łapówek, a zatrzymania i ekstradycji domagały się USA.

Szwajcarscy i amerykańscy śledczy dziesiątkują szczyty światowego futbolu od maja, gdy zatrzymali dziewięciu działaczy, m.in. dwóch wiceszefów FIFA. Jesienią dobrali się do prezydenta Seppa Blattera i głównego kandydata na jego następcę Michela Platiniego. Szwajcar jest podejrzany o działanie w sprzeczności z interesem organizacji oraz o nielegalne przekazanie dwóch milionów franków szwajcarskich Platiniemu. Obaj zostali zawieszeni przez Komisję Etyczną, wszystko wskazuje na to, że Francuz nie będzie mógł wziąć udziału w zaplanowanych na 26 lutego wyborach.

Biorąc pod uwagę, że przed głosowaniem wiele się jeszcze może zdarzyć, nie warto dziś wskazywać faworyta. Zresztą niezależnie od tego, kto wygra, przyjdzie mu zarządzać FIFA w czasie permanentnego kryzysu. Szwajcarzy ogłosili, że dochodzenia dotyczące FIFA mogą zająć nawet pięć lat.

Lewandowski popisuje się też na treningach. A Bayern się chwali [WIDEO]