Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ruch Radzionków - Orlen Płock 2:1 (1:0)

Trzeci, kolejny raz radzionkowianie mieli okazję, żeby zaśpiewać "Obelino" - słowacką pieśń zwycięstwa, której nauczył ich Daniel Kosmel. Tak dobrą końcówkę rundy jesiennej jak Ruch miała tylko szczecińska Pogoń.

Mimo wygranej z Orlenem Płock gospodarze sobotniego spotkania nie zaliczą do udanych. Widoczny był brak pauzującego za żółte kartki Wojciecha Górskiego. Piłkę próbowali rozgrywać Mieczysław Agafon i Robert Sierka. Nie najlepiej im to wychodziło. Goście grali lepiej. Przed przerwą doskonałej okazji do zdobycia gola nie wykorzystał Marcin Gocejna, który nie potrafił pokonać bramkarza Ruchu, dwukrotnie strzelając z 10 m. W drugiej połowie zawodnicy Orlenu zmarnowali dwie kolejne sytuacje: strzał Damiana Staniszewskiego obronił Dariusz Klytta, a po uderzeniu Jarosława Popieli piłka trafiła w poprzeczkę.

Ale gospodarzom pomógł błąd środkowych obrońców Orlenu. W 38. min Bartosz Jurkowski przed swoją bramką wdał się w drybling z Danielem Kosmelem i stracił piłkę. Słowacki napastnik Ruchu znalazł się sam na sam z Andrzejem Szyszko i bramkarz gości, ratując sytuację, sfaulował go. Rzut karny wykorzystał Wojciech Myszor. Po przerwie zastępujący Jurkowskiego Ikem Sudy w ciągu dwudziestu dwóch minut dwukrotnie zobaczył żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Mimo ambicji, grając w dziesięciu, piłkarze Orlenu stracili jeszcze jednego gola. Marian Janoszka zrehabilitował się za nieskuteczny strzał z rzutu karnego. W końcówce sędzia Urbańczyk, który pokazał w tym meczu aż 12 żółtych kartek i za swój wyczyn otrzymał od kwalifikatora ocenę dostateczną, podyktował jeszcze jedną jedenastkę. Tym razem dla Orlenu. Wykorzystał ją Marek Saganowski, ale na doprowadzenie do remisu podopiecznym Janusza Kubota nie starczyło sił.

Sobotnie spotkanie było szczególne dla Mieczysława Agafona, którego nie chciano w Płocku. - Nie traktuję tego zwycięstwa jako zemsty. Mam wielu przyjaciół w Orlenie, ale taka jest piłka. Każdy gra dla siebie - mówił piłkarz obchodzący w dniu meczu 29. urodziny.

Antybohaterowie meczu

Bartosz Jurkowski i Ikem Sudy

Jurkowski popełnił błąd, który kosztował jego drużynę stratę pierwszego gola. Po przerwie zmienił go Ikem Sudy, który po 22 minutach został wyrzucony z boiska.

16 strzały 15

8 celne 7

0 słupki i poprzeczki 1

22 faule 24

0 spalone 2

5 rożne 4

6 żółte kartki 6

Strzelcy bramek

Ruch: Myszor (39. z karnego po faulu Szyszki na Kosmelu), Janoszka (83. głową, po podaniu Oprzondka).

Orlen: Saganowski (86. z karnego po faulu Wrześniewskiego na Dondo).

Widzów 1,5 tys.

Ruch: Klytta - Wrześniewski Ż, Wilk, Szymiński - Myszor Ż, Oprzondek Ż, Sierka (61. Rutka Ż), Agafon Ż, Grzyb Ż (87. Markowski) - Kosmel, Jarosz (65. Janoszka).

Orlen: Szyszko Ż - Popiela, Jurkowski Ż (46. Sudy ŻCZ), Pastuszka - Geworjan (54. Dondo), Sobolewski, Gocejna Ż (88. Maćkiewicz), Romuzga, Dąbrowski - Saganowski Ż, Staniszewski.