Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Stomil Olsztyn - Górnik Zabrze 1:0 (1:0)

Zwycięską bramkę Piotr Matys zdobył już w trzeciej minucie meczu. Niestety, wielu kibiców nie widziało gola, gdyż niespodziewanie mecz rozpoczął się 15 minut wcześniej.

Taką decyzję podjął obserwator sobotniego spotkania, obawiając się, że piłkarze będą kończyć grę w ciemnościach (mecz miał się rozpocząć o godz. 14).

Było to interesujący, zacięty i emocjonujący mecz. Szybko strzelona bramka pozwoliła drużynie Stomilu grać w ulubiony przez nią sposób. Olsztynianie czyhali na błędy Górnika i wyprowadzali szybkie kontrataki. Żaden z nich nie przyniósł jednak gospodarzom drugiej bramki, ponieważ razili oni brakiem zdecydowania pod bramką rywala.

Górnik częściej był w posiadaniu piłki. Kilka razy piłkarze z Zabrza bliscy byli wyrównania, ale strzałów Adama Kompały, Macieja Krzętowskiego, Piotra Gierczaka i Rafała Kocyby znakomicie bronił Andrzej Krzyształowicz.

Dla Józefa Łobockiego wygrana nad Górnikiem była pierwszą w roli trenera pierwszej drużyny Stomilu. - Wliczając wyniki prowadzonych przeze mnie wcześniej rezerw, nie przegrałem już od 21 spotkań, czyli ustrzeliłem oczko - żartował Łobocki.

Józef Dankowski, trener Górnika, zapowiedział, że jego zespół zakończy rundę jesienną na własnym boisku tak jak Stomil, czyli zwycięstwem.

Gracz meczu

Andrzej Krzyształowicz - nie pierwszy raz znakomitą grą Krzyształowicz uratował Stomil przed porażką. Tym razem mógł zostać również antybohaterem meczu. Niewiele brakowało, by w 26. min za odepchnięcie Macieja Krzętowskiego Krzyształowicz otrzymał czerwoną kartkę i osłabił swój zespół.

Stomil - Górnik

10 strzały 11

2 celne 4

16 faule 19

0 spalone 0

2 rzuty rożne 5

4 żółte kartki 3

Bramka: Matys (3. po podaniu Kwiatkowskiego)

Składy

Stomil:
Krzyształowicz Ż - Biedrzycki Ż, Januszewski, Kwiatkowski, Matuk (83. Orliński), Lenart, Holc (59. Kościuczuk), Siniczyn Ż, Kowalczyk Ż, Matys, Sawicki (75. Ramelis).

Górnik: Bledzewski - Lekki Ż, Probierz, Kocyba, Prasnal Ż, Gierczak, Kompała, Krzętowski (46. Wróbel), Matejko (82. Szemoński), Kaondera, Kołodziejski (46. Sobczak Ż).

Widzów: 3 tys.

Sędzia: Marek Mikołajewski (Ciechanów).