Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kreml obawia się o los piłkarskich MŚ 2018?

Pod koniec lipca wiceprzewodniczący UEFA i były wieloletni szef Federacji Futbolu Ukrainy Heorhij Surkis miał potajemnie spotkać się z prezydentem FR Władimirem Putinem. Tematem rozmów były mistrzostwa świata w piłce nożnej 2018, które mają odbyć się w Rosji. Poinformowała o tym niedawno ukraińska sportowa strona internetowa Champion (wchodzi w skład portalu Ukraińska Prawda), powołując się na własne insiderskie źródło.
Do spotkania miało dojść w Petersburgu, gdzie Surkis miał zatrzymać się w rezydencji prezydenta Rosji.

Rozmawiano o możliwościach odebrania mistrzostw Rosji w związku z sankcjami Zachodu i wariantach przeciwdziałania temu. Obawy Putina są podobno związane z odejściem Josepha Blattera ze stanowiska szefa FIFA i wyborami nowego przewodniczącego, które mają się odbyć w lutym 2016 r. Jednym z głównych kandydatów na to stanowisko jest obecny prezydent UEFA Michel Platini. A jemu, w odróżnieniu od Blattera, w Rosji nie ufają.

Putin podobno interesował się, czy można przeciwstawić się Platiniemu podczas wyborów. Rozmówcy mieli się porozumieć co do potrzeby znalezienia kandydata, który mógłby konkurować z Platinim.

Jeśli rzeczywiście doszło do tego spotkania, to Surkis był odpowiednim rozmówcą. Zastępca Platiniego jest w przyjacielskich relacjach z Blatterem, podejmował go nawet kilka dni u siebie w Kijowie. 

Starzy znajomi

Surkisa do Petersburga miał przywieźć Wiktor Medwedczuk, były szef administracji prezydenta Leonida Kuczmy. Obecnie, wraz z byłym prezydentem Kuczmą reprezentuje Kijów w mińskich rozmowach na rzecz uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Medwedczuk jest nie tylko zaprzyjaźniony z Putinem, ale jest również jego kumem. Kilka lat temu, Putin upokorzył Janukowycza na Krymie. Nie dosyć, że prezydent Rosji spóźnił się na spotkanie, to poświęcił swojemu rozmówcy mało czasu, po czym pospiesznie pojechał do willi Medwedczuka, gdzie spędził długi wieczór w rodzinnej atmosferze. Trudno się więc dziwić, że Medwedczuk przez wielu na Ukrainie jest uznawany za kremlowskiego agenta wpływu.

Co istotne w tej historii, to Medwedczuka i Surkisa łączy dawna znajomość biznesowo-polityczna z lat 90. ubiegłego stulecia. W połowie lat 90 obaj przyłączyli się do Socjaldemokratycznej Partii Ukrainy (zjednoczonej). Byli jednymi z pierwszych, którzy zrozumieli, że udział w polityce pozwoli im na bezkarność w prowadzeniu biznesu. Trzy lata później przejmują nad nią kontrolę - Medwedczuk zostaje przewodniczącym, a Surkis jego zastępca. Obecny szef FFU w latach 1998-2006 zasiadał w ukraińskim parlamencie, a po nieudanych wyborach w 2006 r. pożegnał się z polityką, poświęcając się w pełni swojej pasji - piłce nożnej.

W 1993 r. Surkis przejął chlubę ukraińskiej piłki nożnej - klub Dynamo Kijów. Na początku XXI w. zamienia kierowanie Dynamem na kierowanie cała ukraińską piłką nożną. Przez 12 lat będzie szefem FFU. To Surkis miał przekonać UEFA do idei wspólnych polsko-ukraińskich mistrzostw. Rok po Euro 2012, Surkis zostaje wiceprzewodniczącym UEFA.

Pierwsze rezultaty spotkania?

W sierpniu, do redakcji europejskich mediów został rozesłany donos na Platiniego, w którym mówi się o jego nieformalnych relacjach z władzami Kataru, gdzie w 2022 r. ma się odbyć piłkarski mundial. Champion nie wyklucza, że kompromitujący donos może mieć związek ze spotkaniem Surkisa i Putina.

Możliwe również, że podczas rozmowy Putin sondował, czy Platini na stanowisku szefa FIFA może stać się tak samo przychylny dla MŚ w Rosji, jak jego poprzednik Blatter. Być może, pokłosiem rozmów w Petersburgu stało się oświadczenie Platiniego, wygłoszone pod koniec sierpnia na konferencji w Monako: - Możliwe, w najbliższym czasie odwiedzę Krym. Dlaczego nie? Cieszymy się, że na półwyspie startowała swoja liga. Dla UEFA ważne, żeby futbol w regionie mógł się rozwijać.

Po aneksji Krymu przez Rosję, UEFA zabroniła krymskim klubom udziału w mistrzostwach Rosji. Deklaracja Platiniego, może być sygnałem w kierunku Moskwy, że nie zamierza on podważać dotychczasowego poparcia dla MŚ 2018 ze strony FIFA, i tym samym nie trzeba z nim walczyć.

Dla kogo oni grają. Nowy gracz Realu Mateo Kovacić i Izabela Andrijanić [KLIKNIJ]