Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Superpuchar Europy. Stoper Krychowiak na Barcelonę

Katalończycy bez Neymara, Sevilla z obroną zastępczą. Barcelona jest zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu o Superpuchar Europy. Tylko czy odrobiła lekcję sprzed dziewięciu lat? Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE! od godz. 20.45.
5 : 4
Informacje
Superpuchar Europy -
Wtorek 11.08.2015 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
1 Dogr
2 Dogr
Wynik
FC Barcelona
3
1
0
1
5
Sevilla
1
3
0
0
4
Składy i szczegóły
FC Barcelona
Bramki: Messi (7., 16.), Rafinha (44.), Suarez (52.), Pedro (115.)
Kartki: Mathieu, Pedro, Busqiets, Alves - żółta
Skład: Ter Stegen, Alves, Pique, Mascherano (Pedro, 93.), Mathieu, Busquets, Iniesta (Roberto, 63.), Rakitic; Rafinha (Bartra, 78.), Messi, Suarez
Sevilla
Bramki: Banega (3.), Reyes (57.), Gameiro (72., karny), Konoplianka (81.)
Kartki: Krychowiak, Banega, Coke, Immobile, Krohn Dehli - żółta
Skład: Beto, Coke, Rami, Krychowiak, Tremoulinas, Banega, Krohn Dehli, Reyes (Konoplianka, 68.), Iborra (Mariano, 80.), Vitolo, Gameiro (immobile, 79.)
Chory na świnkę Neymar został w domu. Ale tylko on. Airbus A330 zabrał wczoraj do Tbilisi 160 osób z klubu z Katalonii. Są wśród nich obrońca Aleix Vidal i pomocnik Arda Turan, na których Barça wydała latem 53 mln euro, ale ponieważ ciąży na niej zakaz transferowy FIFA, z Sevillą o Superpuchar Europy zagrać nie mogą. Na boisko wyjdą dopiero w nowym roku.

Za Neymara zagra Pedro. W normalnych warunkach byłoby to naturalne, ale skrzydłowy, którego odkrył kiedyś Pep Guardiola, zmęczył się rolą rezerwowego. Negocjacje z Manchesterem United są ponoć na ukończeniu, transferowi opiera się już tylko Barcelona, bojąc się sytuacji, w których tak jak teraz kontuzja lub choroba eliminują kogoś z ofensywnego trio (Messi, Neymar, Suárez). Gdyby Barça straciła Pedro (klauzula odejścia 30 mln euro), z rezerwowych napastników zostaliby tylko młodzi Sandro i Munir.

Cicha legenda

Dlatego grę o Pedro śledzą miliony kibiców - jest za dobry, by siedzieć na ławce, za słaby, by wypchnąć z jedenastki jedną z supergwiazd. Thierry Henry, komentator telewizyjny, któremu kilka lat temu Pedrito zabrał miejsce w Barçy, uważa, że w Manchesterze Louisa van Gaala urodzony na Teneryfie piłkarz zaadaptowałby się natychmiast.

Pedro gra więc być może pożegnalny mecz w Barcelonie. W 2009 r. jego gol w dogrywce przeciw Szachtarowi Donieck rozstrzygnął o zwycięstwie Katalończyków w Superpucharze Europy. Piłkarz jest cichą legendą na Camp Nou, strzelił dla Barcelony 115 goli w 375 meczach, co dało 20 trofeów (12 krajowych i 8 międzynarodowych). Do tego zagrał w kadrze 50 razy, zdobył 16 bramek, jest mistrzem świata i Europy. Nie należy do piłkarzy medialnych, ale trudno o gracza skromniejszego, bardziej pracowitego i oddanego drużynie. Barça nie chce go oddać. Jeśli United zapłaci klauzulę wykupu, decyzja należy jednak do zawodnika.

Wszystkie oczy na Messiego

Katalończycy są zdecydowanym faworytem meczu z Sevillą. Ale w 2006 r. też byli, gdy obie drużyny mierzyły się o Superpuchar Europy w Monako. To był traumatyczny wieczór dla Barçy, rozbitej 0:3. Tamten mecz uchodzi za początek końca ówczesnego króla piłki Ronaldinho i drużyny Franka Rijkaarda, która znalazła się na równi pochyłej, co doprowadziło do głębokiego kryzysu i zatrudnienia Guardioli.

Dziś kibiców najbardziej interesuje Messi. Po traumatycznym finale Copa América przegranym przez Argentynę po karnych z Chile prasa w ojczyźnie postulowała, by pozbawić go opaski kapitana. Argumentowano, że reprezentacji daje znacznie mniej niż Barcelonie. Leo nie brał udziału w debacie, wyjechał na wakacje, wydawało się, że długo może się podnosić po ciosie. Miał wrócić do klubu 3 sierpnia, a więc tydzień przed meczem z Sevillą, co stawiało pod znakiem zapytania jego grę. Tymczasem Argentyńczyk skrócił wakacje o tydzień, w dodatku wygląda, jakby ładował baterie w siłowni. W Pucharze Gampera z Romą strzelił gola i był najlepszy na boisku, Barça wygrała 3:0. - Z Messim i Neymarem ta drużyna jest inna - skomentował Ivan Rakitić. Zdjęcie Messiego z kapitanem Romy Francesco Tottim (obaj bez koszulek) zrobiło takie wrażenie, że muskulaturę Argentyńczyka zaczęto porównywać z Cristiano Ronaldo.

Gracze Sevilli mogą się spodziewać dziś po Messim wszystkiego najgorszego. - Co nie znaczy, że nie istnieją sposoby zatrzymania go - mówi Beto, bramkarz Sevilli. - Ale musi to zrobić drużyna, w pojedynkę się nie da - dodaje. Argentyńczyk wiele razy udowadniał, jak bardzo się różni od Ronaldinho. On syty sukcesów nie jest nigdy, trudno przypuszczać, by Barça zlekceważyła Sevillę tak jak dziewięć lat temu. Wtedy w Monako Ronaldinho wziął udział w promocji telefonów komórkowych w dniu meczu, czym doprowadził do furii Rijkaarda.

Tego lata Unai Emery był jednym z najbardziej zapracowanych trenerów w Europie. Już w Warszawie, po finale Ligi Europy, powiedział: - Dziś czas na radość, od jutra na twarde negocjacje.

Trener Sevilli miał propozycje z innych klubów, podobno zabiegał o niego Milan. Zobowiązał się jednak, że zostanie, poprowadzi zespół w Lidze Mistrzów, jeśli prezes zatrzyma podstawowych piłkarzy. Nie udało się, Sevilla wciąż żyje z transferów: straciła Vidala i supersnajpera Carlosa Baccę - Milan zapłacił za niego 30 mln euro. Sprowadzono z Dniepropetrowska Jewhena Konopliankę, z Borussii Dortmund wypożyczono napastnika Ciro Immobile. Po sparingach (w ostatnim Sevilla zremisowała z AEK Ateny 1:1) prasa komentuje, że o ile Ukrainiec może być rewelacją ligi hiszpańskiej, o tyle Immobile i rezerwowy w ubiegłym sezonie Kévin Gameiro nie dają rady zastąpić Bakki.

Krychowiak w nowej roli

Sukcesem Emery'ego było zatrzymanie Krychowiaka. W ostatnim meczu ligowym z Barceloną Polak odpowiadał za Messiego i choć Argentyńczyk zdobył bramkę, mecz zakończył się remisem 2:2, a więc sukcesem Sevilli. We wspomnieniach z tamtego spotkania pozostaje scena, jak Krychowiak goni Messiego kilkanaście metrów, po czym wygarnia mu piłkę czystym wślizgiem.

Dziś Krychowiak musi udowodnić, że zasługuje na tytuł speca od zadań specjalnych. Zagra na środku obrony, bo na defensorów Sevilli spadło niemal siedem plag egipskich. Rami, Kolodziejczak i N'Zonzi zatruli się w restauracji salmonellą, Pareja i Carriço są kontuzjowani. Z tej grupy na boisko wyjdzie pewnie tylko Rami, który zagra obok Krychowiaka. W drugiej linii Polaka zastąpią Duńczyk Krohn-Dehli wsparty prawdopodobnie silnym fizycznie Iborrą.

Przed rokiem debiut Krychowiaka w Sevilli przypadł na Superpuchar Europy z Realem Madryt. Andaluzyjczycy przegrali 0:2, dziś od presji faworyta są wolni jeszcze bardziej.

Młody Irlandczyk wkręca piłkę jak Quaresma, jest i kolejny gol z połowy boiska [STADIONY Z CZUBA]


Więcej o: