Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mówi Piotr Trochowski: Ja się nie wstydzę!

Rafał Stec: Wie Pan, że zmieniły się przepisy FIFA dotyczące piłkarzy z podwójnym obywatelstwem?

Piotr Trochowski: Nie mam pojęcia. Jak się zmieniły?

Teraz może Pan zdecydować się na występy w seniorskiej reprezentacji Polski nawet mimo to, że grał Pan w niemieckich drużynach juniorskich.

- Ale ja w nich zagrałem 30 razy...

To nie ma znaczenia.

- Ale mnie pan zaskoczył. Nie wiem, co powiedzieć.

Niech Pan powie, czy przyjąłby powołanie do reprezentacji Polski

- Naprawdę trudno mi teraz odpowiedzieć... (długa cisza) Chyba jednak nie. Nie. Gram dla Niemców i niech już tak zostanie. Już się przyzwyczaiłem, myślałem, że nie ma wyboru. Chociaż Polakiem wciąż się czuję. Kiedy jednak Niemcy mnie powołali, miałem trzynaście lat. Nie myślałem o obywatelstwie, po prostu chciałem grać w piłkę, chciałem grać z wielkimi rywalami.

Czyli kilka lat temu mógłby Pan wybrać Polskę?

- Gdybym dostał powołanie, kto wie, jak by się to wszystko potoczyło... Teraz trudno powiedzieć, ale bardzo prawdopodobne, że grałbym dla Polski. Ja naprawdę byłem wtedy zbyt młody, żeby się nad takimi sprawami zastanawiać. Wiem, że mama starała się zainteresować mną polski związek.

Miał Pan żal, że bez odzewu?

- Nie. A skąd niby mieli o mnie cokolwiek wiedzieć?

Czyli będziemy Panu kibicować jak Miroslavovi Klose na mundialu...

- A Klose dobrze mówi po polsku? Rozmawiał pan z nim kiedyś?

Rozmawiałem w Japonii na MŚ. Trochę się wstydził...

- Ja się nie wstydzę! Wiem, gdzie się urodziłem. I choć będę grał dla Niemców, na zawsze pozostanę Polakiem.