Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Finał mundialu 2014. Joachim Loew przewiduje, że Niemcy mogą zdominować reprezentacyjną piłkę nożną nawet w przypadku przegranej

Selekcjoner reprezentacji Niemiec nie może się nachwalić generacji piłkarzy, jaką ma do dyspozycji. Tylko dwóch zawodników w kadrze Loewa przekroczyło barierę 30 lat.
Joachim Loew sugeruje, że Niemcy mogą zdominować reprezentacyjną piłkę nożną na lata. Pragnie, by dzięki zwycięstwu nad Argentyną, w Ameryce Południowej, jego gracze przeszli do historii. Obecna kadra Niemiec w swoim składzie ma tylko dwóch piłkarzy, którzy mają ponad 30 lat: Miroslav Klose (36) i Philipp Lahm (31).

- Mamy wspaniałą generację piłkarzy. Posiadamy zawodników, którzy są obecnie w szczytowym okresie kariery. Oprócz nich jest też wielu młodych graczy. Jedni są z nami tutaj, a inni z rożnych powodów nie mogli przyjechać - komplementuje swoich podopiecznych Loew - Piłkarze tacy jak: Gundogan, Reus, Oezil, Schurrle czy Mueller mają przed sobą fantastyczną przyszłość. Mogą występować w reprezentacji jeszcze przez długi czas. Możemy być czołowym krajem przez następne lata. Do tego coraz to nowsi zawodnicy ciągle umacniają naszą drużynę. Wierzę, że jako zespół dojrzeliśmy. W ostatnich miesiącach pokazaliśmy, co możemy zrobić i jak dobrze potrafimy grać. Od dłuższego czasu maszerujemy do przodu. Nawet jeśli przegramy w finale, w co nie wierzę, nic się nie rozpadnie. Niemiecka piłka ma przed sobą przyszłość. Nie widzę żadnych przeszkód ku temu - dodał Loew

Cztery lata temu, na mundialu w RPA, Niemcy pokonali Argentynę 4:0 w ćwierćfinale. Do tej pory żaden kraj ze starego kontynentu nie wygrał na mundialu, który rozgrywany był w Ameryce Południowej.

- Wiemy, że możemy napisać nową historię - powiedział selekcjoner reprezentacji Niemiec. - W przeszłości żaden europejski kraj tutaj nie zwyciężył. Państwa w Ameryce Południowej zawsze dominowały na swoim kontynencie. Dlaczego jednak nie mielibyśmy tego dokonać jako pierwsi? To byłby dodatkowy sukces. Nie lękamy się. Widzieliśmy świetne występy Argentyny na tym turnieju. Są o wiele lepiej zorganizowani w defensywie niż cztery lata temu. Ta drużyna nie jest uzależniona jedynie od Messiego. Jeśli tak sądzicie, popełniacie błąd. Posiadają di Marię, Aguero i Higuaina. Nie gra tam tylko Messi. Oczywiście, jest piłkarzem, który może zadecydować o losach meczu. Myślę, że to będzie porywający finał. Nasz mecz z Brazylią nie ma żadnego znaczenia. To będzie starcie dwóch ekip, które prezentują taki sam poziom. Jesteśmy pewni siebie, ale respektujemy siłę naszych przeciwników. Wierzymy jednak w to, że jeżeli narzucimy swój styl gry, będziemy w stanie wygrać - kończy Loew.

Kto będzie mistrzem świata?