Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Górników

Choć branża górnicza w naszym kraju w ciężkiej zapaści, w piłce nożnej tego nie widać. Wręcz przeciwnie. W I lidze od soboty mamy już trzy kluby o nazwie Górnik! Czy mają jednak cokolwiek wspólnego z górnictwem?
GÓRNIK ZABRZE. Najbardziej znany z Górników, z kopalniami ma też najmniej z tej trójki wspólnego. Nazwy klub nie zamierza jednak zmieniać, bo nikt na Śląsku się na to nie zgodzi. Kopalnie wycofały się z finansowania Górnika w latach 90. Właścicielem od półtora roku jest spółka Polind produkująca liny i druty. Udziały zamierza od niej odkupić piłkarz Marek Koźmiński.

GÓRNIK POLKOWICE. Wywalczył awans do ekstraklasy w ubiegłym miesiącu. Do roku 1991 utrzymywany był przez Zakłady Górnicze w Polkowicach, czyli zespół kopalni miedziowych, skupionych wokół 30-tys. Polkowic. W ostatnich latach klub jest głównie finansowany z budżetu gminy. Polkowice są jedną z najbogatszych gmin w Polsce, w minionym sezonie dały 2,5 mln złotych, na pierwszą ligę mają być przeznaczone 3 mln złotych. Istnieją jednak nadal powiązania z kombinatem górniczym - KGHM Polska Miedź w minionym sezonie wyłożył na zespół 100 tys. zł, w następnym sezonie ta kwota, po spadku Zagłębia Lubin, będzie prawdopodobnie dużo wyższa.

GÓRNIK ŁĘCZNA. Awansował do ekstraklasy w sobotę, eliminując w barażach "miedziowe" Zagłębie. Ma zdecydowanie najwięcej wspólnego z górnictwem. Górniczy Klub Sportowy Górnik Łęczna jest bowiem ściśle związany ze Spółką Akcyjną Lubelski Węgiel Bogdanka, jego strategicznym sponsorem. W skład spółki wchodzą kopalnia, zakład przeróbki oraz transportu węgla.