Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Amica w Pucharze UEFA?

Liczba żółtych i czerwonych kartek, pozytywna gra, szacunek dla rywala, szacunek dla sędziego, zachowanie działaczy oraz zachowanie publiczności - może zdecydować o występie polskiej drużyny w Pucharze UEFA.


Mistrzem Polski od soboty jest Wisła Kraków. We wtorek - w ostatniej kolejce - dowiemy się, kto - oprócz Pogoni i KSZO - spadnie do II ligi, a także, która z drużyn będzie reprezentować Polskę w Pucharze UEFA. Dospel, Groclin czy Legia? Może się jednak okazać, że ktoś jeszcze? Na przykład... Amica Wronki!

Jak to możliwe? Otóż Polska jest na liście dziewięciu federacji, które są najwyżej notowane w rankingu Fair Play UEFA. Zwycięzca tego zestawienia, a już wiadomo, że wygrali go Anglicy - automatycznie awansuje do rozgrywek o Puchar UEFA. Anglię reprezentować będzie Manchester City, choć zespół Kevina Keegana zajął dopiero piąte miejsce w krajowym rankingu Fair Play. Jednak wyprzedzające go MU, Newcastle, Chelsea i Liverpool już wcześniej zapewniły sobie grę w europejskich rozgrywkach.

Dwa dodatkowe miejsca zostaną rozlosowane spośród dziewięciu kandydatów: Szwecji, Finlandii, Francji, Danii, Rosji, Polski, Szwajcarii, Norwegii oraz Irlandii. - Od razu uprzedzam, że nawet jeśli losowanie będzie dla Polski pomyślne, do rozgrywek nie zakwalifikuje się czwarty zespół z ligi, ale zwycięzca krajowego rankingu Fair Play - mówi Marcin Stefański z PZPN. - Klasyfikacja ta jest prowadzona na podstawie raportów od obserwatorów spotkań, a bierze się pod uwagę sześć kryteriów, którymi kieruje się też UEFA: liczba żółtych i czerwonych kartek, pozytywna gra, szacunek dla rywala, szacunek dla sędziego, zachowanie działaczy oraz zachowanie publiczności.

Przed wtorkową kolejką na prowadzeniu w polskim rankingu jest Amica Wronki, i to prawie na pewno ten zespół reprezentowałby Polskę w Pucharze UEFA, jeśli piątkowe losowanie będzie dla nas pomyślne. Zespół Stefana Majewskiego wyprzedza w tej klasyfikacji KSZO, Wisłę Kraków, Górnika i Legię.

- Tylko jakaś katastrofa mogłaby odebrać drużynie z Wronek zwycięstwo w polskim rankingu Fair Play. Teraz trzeba liczyć na to, że będziemy mieli trochę szczęścia w losowaniu - mówi Stefański.