Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Aldair skończył karierę

Po 13 latach spędzonych w AS Roma brazylijski obrońca odchodzi z rzymskiego klubu. W sobotę w spotkaniu z Atalantą Bergamo (1:2) zagrał po raz ostatni w barwach Romy, Serie A i całej karierze, którą 38-letni zawodnik postanowił wreszcie skończyć.
Nascimento Dos Santos Aldair był odkryciem Pucharu Ameryki w 1989 r., kiedy jeszcze grał we Flamengo. Do Europy, jak wielu jego rodaków, trafił przez Portugalię. Wpadł w oko działaczom Romy, gdy w pucharowym meczu Benfiki Lizbona z AC Milan wyłączył samego Marco Van Bastena. Debiut na Stadio Olimpico miał wymarzony - Roma wygrała z Fiorentiną 4:0. Początkowo nie zawsze wychodził na boisko w pierwszym składzie, przegrywając walkę o miejsce w składzie z innymi cudzoziemcami (mogło grać tylko dwóch, a potem trzech zawodników spoza Włoch) - Claudio Caniggią, Sinisą Mihajlovicem, Thomasem Haesslerem i Rudi Voellerem. Jeden sezon wystarczył by stał się filarem obrony na następne 13 lat. W 1994 r. wywalczył z reprezentacją Brazylii tytuł mistrza świata. Włoska prasa porównywała jego wyjątkową lojalność wobec rzymskiego klubu z przywiązaniem Paolo Maldiniego do Milanu. Decyzję o zakończeniu kariery powziął po kwietniowym meczu z Interem w Mediolanie (3:3). - Christan Vieri przyprawił mnie o cierpienie. Na San Siro zrozumiałem, że czas odejść, zakończyć tą walkę, bo po prostu nie mam już do niej nóg - tłumaczył.