Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Adam Kompała: W Górniku nie zostanę

W Górniku sytuacja finansowa nie jest za ciekawa. Mam swojego menedżera w Niemczech i liczę, że coś mi znajdzie po zakończeniu sezonu - mówił Adam Kompała po zwycięstwie nad Odrą 3:1.
Michał Zichlarz: Czym zaskoczyliście Odrę?

Adam Kompała, pomocnik Górnika: Najsilniejszą stroną wodzisławian są boczni pomocnicy i włączający się do akcji ofensywnych boczni obrońcy. Byliśmy na to przygotowani. Zablokowaliśmy ich wejścia, wrzutki. Nic one nie dawały. Mamy wysokich obrońców, którzy doskonale się rozumieją, a Piotrek Lech dobrze gra na przedpolu.

Macie patent na wygrywanie z Odrą w tym sezonie. Jesienią w Zabrzu wygraliście 4:0, teraz 3:1...

- W poprzednich latach grając u siebie z Odrą, przeważnie przegrywaliśmy. W Wodzisławiu był remis albo też przegrana. To się wreszcie zmieniło.

Odrę czeka teraz wyjazd do Krakowa na mecz z Wisłą. Wy macie już za sobą mecze z obiema drużynami. Jakby Pan porównał te dwa zespoły?

- Wisła jak ma swój dzień, to nie ma w Polsce takiej drużyny, która by ją zatrzymała. Ale nie stawiałbym na straconej pozycji Odry, bo naprawdę gra dobrze. Poza tym będzie jej odpowiadała gra na Wiśle z kontry. Zapowiada się ciekawy pojedynek.

W czerwcu kończy się Panu kontrakt z Górnikiem. Gdzie Adam Kompała będzie grał w przyszłym sezonie?

- Na dziś nie mogę nic powiedzieć, ale raczej w Górniku nie zostanę. Mógłbym siąść do rozmów z prezesem, gdyby były wyczyszczone zaległości. Wątpię jednak, że tak się stanie. W Górniku sytuacja finansowa nie jest za ciekawa. Mam swojego menedżera w Niemczech i liczę, że coś mi znajdzie po zakończeniu sezonu. Mam już 30 lat, chciałbym wyjechać i wreszcie coś zarobić.