Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

MŚ 2022. Mundial będzie zimowy?

Latem na granie w piłkę w Katarze jest za ciepło, więc szef FIFA Sepp Blatter chce, by finał mistrzostw świata odbył się 18 grudnia 2022 r. Europejczycy ostrzegają, że taka decyzja wywoła chaos w światowym futbolu.
Informację o prawdopodobnej dacie finału MŚ podał w czwartek niemiecki "Kicker". Blatter zastanawiał się też nad przesunięciem imprezy na styczeń 2022 r., ale wtedy odbędą się zimowe igrzyska olimpijskie (gospodarza poznamy w 2015 r.), z którymi FIFA nie chce rywalizować.

Rozegranie mundialu w zimie ma uratować decyzję z 2010 r., gdy władze światowego futbolu sensacyjnie przyznały organizację MŚ w 2022 r. Katarowi. Dwumilionowy kraj bez żadnych tradycji piłkarskich wyprzedził w głosowaniu USA, Koreę Południową, Japonię i Australię. Zdaniem "France Football" działaczy FIFA przekonały łapówki. Katarczycy mieli płacić 1,5 mln dol. za głos.

Zaraz po wyborze lekarze alarmowali, że rozgrywanie mundialu w czerwcu i lipcu, gdy temperatury w Katarze dochodzą do 50 st. C, byłoby szkodliwe dla zdrowia sportowców. Gospodarze obiecują zamontowanie na stadionach ultranowoczesnych systemów chłodzących, obniżających temperaturę do 30 st., ale wszystkich problemów rozwiązać nie są w stanie. Większość czasu piłkarze i kibice spędzają bowiem poza stadionami. - Jeśli mundial ma być imprezą dla kibiców, nie może odbyć się latem. Da się ochłodzić stadiony, ale nie da się obniżyć temperatury w całym kraju - mówił niedawno Blatter.

W grudniu temperatura w Katarze zazwyczaj nie przekracza 30 st. Przeniesienie turnieju zrujnuje jednak rozgrywki w Europie. Jesienią kluby rywalizują w ligach i pucharach kontynentalnych. - Ludzie, którzy podejmują tak ważne decyzje, jak wybór organizatora MŚ, muszą sobie zdawać sprawę z konsekwencji. Mundial zimowy oznacza chaos w światowym futbolu - ostrzega szef angielskiej Premier League Richard Scudamore.

- Prezesom wszystkich lig nie podoba się ten pomysł. FIFA twierdzi, że dba o futbol, a ignoruje interesy klubów - mówi prezes Bundesligi Christian Seifert. Jego zdaniem kraje, które rywalizowały z Katarem o goszczenie mundialu, powinny postarać się o powtórzenie głosowania, bo FIFA, przenosząc imprezę na zimę, złamie zasady, które sama ustaliła. Zapraszając kraje do starania się o turniej, wymagała, aby impreza odbyła się latem.

Blatter, który twierdzi, że korupcji w FIFA nigdy nie było, rozegranie mundialu w Katarze nazywa kolejnym etapem "ekspansji futbolu". Zapowiada, że w przyszłości chce podbić Chiny i Indie. Wspiera go prezes UEFA Michel Platini, który trzy lata temu głosował na Katar. - Nie widzę żadnego problemu w grudniowym terminie. Wystarczy, że ligi zrobią sobie przerwę i skończą sezon 2022/23 kilka tygodni później - mówi Platini.

Decyzję o zmianie terminu podejmie 24-osobowy komitet wykonawczy FIFA, zazwyczaj głosujący po myśli Blattera. Teraz może być jednak inaczej. Kilka dni temu niemiecki członek władz światowego futbolu Theo Zwanziger mówił, że próba zmiany terminu turnieju udowadnia, że przyznanie Katarowi tej imprezy było rażącym błędem.

Katar chce wydać na organizację MŚ 200 mld dol., 15 razy więcej niż Londyn na ostatnie igrzyska olimpijskie. 140 mld pochłonie budowa dróg oraz lotniska i metra w Dausze. Gospodarze spodziewają się, że na turniej przyjedzie 400 tys. kibiców.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone