Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Relacja minuta po minucie

BRAMKA: Giuliano (90.). RUCH: Dariusz Klytta - Marek Szymiński, Bartłomiej Wilk, Czesław Wrześniewski - Wojciech Myszor (83. Daniel Kosmel), Rafał Oprzondek, Robert Sierka, Roman Madej, Wojciech Grzyb - Marian Janoszka, Rafał Jarosz (89. Roman Cegiełka). LEGIA: Zbigniew Robakiewicz - Maciej Murawski, Jacek Zieliński Ż, Rafał Siadaczka - Bartosz Karwan, Adam Majewski, Mariusz Piekarski, Sylwester Czereszewski, Radosław Wróblewski - Marcin Mięciel (70. Tomasz Sokołowski), Marek Citko (83. Marinho Giuliano). SĘDZIA: Tomasz Mikulski (Lublin).WIDZÓW: 4000
Boisko w Radzionkowie jest bardzo grząskie i namoknięte - od ponad 16 godzin nad Śląskiem pada deszcz. Podczas rozgrzewki, przy każdym kopnięciu piłki, podnoszą się strugi wody.

Mecz ambitnie rozpoczęli gospodarze, którzy próbowali przedrzeć się pod bramkę Robakiewicza, ale legioniści poradzili sobie z atakiem Ruchu.

3. - strzał Oprzondka spod linii końcowej pola karnego przelatuje nad bramką zespołu ze stolicy. Pierwsza groźna akcja gospodarzy.

Przewaga Legii, która powinna prowadzić przynajmniej 3:0. Najpierw, w 11. min po błędzie Klytty strzelali Mięciel i Czereszewski. Po uderzeniu piłki przez tego ostatniego wybił ją z bramki Wrześniewski. W 13. min Mięciel ograł w polu karnym Wrześniewskiego, ale nie trafił w bramkę, choć piłka minęła już Klyttę. W 17. min, po szybkiej kontrze, sam na sam z Klyttą był Karwan. Minął bramkarza Ruchu, ale strzelił z ok. 12 metrów z kąta obok bramki.

32. - gra się wyrównała, a na boisku nie dzieje się nic wielkiego.

Ruch bardziej pilnuje swojej bramki niż stara się atakować. Legia czeka na kontrę, mając zdecydowaną przewagę w drugiej linii.

34. - Czereszewski strzela sprzed pola karnego z ok. 18 metrów, broni bez problemu Klytta.

35. - Jarosz zmarnował świetną okazję do zdobycia bramki. Po kontrze i dośrodkowaniu Sierki Jarosz strzela z ok. 5 metrów wprost w Robakiewicza (wcześniej piłka zmyliła legionistów, zatrzymując się na grząskiej murawie tuż przed Murawskim).

39. - Zieliński o mało nie pokonał własnego bramkarza, gdy po dośrodkowaniu jednego z piłkarzy Ruchu chciał wybić piłkę z lewej strony bramki Robakiewicza. Ta przelatuje przed zaskoczonym bramkarzem Legii, ale mija samą bramkę i wybijają ją obrońcy.

41. - Klytta w ostatniej chwili piąstkuje na 4 metrze od swojej bramki piłkę uprzedzając Mięciela.

42. - kontratak Ruchu. Do dośrodkowanej na 5 metr piłki próbuje dojsc Janoszka, ale w ostatniej chwili wybija ją obrońca.

Podsumowanie pierwszej połowy: Legia jest zdecydowanie lepsza i gdy przyspiesza tempo swych akcji, bez problemu przedziera się pod bramkę Klytty. Problem w tym, że tam nie ma kto wykończyć skutecznie akcji warszawskiego zespołu. Jeśli nawet komuś uda się ograć Klyttę, ma problemy z trafieniem do bramki. Ruch? Gra ambitnie, ale to wszystko, co może przeciwstawić faworytom z Warszawy. Gospodarzom przeszkadza nieco grząska murawa, bo trudniej im przeprowadzić szybką kontrę.

46. - na razie na boisku nie dzieje się nic wielkiego, choć gdyby Jarosz celnie uderzył piłkę z 8 metrów, mogło być groźnie.

47. - ładna akcja Ruchu. Na czystą pozycję z lewej strony pola karnego wybiega Grzyb, ale jego strzał jest zbyt słaby i łatwo łapie go Robakiewicz.

54. - szybki kontratak Ruchu. Biegnący lewą stroną boiska Grzyb dośrodkowuje na 6 metr przed bramkę Robakiewicza. Tam z zarówno Siadaczka, jak i zupełnie niepilnowani Janoszka i Myszor.

58. - Wróblewski sprytnie ograł w polu karnym jednego z obrońców Ruchu, strzelił z lewej strony pola karnego bardzo silnie, ale piłka minęła bramkę Klytty. To pierwsza groźna akcja Legii w drugiej połowie.

59. - Wrześniewski strzela z rzutu wolnego z 35 metrów tuż nad poprzeczką. Po chwili następuje prawdziwe oblężenie bramki Robakiewicza - z pola karnego strzelają Myszor (dwukrotnie) i Sierka, ale piłka odbija się od piłkarzy Legii.

60. - żółta kartka dla Zielińskiego za dyskusje z sędzią

Gospodarze mają teraz sporą przewagę. Legia, zepchnięta do obrony, zupełnie się pogubiła.

65. - wreszcie akcja Legii kończy się pod bramką Klytty, ale strzały Majewskiego i Karwana odbijają obrońcy.

69. - Oprzondek uderza piłkę z 15 metrów, ale bardzo niecelnie. Gra wyrównała się, Legia jest częściej przy piłce.

70. - zmiana w Legii - za niewidocznego Mięciela wchodzi Sokołowski.

75. - Jarosz jest w sytuacji sam na sam z Robakiewiczem, ale wcześniej sędzia odgwizduje spalonego.

78. - Sokołowski przerzuca piłkę z lewej strony pola karnego na prawą, z powietrza, z kilku metrów uderza ją Czereszewski, ale broni Klytta.



80. - po dośrodkowaniu Sierki Robakiewicz wypuszcza piłkę z rąk, ale nie dobiega do niej Janoszka.

83. - dwie zmiany naraz - W Legii schodzi Citko, wchodzi Giuliano, w Ruchu kontuzjowanego Myszora zmienia Kosmel.

85. - Karwan strzela głową z 10 metrów, ale wprost w Klyttę i ten nie ma problemów z obroną.

86. - Kosmel zagrywa krótko z rzutu rożnego do Jarosza, ten dośrodkowuje na 3 metr od bramki Legii. Tam do piłki najwyżej wyskakuje Janoszka, ale nie uderza jej czysto i ta mija bramkę. Po chwili jeszcze lepszą okazję marnuje Jarosz. Po idealnym dośrodkowaniu Sierki (ograł Siadaczkę) niepilnowany Jarosz nie trafia z 5 metrów w bramkę.

89. - zmiana w Ruchu - za Jarosza wchodzi Cegiełka.

90. - 0:1. Fatalny błąd obrońców Ruchu, którzy pozostawili zupełnie niepilnowanego Brazylijczyka Giuliano. Ten otrzymał podanie od Majewskiego, wbiegł z prawej strony w pole karne i strzelił silnie po ziemi obok rozpaczliwie interweniującego Klytty.

Podsumowanie meczu: w sumie bardzo szczęśliwe zwycięstwo Legii, która - jak na zespół aspirujący do tytułu mistrza Polski - niewiele w Radzionkowie pokazała. Gra piłkarzy Legii wyglądała tak, jakby chcieli wygrać jak najmniejszym nakładem sił. Ambitnie grający radzionkowianie popełnili fatalny błąd w końcówce spotkania, jakby byli pewni, że bezbramkowy remis utrzyma się sam.