Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

KMŚ. Wściekli na sędziego kibole Esperance wtargnęli na boisko. "Obrabował nas z meczu z Barceloną!"

W niezwykle nerwowej atmosferze przebiegał mecz pomiędzy tunezyjskim Esperance a katarskim Al Sadd podczas Klubowych Mistrzostw Świata w Japonii: dwa nieuznane gole, kibole, którzy wbiegli na boisko, możliwe sankcje dla tunezyjskiego klubu ze strony FIFA i oskarżenia o niekompetencje pod adresem sędziego.
W ćwierćfinale Klubowych Mistrzostw Świata Esperance przegrało 1:2 z Al-Sadd choć desperacko starało się odwrócić losy meczu. Niestety, ani 20 strzałów na bramkę, ani 57% posiadania piłki, ani piec rzutów rożnych nie pomogło im w tej sztuce. Przeszkodził natomiast, przynajmniej zdaniem rozwścieczonych kiboli, sędzia, który nie uznał dwóch bramek ze spalonego (przynajmniej jedna wyglądała na prawidłowo zdobytą) i nie podyktował rzutu karnego, który ich zdaniem należał się najlepszemu zespołowi z Afryki.

Zbulwersowany postawą sędziego był trener Esperance Nabil Maaloul:

- Nie jestem w dobrej pozycji do kwestionowania decyzji sędziego - powiedział na konferencji prasowej - ale myślę, że dwa nieuznane gole były prawidłowe. Nie jestem pewny, co do drugiego gola dla naszych rywali, ale wydaje mi się, że tu też sędzia pomylił się uznając go. Maaloul, który ma za sobą niezwykle udany sezon z Esperance miał prawo być wściekły, bowiem jego drużyna kontrolowała większość meczu, jednak zmarnowała mnóstwo okazji bramkowych i teraz, zamiast z Barcelona zmierzy się w środę z meksykańskim Monterrey w meczu o piąte miejsce.

Cierpliwości nie wystarczyło kibicom, a raczej kibolom Esperance, którzy doprowadzili do przepychanek z policją na trybunach, a co najmniej jeden z nich przedarł się na płytę boiska. Tunezyjskiemu klubowi grożą teraz sankcje ze strony FIFA.

W drugim niedzielnym ćwierćfinale Kashiwa Reysol zremisowała z Monterrey, które przegrało 3:4 w rzutach karnych. Trener Monterrey Victor Vucetich krytykował system zawodów, mówiąć, że jego drużyna doskonale obeszłaby się bez meczu o piąte miejsce.