Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

FIFA. Warner przekupuje działaczy z Karaibów

Dziennikarze Daily Telegraph dotarli do zapisu wideo ze spotkania byłego wiceprezydenta FIFA, podczas którego Jack Warner, przekupuje działaczy z Karaibów, aby Ci w wyborach na prezydenta piłkarskiej centrali poparli Bin Hammama. W czerwcu Warner oskarżony o korupcję zrezygnował z pełnionych funkcji, a FIFA odstąpiła od śledztwa.
Spotkanie, podczas którego Warner tłumaczył działaczom, skąd trafiły do nich brązowe koperty z 40 tysiącami dolarów na "rozwój piłki nożnej" w reprezentowanych przez nich krajach, miało miejsce 11 maja. Miesiąc później pochodzący z Trynidadu i Tobago szef CONCACAF został oskarżony przez trybunał Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej o kupowanie głosów.

Warner zanim zacznie przekonywać delegatów, że zawartość kopert, które trafiły do nich dzień przed spotkaniem to nie łapówka a "prezent", upewnia się, czy na sali obrad nie ma dziennikarzy: - Czy są wśród nas przedstawiciele mediów? - pyta.

- Mohammed Bin Hammam planując podróż na Karaiby chciał przywieźć ze sobą srebrne medaliki, czy drewniane statuetki dla was w darze. Jednak takie upominki dla 30 osób, to za duży bagaż. Powiedziałem mu więc, że nie musi nic ofiarowywać, ale jeśli bardzo chce, to niech da wam coś równie wartościowego. Stąd pieniądze - tłumaczy związkowcom były wiceprezydent FIFA na ujawnionym przez Daily Telegraph wideo.

- Powiedziałem mu jednak, że jeśli chce dać pieniądze, nie powinien dawać ich każdemu z was z osobna, ale przekazać je na rzecz na Karaibskiej Unii Piłkarskiej(CFU), a ona podzieli je przekaże. Nie chciałem, żeby ktoś mógł chociaż przez moment pomyśleć, że on kupuje głosy i że ktoś na niego głosuje, bo otrzymał podarek. Zgodził się - przekonuje przedstawicieli karaibskich krajów Warner.

- Jeśli ktoś z was jest bardziej święty niż inni, to niech idzie do kościoła. Prawda jest jednak taka, że nasz biznes to nasz biznes. Jeśli jednak dręczy cię sumienie i chcesz oddać pieniądze, nie ma problemu, chętnie odeślę je do niego [Bin Hammama] albo oddam komuś kto bardziej ich potrzebuje. Dlatego jeśli nie chcesz, nie bierz, myśl, że jesteś pobożny, święty, lepszy niż pozostali, ale nie rozgłaszaj tego na zewnątrz. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno - nakazuje dyskrecję uczestnikom spotkania były szef CONCACAF.

Do poparcia Bin Hammama delegatów ma przekonać nie tylko "podarek". - Powiedziałem Blatterowi, że przez tyle lat staliśmy za nim murem, a on nie zrobił nic, żeby nam się odwdzięczyć. Musimy pokazać również Platiniemu, że nie może być pewny, że kiedyś zostanie prezydentem FIFA. Jeśli tak się stanie, to organizacja stanie się francuską prowincją. Na zawsze.



Korupcja w FIFA

Sprawa kupowania głosów wyszła na jaw na kilka dni przed zaplanowanymi na 1 czerwca wyborami. Korupcję zarzucił Warnerowi i Bin Hammamowi wiceprezydent CONCACAF Amerykanin Chuck Blazer. Sprawę objęła śledztwem Komisja ds. Etycznych FIFA. Bezpośrednim efektem afery było wycofanie się Bin Hammama z rywalizacji.

Obecnie przeciwko 16 członkom Karaibskiej Unii Piłkarskiej toczy się postępowanie za naruszenie kodeksu etyki FIFA. Ze śledztwa przeciwko Jackowi Warnerowi, po tym jak zrzekł się pełnionych funkcji, zrezygnowano. Bin Hammam, został dożywotnio wykluczony z wszystkich struktur futbolowych.

Więcej o: