Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zagłębie negocjuje kontrakty

W Zagłębiu trwa kompletowanie składu, który ma obronić dla Lubina ekstraklasę. Jest już nowy bramkarz, bardzo blisko są stoper i środkowy, ofensywny pomocnik. Nowych w Lubinie ma być więcej, ale bój idzie też o trzech graczy, którym kończą się kontrakty, a Marek Bajor nadal chce mieć ich w składzie.
Chodzi o obrońcę Grzegorza Bartczaka i kapitana zespołu stopera Michała Stasiaka. Obydwaj nadal twardo negocjują warunki nowych umów

- Kilka dni temu złożyłem swoje propozycje - mówi Bartczak. - Najpóźniej w połowie lutego wszystko będzie jasne. Dopóki rozmawiam z Zagłębiem, nie biorę pod uwagę żadnych innych propozycji. Zobaczymy, jak na moje oczekiwania zareagują szefowie klubu. Sam chciałbym w Lubinie zostać - deklaruje piłkarz.

Grzegorz Bartczak to wychowanek legnickiego Konfeksu, który do Lubina trafił jako 17-latek. Debiutował 3 sierpnia 2002 roku w meczu z Pogonią Szczecin i od razu zdobył swoją pierwszą bramkę. Na trwałe wszedł do pierwszego zespołu za czasów pierwszej pracy w Lubinie Franciszka Smudy. Dobra gra w Zagłębiu sprawiła, że dostał powołanie na zgrupowanie reprezentacji, interesowała się nim m.in. krakowska Wisła. Karierę przerwała mu na rok groźna kontuzja kolana, ale jesienią wrócił na boisko. - Teraz czuję się świetnie, kontuzjowana noga nie dokucza, tylko grać - mówi Bartczak.

Innym zawodnikiem, z którym rozmawiają działacze Zagłębia, jest kapitan zespołu stoper Michał Stasiak. Od lat jest podstawowym zawodnikiem zespołu i dzisiaj defensywę lubińskiego klubu trudno sobie wyobrazić bez niego. Uchodzi jednak za piłkarza, któremu w każdym meczu przytrafia się jakiś błąd i gra o wiele lepiej, gdy ma obok siebie solidnego partnera. Dlatego najlepsze oceny zbierał, grając u boku Arboledy i Sretenovicia. Stasiak ma ofertę z Widzewa Łódź, w którym spędził pierwsze lata swej kariery i gdzie mógłby powrócić po wygaśnięciu w czerwcu kontraktu z Zagłębiem.

- Michał i Grzegorz Bartczak mają tego samego menedżera i ich propozycje wpłynęły niedawno - mówi Wacław Wachnik, rzecznik prasowy Zagłębia. - Wiem, że obaj oczekują podwyżki, i zwłaszcza Bartczak wpisania do umowy kwoty odstępnego. Rozmowy nie powinny być bardzo trudne. Wierzę, że skończą się sukcesem i najdalej w lutym obaj przedłużą umowy - kończy Wachnik.

Natomiast graczem, który już przedłużył wygasający w czerwcu kontrakt z Zagłębiem, jest pomocnik Łukasz Hanzel. Jego nowa umowa z klubem obowiązuje do końca 2013 roku.