Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lechia - Znicz 1:0. ?Manek" wyręczył napastników

Lechia Gdańsk pokonała Znicz Pruszków 1:0 w drugim meczu sparingowym podczas zgrupowania we Wronkach. Zwycięską bramkę w 90. min strzelił Jacek Manuszewski
Początek meczu należał zdecydowanie do Lechii. W ciągu sześciu minut gdańszczanie stworzyli trzy groźne sytuacje. Najlepszą w 10. min, kiedy to Paweł Buzała ograł kilku rywali i podał do Macieja Kowalczyka, jednak ten nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Znicza Adrianem Bieńkiem. Potem dwie szanse miał Buzała, ale najpierw w zamieszaniu podbramkowym nie zdołał oddać strzału, a następnie strzelił nad poprzeczką. W miarę upływu czasu pierwszej połowy mecz się wyrównał, ale brakowało już sytuacji podbramkowych.

Po przerwie trener Lechii Tomasz Kafarski desygnował na plac gry niemal nową jedenastkę. Między słupkami został tylko Mateusz Bąk, którego po kwadransie zmienił Sebastian Małkowski. Nie oznacza to jednak kontuzji podstawowego jesienią bramkarza Lechii Pawła Kapsy. Trener Kafarski chce dać pograć wszystkim bramkarzom, dlatego w następnym meczu zagra Kapsa, zmieni go Małkowski, a Bąk odpocznie.

Początek drugiej połowy znów należał do Lechii. W 47. min z bliska piłki w siatce nie umieścił Damian Szuprytowski, a 11 min później efektowną solową akcję, zakończoną silnym strzałem, przeprowadził Piotr Wiśniewski, ale na posterunku był znów Bieniek. Kiedy pojedynek oko w oko z bramkarzem Znicza przegrał Maciej Rogalski, wydawało się, że mecz skończy się bezbramkowym remisem. Z odsieczą ofensywnym zawodnikom Lechii (nie zagrał tylko Jakub Zabłocki, który dostał wolne) przyszedł jednak Manuszewski, który wykorzystał dobre podanie od Marcina Kaczmarka (znów zagrał na lewej obronie) i sytuację sam na sam z Bieńkiem. - Mieliśmy miażdżącą przewagę, ale zabrakło skuteczności. Jestem jednak zadowolony z organizacji gry. Jak na stan przygotowań, pokazaliśmy wszystko, na co nas stać. Będzie lepiej jak wróci dynamika - tłumaczył Kafarski.

W zespole Lechii miał zagrać testowany Arkadiusz Ryś, ale ostatecznie wystąpił on w zespole Znicza. - Chciałem zobaczyć, jak wypadnie na tle moich piłkarzy, dlatego poprosiłem trenera Znicza, żeby zagrał w jego drużynie. Spisał się bardzo średnio i nie zostanie piłkarzem Lechii - powiedział Kafarski. Cały czas nie wiadomo, czy do Lechii wróci Rafał Kosznik. Wszystko zależy od tego, czy uda mu się rozwiązać kontrakt na Cyprze.

To był drugi sparing Lechii podczas zgrupowania we Wronkach, w czwartek gdańszczanie zremisowali 1:1 z GKS Bełchatów. W środę biało-zieloni zmierzą się z Wartą Poznań.

Lechia Gdańsk - Znicz Pruszków 1:0 (0:0)
Bramka:
Manuszewski (90.)

Lechia (I połowa): M. Bąk - K. Bąk, Wołąkiewicz, Cvirik, Mysona - Buzała, Piątek, Surma, Nowak, Kowalczyk - Lukjanovs
(II połowa): M. Bąk (60. Małkowski) - Kawa, Kozans, Manuszewski, Kaczmarek - Szuprytowski, Hirsz, Bajić, Rybski, Rogalski - Wiśniewski.