Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Arka: Chojnacki prawie pewny

- Marek Chojnacki na 80 proc. będzie trenerem Arki - mówi prezes klubu z Gdyni Krzysztof Sampławski. "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że jeśli Arka nie porozumie się z Chojnackim, to kolejnym kandydatem jest Ryszard Wieczorek
Scherfchen odchodzi z Arki ?

Wczoraj o godz. 14 odbyło się spotkanie zarządu Arki, gdzie miała zapaść ostateczna decyzja w sprawie Chojnackiego. Trener Arki ma umowę ważną tylko do 30 czerwca, czyli do wtorku, i nie wie, czy w środę ma przyjść do pracy.

- Nie mam żadnych informacji odnośnie mojej przyszłości. Chcę zostać w Gdyni i nadal pracować z Arką, ale czekam na decyzję szefów klubu. Liczę, że do środy wszystko się wyjaśni - mówił po porannym treningu Chojnacki.

We wczorajszym spotkaniu zarządu udział wzięli prezes Arki Sampławski, wiceprezes Piotr Burlikowski, członek zarządu Jan Justka, a także przewodnicząca rady nadzorczej Anna Stopka. Konkretne decyzje jednak nie zapadły.

- Chcieliśmy to mieć za sobą, ale nie wszystkie kwestie zostały jeszcze wyjaśnione. Dlatego we wtorek odbędzie się kolejne spotkanie zarządu i dopiero po nim zapadną ostateczne decyzje - mówi Burlikowski.

Dlaczego decyzje nie zapadły już w poniedziałek? Szefowie Arki uznali, że najpierw chcą się spotkać z Chojnackim, aby ten przedstawił swoją wizję drużyny. Rozmowy z trenerem odbyły się wczoraj późnym wieczorem.

- Chojnacki jest faworytem nr 1 i powinien przedłużyć umowę z Arką. Wieczorne spotkanie z trenerem odbyło się tylko po to, aby szefowie klubu mogli się utwierdzić, że warto dać szansę Chojnackiemu - mówi nam osoba związana z klubem z Gdyni.

Potwierdza to Sampławski. - Trener Chojnacki na 80 proc. nadal będzie pracował w Arce. Najpierw chcemy jednak poznać jego wizję drużyny, a nawet dwie wizje - jedną na ekstraklasę, drugą na I ligę. Chcąc nie chcąc, cały czas musimy niestety rozpatrywać oba warianty - mówi prezes Arki i dodaje: - Pojawił się nawet pomysł, aby z decyzją w sprawie trenera poczekać do 15 lipca [najpóźniej tego dnia PZPN ma podjąć decyzję, czy Arka musi grać w barażach, czy utrzymała się w ekstraklasie bez dodatkowych spotkań], ale to jednak za długo.

Wszystko wskazuje więc na to, że dziś - w ostatnim dniu obowiązującej umowy - Chojnacki dowie się o tym, że będzie pracował z Arką przez kolejny sezon.

- Myślę, że trener Chojnacki zasłużył na taką szansę. Wiosną przejął zespół w trakcie rozgrywek, występował w roli strażaka. Teraz miałby okazję być z drużyną od początku, zbudować ją i ustawić według własnego pomysłu - analizuje Sampławski.

Ustaliliśmy jednak, że Arka szuka także alternatywnych rozwiązań. A członkowie zarządu klubu nie ukrywają, że Chojnacki nie jest jedynym kandydatem.

Według naszych informacji innym jest Ryszard Wieczorek, obecnie szkoleniowiec Odry Wodzisław.

- Rzeczywiście, jest to jeden z trenerów, którym jesteśmy zainteresowani. Ale pierwszeństwo ma Chojnacki - usłyszeliśmy w Arce.

Kiedy zadzwoniliśmy do Wieczorka, ten odpowiedział:
- Na dzień dzisiejszy mam kontrakt z Odrą.
- Czy można go rozwiązać?
- Można, każdą umowę można rozwiązać.
- To będzie pan pracował w Gdyni?
- Spokojnie, brniemy za daleko.

Przy zatrudnieniu Wieczorka kłopot polegałby na tym, że jeszcze przez rok ma on ważną umowę z Odrą.