Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ujek zapłaci za "pajaca w żółtym stroju"

Wydział Dyscypliny nie ukarał Patryka Rachwała za faul na Wojciechu Grzybie. Nie był za to pobłażliwy dla Mariusza Ujka
Rachwał kopie Grzyba w głowę »

W przypadku Rachwała chodziło o sytuację z 24. min meczu Ruchu Chorzów z PGE GKS-em Bełchatów. Wtedy piłkarz gości przeskakiwał nad pomocnikiem Ruchu i zahaczył go butem w głowę. Otrzymał za to żółtą kartkę - już czwartą - i nie mógł zagrać w kolejnym spotkaniu, przeciwko Polonii Bytom. Ale po pokazaniu sytuacji w telewizji zawodnik GKS-u został wezwany do Wydziału Dyscypliny. Co ciekawe, Grzyb nie miał pretensji za to starcie. "Gazecie" powiedział, że ma nadzieję, iż Rachwał nie zostanie zdyskwalifikowany. I tak też się stało. Sprawa została umorzona, dzięki czemu podstawowy gracz czwartej drużyny ekstraklasy będzie mógł wystąpić w sobotę w Warszawie.

Oprócz sprawy Rachwała Wydział Dyscypliny zajmował się przypadkiem innego bełchatowianina - Mariusza Ujka, który zapłaci 5 tys. zł za obrażanie sędziego Erwina Paterka w przerwie półfinałowego meczu Pucharu Ekstraklasy PGE GKS-u z Odrą Wodzisław. Powiedział o nim w telewizji "Pajac w żółtym stroju".