Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Franek trenuje, Czykier zwolniony

Tomasz Frankowski mimo urazu może zagrać w sobotę ze Śląskiem Wrocław. W środę napastnik normalnie trenował wraz z zespołem. Do zmiany doszło natomiast w sztabie szkoleniowym Jagi. Zwolnionego z powodów dyscyplinarnych Dariusza Czykiera zastąpił Bartłomiej Zalewski
Frankowski urazu nabawił się podczas meczu w Krakowie z Wisłą. Wówczas w jednym ze starć z Marcinem Baszczyńskim złamał dwa żebra. Początkowo nikt jednak nie wykrył tej kontuzji i napastnik w sobotę wyszedł w podstawowym składzie na pojedynek z Ruchem Chorzów.

Atak Baszczyńskiego | wideo


Po kilku minutach musiał opuścić boisko i dopiero wtedy, po szczegółowych badaniach, okazało się, że ma złamane dwa żebra. Początkowo wszystko wskazywało na to, że napastnik nie ma co liczyć na występ w pojedynku ze Śląskiem. W środę jednak normalnie trenował wraz z resztą zespołu.

- Tomek trenuje i zobaczymy, co będzie dalej - stwierdza enigmatycznie trener białostoczan Michał Probierz, który postanowił, że zawodnik wyjedzie dziś z zespołem najpierw do Gutowa Małego, a później do Wrocławia. Nie wiadomo jednak, czy Frankowski zdecyduje się na występ, jeżeli nie, to szkoleniowiec będzie miał wąskie pole manewru przy obsadzaniu pozycji napastnika.

Pech Arifovicia

Jednym z kandydatów do zajęcia miejsca po Frankowskim był Ensar Arifović. Piłkarz co prawda sam za bardzo nie wierzył w występ, a na domiar złego w środę doznał urazu. Po kilku minutach treningu, zszedł kuśtykając z boiska, po czym od razu pojechał do szpitala na prześwietlenie.

- Mam złamany palec i czekają mnie dwa tygodnie przerwy - mówi Arifović, który nie był w środę jedynym graczem opuszczającym wcześniej trening. Do końca zajęć nie dotrwał też Kamil Grosicki.

- Po jednym ze starć w meczu z Ruchem - z Wojtkiem Grzybem - boli mnie noga, ale mam nadzieję, że jutro będzie wszystko w porządku - stwierdza Grosicki. - Jadę z zespołem na mecz i dobrze byłoby się w końcu przełamać w spotkaniu wyjazdowym. Na obcym stadionie zagrać tak jak na własnym obiekcie.

- Urazy to normalna sprawa w sporcie i należy się z nimi liczyć - mówi Probierz. A w środę próbował różnych ustawień zespołu, próbując wariantów bez Frankowskiego i Grosickiego. Przy absencji pierwszego z nich szansę występu ma otrzymać Michał Twardowski bądź Michał Fidziukiewicz. Drugiego zastąpić może z kolei m.in. Damir Kojasević.

Istnieje też jednak taka możliwość, że podstawowa jedenastka białostoczan nie będzie się zupełnie różnić od tej, która rozpoczynała mecz z Ruchem. Inaczej na pewno będzie natomiast wyglądać ławka rezerwowych. Nie będzie już na niej jednego z asystentów trenera Probierza - Dariusza Czykiera.

- W sztabie trenerskim nastąpiła zmiana i nie jest to żadna sensacja. Klub wyda oficjalny komunikat w tej sprawie - ucina Probierz.

Wyrzucony Czykier

43-letni Czykier, jeden z najbardziej znanych wychowanków Jagi, w sztabie trenerskim białostockiego zespołu pojawił się niemal dokładnie przed dwoma laty. Wówczas został asystentem Artura Płatka, który rozpoczynał pracę w Białymstoku. Po odejściu Płatka w końcówce poprzedniego sezonu, został pierwszym trenerem Jagi. Poprowadził drużynę w trzech spotkaniach, ale nie zdołał odmienić gry zespołu, który zakończył rozgrywki na miejscu barażowym. Po zatrudnieniu Michała Probierza Czykier pozostał w sztabie trenerskim. Teraz został zwolniony z powodów dyscyplinarnych.

"Decyzją Zarządu i Rady Nadzorczej Jagiellonii-Białystok SSA asystent trenera Michała Probierza Dariusz Czykier został odsunięty od pełnienia swojej funkcji w drużynie. Powodem decyzji Zarządu i Rady Nadzorczej jest niesportowy tryb życia Dariusza Czykiera. W tym tygodniu kontrakt trenerski asystenta zostanie rozwiązany" - można wyczytać w komunikacie klubu. A niesportowy tryb życia to m.in. nadużywanie alkoholu.

- Nie będę niczego komentował - powiedział nam krótko Czykier, którego w sztabie szkoleniowym Jagi już zastąpił 30-letni Bartłomiej Zalewski. On ostatnio przez dwa lata był asystentem trenera Stefana Majewskiego w Cracovii, oraz prowadził krakowski zespół w Młodej Ekstraklasie, wcześniej trenował III-ligową Pogoń Zduńska Wola. Ma za sobą też staże w klubach zagranicznych.

- Znam go dobrze, razem chodziliśmy do szkoły trenerów w Warszawie - mówi Probierz.

- Wszystko stało się nagle, dostałem propozycję w poniedziałek i postanowiłem z niej skorzystać - stwierdza Zalewski. - Będę starał się jak najwięcej pomóc trenerowi Probierzowi i Jagiellonii.

Jagiellonia - Ruch 1:0. Groźni nawet bez "Franka" - zobacz skrót ?