Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Arka walczy o puchar, ale myślami jest przy derbach

Bez Dariusza Żurawia, Bartosza Ławy, Zbigniewa Zakrzewskiego, a także Norberta Witkowskiego zagrają piłkarze Arki Gdynia w półfinale Pucharu Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław
Piłkarze Śląska zagrają o wysokie premie »

Piłkarze Arki zagrają w środę we Wrocławiu (godz. 17.30, transmisja w Polsacie Sport) pierwszy mecz półfinałowy Pucharu Ekstraklasy. Rewanż odbędzie się 29 kwietnia, także o godz. 17.30, w Gdyni. Mecze ze Śląskiem wypadły Arce w fatalnym terminie, bo w sobotę drużynę z Gdyni czeka znacznie ważniejsze spotkanie - derby Trójmiasta z Lechią Gdańsk w ekstraklasie.

Arka jest w lidze w dramatycznej sytuacji. W siedmiu meczach wiosny ani razu nie wygrała, zdobyła zaledwie dwa punkty, strzeliła tylko dwie bramki (i to w jednym meczu - z Górnikiem Zabrze). To sprawiło, że zespół z Gdyni jest już tuż nad strefą zagrożoną spadkiem. Na razie nie pomogła zmiana trenera - w ostatnim spotkaniu z Wisłą Kraków (0:1) Arkę poprowadził już Marek Chojnacki, ale drużyna z Gdyni zagrała jeszcze gorzej niż w poprzednich meczach. - Musimy ciężko pracować, liczy się każdy dzień, dlatego żałuję, że mamy tak mało czasu na treningi. Grę w lidze musimy godzić z Pucharem Ekstraklasy, będziemy teraz grali co trzy dni - podkreśla Chojnacki.

Arka wyjechała do Wrocławia we wtorek o godz. 9, ale nie pojechała w najmocniejszym składzie. W Gdyni zostali Żuraw, Ława i Zakrzewski, którzy mają drobne urazy i mają być gotowi na sobotnie derby. Ze Śląskiem nie zagra też Witkowski, ale to już reguła, że w Arce w Pucharze Ekstraklasy szansę dostają rezerwowi bramkarze - Andrzej Bledzewski i Tomislav Basić. Do Wrocławia, z powodu kontuzji, nie pojechali również Damian Nawrocik i Bartosz Karwan, ale oni nie grali już z Wisłą. Są minimalne szanse, że wrócą na derby. W kadrze na mecz ze Śląskiem jest za to Paweł Weinar, który będzie miał szansę na pierwszy występ po ciężkiej kontuzji (może zastąpić Żurawia na środku obrony).

Puchar Ekstraklasy jest lekceważony przez większość klubów. W półfinale - obok Arki i Śląska - znalazły się jeszcze Odra Wodzisław i GKS Bełchatów. Prestiż rozgrywek jest niewielki, choć kluby walczą o nagrody finansowe. Zespół, który awansuje do finału, dostanie 200 tys. zł, a klub, który zdobędzie puchar, dostanie w nagrodę kolejne 600 tys. zł.