Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Portugalskojęzyczny duet w Cracovii

W ostatnim sprawdzianie przed sezonem Cracovia zaprezentowała bezbarwny futbol i gdyby nie testowany Paulinho oraz skuteczny Bartosz Ślusarski pewnie przegrałaby z Podbeskidziem Bielsko-Biała
Cztery niewiadome Cracovii przed Piastem ?

Paulinho zmienił w drugiej połowie Damiana Misana. Chwilę później gestykulacją próbował przekonać kolegów do podania mu piłki, ale bez efektu. Po ośmiu minutach gry wziął sprawy w swoje ręce i dośrodkował z 30 metrów. Do zagrania najszybciej doszedł Bartosz Ślusarski i strzałem głową doprowadził do wyrównania. - Lubię wykonywać rzuty wolne, a z dwóch moich wrzutek padły bramki - cieszył się Brazylijczyk.

Paulinho nie zbawi Cracovii

27-letni ofensywny pomocnik wszedł na boisko na własną prośbę z niedoleczonym urazem stawu skokowego. Tuż przed końcowym gwizdkiem niemal z tego samego miejsca i w ten sam sposób wrzucił piłkę w pole karne. W zamieszaniu po strzale Michała Karwana skuteczną dobitką popisał się Ślusarski. - W tygodniu będę rozmawiał o moim kontrakcie z szefami Cracovii. Jestem wolnym piłkarzem. Moja kostka? Jeszcze tydzień i będę zdrowy - zapewnił szczęśliwy Paulinho i pojechał na ul. Wielicką, gdzie zagrał jeszcze w drugim sparingu z Unią Tarnów.

Po spotkaniu z Podbeskidziem zadowolony był też Ślusarski. - Nie ode mnie zależy podpisanie kontraktu z Paulinho, ale na boisku nie było kłopotów z komunikacją, bo obaj rozmawiamy po portugalsku - wyjaśniał zadowolony strzelec dwóch goli.

Nie do śmiechu było za to Arturowi Płatkowi, trenerowi Cracovii. - Zaangażowanie niektórych zawodników było dalekie od tego, jakiego się spodziewałem - przyznał szkoleniowiec. - Po porażce 0:3 w pierwszym sparingu Podbeskidzie było bardzo zmotywowane i walczyło o każdy centymetr boiska. Jeden Paulinho nas nie zbawi, cały zespół musi dobrze grać.

Z gry w drugiej połowie Płatek był bardziej zadowolony i po sparingu z Podbeskidziem nie ma już żadnych wątpliwości, jak będzie wyglądała jedenastka w inauguracyjnym meczu ligowym z Piastem Gliwice.

Reprezentant w bibliotece

Na boisku po raz pierwszy od czasu kontuzji pojawił się Piotr Polczak. Po grze obrońcy Cracovii nie było jednak widać przerwy. - Wszedł, krzyknął i dzięki temu wszystko poustawiał - przyznał Płatek.

Polczak zmienił Łukasza Tupalskiego, który na początku meczu popełnił poważny błąd, po którym Krzysztof Zaremba przelobował Marcina Cabaja i zdobył gola.

Z powodu zaległości treningowych Polczak najpewniej nie zagra z Piastem. - Czasem trzeba się ugryźć w język i w następnym spotkaniu udowodnić, że jest się podstawowym piłkarzem - podkreślał Polczak.

Zawodnik nie chciał komentować zarzutów trenera Płatka o nieprofesjonalne potraktowanie kontuzji. - Książki lekarza Bayernu Monachium [o niej mówił Płatek - przyp. red.] nie kupiłem, ale od czego są biblioteki? - mówił Polczak.

W spotkaniu z Podbeskidziem zawiódł Tomasz Moskała. - Był na boisku - skwitował występ piłkarza Płatek. Szkoleniowiec dużo bardziej był zadowolony z gry Damiana Misana. - W Hiszpanii w meczu z Timisoarą świetnie spisał się w duecie ze Ślusarskim. Chciałem to potwierdzić i się nie zawiodłem - przyznał szkoleniowiec.

Cracovia - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (0:1)

Bramki: Ślusarski (76., 89.) - Zaremba (9.).

Cracovia: Cabaj - Mierzejewski (68. Dudzic), Tupalski (62. Polczak), Karwan, Wasiluk - Pawlusiński, Baran (81. Klich), Szeliga (46. Kłus), Moskała (46. Misan, 68. Paulinho), Sasin (46. Kulig) - Ślusarski.

Podbeskidzie: Szymański (78. Merda) - Cienciała (84. Górkiewicz), Szmatiuk (78. Baranowski), Konieczny (82. Shereni), Dancz~k (72. Osiński) - Malinowski (61. Sikora), Ocholeche (70. Białek), Matawu (46. Świerblewski), Jarosz (63. Matusiak) - Zaremba Ż (61. Matusz), Chrapek (75. Chmiel).

Cracovia - Unia Tarnów 3:2

Bramki: Dudzic (dwie), Tatara - Kazik, Wolański.

Cracovia: Wróbel (46. Szwiec) - Łuczak, Murawski, Urbański, Derbich (75. Pieniądz) - Snadny, Kostrubała, Nowak (60. P. Sacha), Klich (60. Tatara), Dudzic (46. Kozieł) - Tatara (25. Misan).