Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prasa po meczu Lecha z Udinese

"Jeśliby inne polskie zespoły przegrywały dwoma bramkami, to czekałyby tylko na końcowy gwizdek sędziego. Ale nie Lech." - pisze "Przegląd Sportowy". Największe polskie dzienniki są pod wrażeniem postawy Lecha w końcówce. Wszyscy sa jednak zgodni. Wynik z Poznania w roli faworyta do awansu stawia zespół Udinese.
"Gazeta Wyborcza"

Poznaniacy dokonali wielkiej rzeczy. W swoim stylu zaserwowali 17, 5 tys. kibiców szaloną końcówkę, w cztery minuty wpędzając w popłoch pewnych już swego Włochów. Oblężenie ich pola karnego trwało po ostatnie sekundy gry i goście odetchnęli, że nie stracili trzeciej bramki. Za tydzień Lech nie jest bez szans na wywalczenie awansu, choć rywal może być znacznie mocniejszy.

"Przegląd Sportowy"

Straty z 0:2 na 2:2 udało się odrobić nie tylko dzięki temu, że lechici osiągnęli w ostatnich 30 minutach poziom gry, z jakiego są znani. Znów ujawnił się także ich niezłomny charakter. Jeśliby inne polskie zespoły przegrywały dwoma bramkami, to czekałyby tylko na końcowy gwizdek sędziego. Ale nie Lech.

"Rzeczpospolita"

Przez 45 minut nie widać było różnicy między przygotowującym się do sezonu liderem polskiej ekstraklasy, a znajdującą się trakcie rozgrywek dwunastą drużyną Serie A. Za tydzień to oni będą faworytami, ale już chyba wiedzą, że czeka ich ciężka walka.

" Metro"

"Kolejorz wrócił na tory" - ten tytuł dokładnie obrazuje przebieg spotkania przy Bułgarskiej. Lech grał niemal tak jak na jesieni. Niemal, bo choć walczył do końca, to w obronie spisywał się fatalnie i zremisował z Udinese 2:2.

"Polska"

Piłkarze Lecha znów zaimponowali ambicją, zaangażowaniem i poświęceniem. Z włoskim Udinese walczyli jak równy z równym. Ekipa Pasquale'a Marino najpierw wykorzystała ich chwile słabości, a potem musiała drżeć o uratowanie remisu, bo poznaniacy popisali się fantastycznym finiszem. Do pełni szczęścia zabrakło tylko zwycięskiej bramki

"Super Express"

Waleczni lechici zasłużyli na wygraną, ale skończyło się remisem. Czy przed rewanżem we Włoszechmają szanse? Z takimi sercami do walki na pewno!

Smuda: Znów mieliśmy horror - czytaj tutaj »