Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Chcesz zaparkować w centrum Katowic? Zamelduj się

Nie wystarczy już umowa najmu ani akt własności nieruchomości, żeby dostać kartę parkingową, uprawniającą do parkowania w centrum Katowic. Urzędnicy żądają meldunku!
Dzięki karcie parkingowej mieszkańcy centrum Katowic mogą zostawiać samochód na płatnych miejscach za ułamek pieniędzy, które normalnie musieliby zapłacić parkingowemu.

Do tej pory wystarczyło, że pokazali umowę najmu albo akt notarialny. - Miałem akt własności mieszkania i zdziwiłem się, kiedy usłyszałem, że kiedy będę chciał odnowić kartę na kolejny kwartał, to już nie wystarczy. Urzędniczka wyjaśniła, że muszę być zameldowany, choćby czasowo. Nie rozumiem, po co mam to robić? Przecież od kilku lat mówi się, że obowiązek meldunkowy już nie obowiązuje. Teraz wiele osób będzie musiało znów iść do magistratu, odstać swoje, stracić czas i wypełnić jakiejś formularze. Po co? - pyta jeden z mieszkańców centrum Katowic.

Grzegorz Pawlak, który w Miejskim Zarządzie Ulic i Mostów jest kierownikiem biura nadzorującego system płatnego parkowania w Katowicach, argumentuje, że nowe rozwiązanie ma ukrócić przypadki nadużyć. - Zdarzało się, że na jedno mieszkanie przypadało kilka kart parkingowych. Oprócz właściciela były to jeszcze osoby, które na podstawie umowy wynajmowały lokal, co nie zawsze zgadzało się ze stanem faktycznym - podkreśla Pawlak. Dodaje, że w katowickiej płatnej strefie parkowania jest 2145 miejsc, z czego około 700 zajmują mieszkańcy posiadający karty parkingowe. - Gdybyśmy nie wprowadzili takich obostrzeń, to wkrótce okazałoby się, że na mieszkańców przypada nie jedna trzecia miejsc, tylko połowa. A przecież płatna strefa została wprowadzona po to, żeby na parkingach była rotacja - dodaje Pawlak.

Jakub Jarząbek, rzecznik katowickiego magistratu, przypomina, że wciąż istnieje obowiązek meldunkowy. Zostanie zastąpiony dobrowolną rejestracją dopiero od początku 2014 roku. - Dla wielu ludzi to martwy przepis. Szacujemy, że nie dopełniło go od 5 do 10 proc. katowiczan. Miasto traci przez to wizerunkowo, bo mieszkańców jest mniej, oraz finansowo, bo mniej mamy pieniędzy z podatków - mówi Jarząbek. Przekonuje, że procedura zameldowania nie jest skomplikowana. To tylko jedna wizyta w urzędzie. Dodaje, że w przypadku kiedy meldujemy się na pobyt czasowy, nie trzeba wymeldowywać się z miejsca, gdzie jesteśmy zameldowani na stałe.