Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

ŁKS - Legia. Wygrana to obowiązek Legii?

- Liga jest najważniejsza - mówi kapitan Legii Ivica Vrdoljak. Czy za słowami pójdą czyny? W poniedziałek o 18.30 Legia zagra na wyjeździe z ŁKS, który w tym sezonie nie strzelił nawet gola. Transmisja w Canal+ Sport i w Eurosporcie 2. Relacja na żywo w Sport.pl
0 : 3
-
Warszawiacy jadą do Bełchatowa pięć dni po największym pucharowym sukcesie od 15 lat, czyli pokonaniu w Moskwie Spartaka 3:2 i awansie do rundy grupowej Ligi Europejskiej. Powrót do ligowej szarzyzny może być ciężki - grają z ostatnią drużyną w tabeli. - Nie lekceważymy rywala, ale każdy inny wynik poza zwycięstwem będzie dużym zawodem - mówi asystent trenera Jacek Magiera. Z tych, którzy wybiegną przeciwko Legii, żaden nie miałby miejsca w podstawowej jedenastce zespołu Macieja Skorży.

W Legii dawno nie było lepszych humorów. Przed piątkowym losowaniem grup LE piłkarze powtarzali, że nie boją się żadnego rywala. Po losowaniu zapowiedzieli, że stać ich na awans do 1/16 LE. Przez ostatni sezon głównie wysłuchiwali krytyki, teraz są powszechnie chwaleni. Trener Maciej Skorża po raz pierwszy od dawna może pracować w spokoju, bo sukces w Moskwie odsuwa niebezpieczeństwo zwolnienia, które było prawie pewne jeszcze trzy miesiące temu. Szefowie klubu cieszą się z największego sukcesu, odkąd Legię kupił koncern ITI.

- Pokazaliśmy, że polskie drużyny mogą regularnie grać mecze na wysokim poziomie. Od początku sezonu, może poza pierwszą połową meczu ze Śląskiem, taki poziom utrzymujemy. Zresztą to jest naszym obowiązkiem. Musimy szanować sami siebie, udowodnić, że stać nas na regularność i powtarzalność. Nie możemy grać tylko trzech-czterech dobrych meczów na rundę - mówi obrońca Legii Jakub Wawrzyniak.

Czy Legii się uda? W ubiegłym sezonie Lech grał imponująco w pucharach, ale w lidze ledwo ciułał punkty i już jesienią stracił szansę na obronę mistrzowskiego tytułu. Tego lata Wisła, walcząca do niedawna o Ligę Mistrzów, w ekstraklasie rozczarowuje i utknęła w środku tabeli. Jak na razie żadnej z drużyn walczących o mistrzostwo występy w pucharach nie pomagały. Przed tygodniem słaba gra w pierwszej połowie meczu ze Śląskiem kosztowała warszawiaków porażkę 1:2.

- Ci z nas, którzy będą grać w reprezentacji, do końca grudnia mogą rozegrać ponad 30 meczów. Ale mi to pasuje. Fizycznie czuję się bardzo dobrze. Nie interesuje mnie, czy będą jeszcze wzmocnienia. Tym składem udało nam się osiągnąć sukces. Niewielki, bo przecież do końca sezonu jeszcze osiem miesięcy, ale zawsze - mówi Wawrzyniak. - Mamy mocniejszą kadrę niż Lech miał rok temu. W Moskwie graliśmy bez trzech podstawowych piłkarzy i wygraliśmy. To nasza siła - dodaje pomocnik Ariel Borysiuk.

- Ten awans to duże osiągnięcie, ale najważniejsza jest liga, w niej walczymy o mistrzostwo. Najbliższe mecze z ŁKS i Podbeskidziem musimy wygrać, bo w takich spotkaniach zdobywa się tytuł - mówi Ivica Vrdoljak. Przed startem sezonu trener Skorża przewidywał, że tym razem nie będzie sytuacji z ubiegłego sezonu, że każdy z walczących o mistrzostwo będzie tracił punkty, a do zdobycia tytułu wystarczy mniej niż 60 punktów. Ale na razie faworyci punkty tracą. W tej kolejce przegrały Lech, Wisła i Śląsk. Polonia straciła trzy punkty przed tygodniem.

Legia będzie w meczu z ŁKS faworytem nie tylko z powodu słabości rywala, ale - choć to rzadkie w ostatnich sezonach - z powodu własnej siły. Sprawdza się pomysł sprowadzenia piłkarzy doświadczonych, w wieku dla futbolisty przedemerytalnym. Michał Żewłakow (35 lat) i Danijel Ljuboja (33 lata) to najważniejsze postacie w drużynie. Przy nich lepiej i odpowiedzialniej grają młodzi. Spartakowi gole strzelali Michał Kucharczyk (19 lat), Maciej Rybus (22 lata) i Janusz Gol (25 lat).

LKS Łódź - Legia Warszawa , poniedziałek godz. 18.30, sędziuje Wojciech Krztoń (Olsztyn), transmisja w Canal+ Sport i Eurosporcie 2.

ŁKS: Velimirović - Stefańczyk, Łabędzki, Klepczarek, Kaczmarek - Szałachowski, Romańczuk, Kłus, Smoliński - Saganowski - Mięciel. Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak - Manu, Borysiuk, Radović, Vrdoljak, Rybus - Ljuboja

37
meczów może rozegrać Jakub Wawrzyniak od końca lipca do połowy grudnia (17 w lidze, 2 w PP, 10 w LE i 8 w reprezentacji). Tyle samo meczów Legia zagrała w całym poprzednim sezonie

Więcej o: