Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Droga na mundial. Czy Afryka ugra coś więcej niż ćwierćfinał?

Ćwierćfinał mistrzostw świata to do tej pory szczyt możliwości drużyn z Afryki. Czy na turnieju w Brazylii to się zmieni? Na grafice prezentujemy pięciu reprezentantów tego kontynentu na MŚ 2014.
Materiał powstał w ramach projektu "Continental - Droga na Mundial", w którym prezentujemy finalistów mistrzostw świata 2014.

Na mundialu w Brazylii zagrają Algieria, Ghana, Kamerun, Nigeria i Wybrzeże Kości Słoniowej. Z tej piątki Nigeryjczycy dwukrotnie grali w 1/8 finału mistrzostw świata, Algieria i WKS nigdy nie wyszły z grupy, a Kamerun i Ghana jako jedyne afrykańskie drużyny dotarły do ćwierćfinałów.

Kamerun tańczył z Millą

W 1990 roku 38-letni już wtedy Roger Milla odebrał telefon od prezydenta swojego kraju. Cały Kamerun miał nadzieję, że napastnik, który trzy lata wcześniej zrezygnował z gry w reprezentacji, wróci do niej na mundial we Włoszech. Milla prezydentowi nie odmówił, dzięki czemu świat podziwiał jego taniec w narożnikach boisk wykonywany po kolejnych golach.

Kameruńczycy sensację sprawili już na otwarcie turnieju, pokonując 1:0 broniącą tytułu Argentynę. Jedyną bramkę zdobył wówczas Francois Omam-Biyik. Sześć dni później dwoma trafieniami w wygranym 2:1 spotkaniu z Rumunią awans do 1/8 finału zapewnił drużynie Milla. A gdy po klęsce 0:4 z zespołem Związku Radzieckiego wydawało się, że "Nieposkromione Lwy" na nikogo już nie rykną, Milla znów dał popis. To dzięki jego golom Kamerun pokonał Kolumbię (która dopiero co zremisowała 1:1 z RFN) 2:1 w dogrywce walki o ćwierćfinał.

W nim w Neapolu przeciwnikiem afrykańskiej rewelacji była Anglia. "To jedna z najbardziej niesamowitych opowieści w historii mistrzostw świata" - pisały brytyjskie gazety przed meczem. A w nim dziennikarze i kibice potęgi długo drżeli o wynik, bo aż do 83. minuty Kamerun prowadził 2:1. Wtedy z rzutu karnego wyrównał Gary Lineker, a w dogrywce wykorzystał jeszcze jedną "jedenastkę", dając faworytom awans do półfinału.

Złodziej Suarez

- Ręka Boga? Nie, to była ręka Suareza. Popisałem się najlepszą interwencją mistrzostw - mówił Luis Suarez tuż po ćwierćfinale mundialu 2010. W ostatniej minucie dogrywki napastnik Urugwaju zatrzymał ręką piłkę zmierzającą do bramki po strzale Dominika Adiyiaha. Gdyby tego nie zrobił, Ghana zdobyłaby gola na 2:1 i wygrałaby walkę o półfinał. A tak po chwili Asamoah Gyan przestrzelił z karnego i o losach awansu decydował konkurs właśnie rzutów karnych. W nich "Czarne Gwiazdy" były gorsze. Ukarany czerwoną kartką Suarez stał się bohaterem w swoim kraju i wrogiem Afryki. Na triumf Ghany czekał bowiem cały kontynent, a Suarez ukradł mu wielkie święto.

- Ghana wyszła z grupy jako jedyna afrykańska drużyna, bo jest najlepiej zorganizowana. W dodatku nie ma w niej wielkich europejskich gwiazd, które fochami potrafią zburzyć nastrój i koncentrację w zespole. Piłkarze w całości podporządkowali się trenerowi. A stylem gry i zdyscyplinowaniem na boisku najbardziej przypominają Niemcy. To tajemnica ich sukcesu - oceniał przed meczem Milla. Kameruńczyk przed meczem z Urugwajem zapewniał, że szczerze życzy Ghanie, by została pierwszą afrykańską drużyną, która dotrze do najlepszej czwórki mistrzostw świata. Niestety, w decydującym momencie Ghana nie zagrała jak Niemcy, nie miała też szczęścia, które Niemcom często dopisywało.

Teraz Słonie?

Przed mundialem w Brazylii akcje afrykańskich drużyn nie stoją wysoko. Dość powiedzieć, że żadna nie uchodzi nawet za faworyta swojej grupy. Według bukmacherów (kursy za firmą Fortuna) na ostatnie miejsce w grupie A (z Brazylią, Chorwacją i Meksykiem) skazany jest Kamerun (kurs na jego awans wynosi 5, na awans Brazylii 1,02, Chorwacji - 2, a Meksyku 2,02), a w grupie H (z Belgią, Rosją i Koreą Południową) szans na sukces nie ma Algieria. Na jej awansie można zarobić aż ośmiokrotność wniesionej stawki (2,6 za awans trzeciej pod względem szans Korei). Z kolei w grupie G Ghana ma walczyć z USA tylko o trzecie miejsce (kursy na awans każdej z tych drużyn wynoszą 3), ponieważ pierwsze jest zarezerwowane dla Niemiec (1,04 za awans do 1/8 finału), a drugie powinna zająć Portugalia (1,6 za awans). Za trzecią siłę grupy F (z Argentyną, Bośnią i Hercegowiną oraz Iranem) uchodzi Nigeria (kurs na awans 2,1 przy 1,8 na awans Bośni).

Największe szanse na grę w drugiej fazie mistrzostw spośród drużyn z Afryki ma Wybrzeże Kości Słoniowej. W grupie C powinno ono stoczyć walkę o awans z Japonią (kurs 2 na awans każdej z tych ekip) i Grecją (kurs na awans 3,2) za plecami faworyzowanej Kolumbii (1,2).

Spośród afrykańskich ekip, które zagrają w Brazylii, największe szanse na ćwierćfinał mają właśnie "Słonie". Kurs na ich obecność w gronie ośmiu najlepszych zespołów wynosi 4,5. Jeśli Didier Drogba i spółka spiszą się jeszcze lepiej i dotrą do półfinału, każdemu, kto na to postawi, inwestycja zwróci się aż 15-krotnie.

Więcej o:
Komentarze (10)
Droga na mundial. Czy Afryka ugra coś więcej niż ćwierćfinał?
Zaloguj się
  • boul81

    Oceniono 67 razy 51

    jaki złodziej Suarez? Przecież sędzia to zauważył, dał Ghanie rzut karny , Suarezowi czerwień. To,że Gyan okazał się frajerem i nie strzelił, to nie wina Suareza. Złodziej to Maradona, kiedy w 86 strzelił bramkę ręką, a sędzia to uznał.

  • his_dudeness

    Oceniono 50 razy 48

    Drugi raz ten sam błąd, tak jak w tej tabelce interaktywnej.
    Ikechukwu Uche nie gra w Valencii, tylko w Villarreal.
    A największą gwiazdą Algierii jest Sofiane Feghouli z ... Valencii właśnie.
    Zresztą graczy lepszych i bardziej rozpoznawalnych od gościa z drugiej ligi angielskiej mają kilku:
    Nabil Ghilas z Porto F.C., Islam Slimani z Sportingu CP, Saphir Taïder z Interu, Medhi Lacen z Getafe.
    Do tego gość z Premier League, rezerwowy z Napoli.

  • janusz_z_rabki

    Oceniono 87 razy 45

    Złodziejem to jest Tusk, a nie Suarez.

  • lorca_mallorca

    Oceniono 30 razy 20

    Ludziska, zupełnie nie ogarniacie. No to merytorycznie:
    1) Artykuł niby napomyka o pechu drużyn z Afryki, tylko już nie raczy wspomnieć, że np. wyczyn Linekera dość powszechnie uważa się za jedno z największych oszustw Mundialu. (Oba karne były bardzo wątpliwe, a sędzia nie przyznał jednego karnego dla Kamerunu.) Ghana i WKS miały raczej pecha, ale może warto byłoby wrócić do występów WKS na MŚ, zamiast pisać tak, jakby nic nigdy im się nie udało.
    2) Weźcie kuna poprawcie tą swoją idiotyczną infografikę!!!
    a) Jakim cudem "największą gwiazdą" Algierii jest zdziadziały Djebbour, skoro dużo bardziej skuteczny, widoczny i ceniony jest Sofiane Feghouli z Walencji?
    b) Jakim cudem "największą gwiazdą" Ghany jest niezbyt wybitny człowiek od wszystkiego Sulley Muntari, skoro grają tam też lepiej sobie radzący Kwadwo Asamoah, znacznie bardziej znani i uznani Andre Ayew oraz Kevin-Prince Boateng, no i wreszcie chyba najbardziej rozpoznawalny w kontekście MŚ Asamoah Gyan???
    c) Sprzeczałbym się też przy WKS i Nigerii - Drogba jest już prawie emerytem, a w tym samym składzie od dawna prym wiedzie Yaya Toure; z kolei I. Uche, przy całym szacunku dla jego dotychczasowych dokonań, ostatnio specjalnie nie błyszczał, bynajmniej nie gra w Valencii (od dwóch sezonów jest napastnikiem Villarealu), i ma poważnego rywala (na równie średnim poziomie) w postaci Ahmeda Musy.
    Na 100% trafiliście w sumie tylko raz, ale trafić z Eto'o to jak nie trafić wcale. Kamerun ma skład piłkarzy niby znanych i niby dojrzałych, ale stojących zwykle gdzieś w drugim rzędzie. Eto'o jako jedyny nie tylko gra, ale i jest powszechnie znany.

  • pesy.mista

    Oceniono 8 razy 6

    Podejrzewam, że te grafiki po prostu wzięli z przed 4 lat, albo redaktorzy nie mają zupełnego pojęcia o sporcie.

  • sheppard25

    Oceniono 16 razy 4

    Na dobrą sprawę w reprezentacji Algierii powinien grać np. Karim Benzema, Samir Nasri i wielu innych. Ale cóż, Francja się stacza...

  • boguslawbch6808

    Oceniono 5 razy 1

    Na końcu się okaże, że najlepiej zagra Algieria...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX