Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Misja Brazylia. Czajnik, kapelusz, skuter z czajnikiem - Brazylia razem z piłkarzami eksportuje zwody, dryblingi, sztuczki z własnymi nazwami [WIDEO]

Każdy piłkarski kraj wypracował przez lata gry własny słownik, opisujący to, co dzieje się na boisku i co robią z piłką zawodnicy. U nas mówi się "drewno" na surowego technicznie piłkarza, tutaj o takich mówi się perna de pau, czyli szczudło. Na gol bezpośrednio z rzutu rożnego, jak rogal Deyny, mówi się tu gol olimpico. Strzał z fałsza to trivela (które to słowo, zdaje się, oznacza tylko taki strzał), bramkarz o dziurawych czy maślanych rękach to mao de alface, czyli "sałaciane łapy" (ale to już trąci myszką, lepiej się z tym nie wychylać).
Wyjazd dziennikarzy do Brazylii był możliwy dzięki Visa

Wydawałoby się, że trudno wymyślić coś nowego w tej materii. Ale z Brazylijczykami - choć już nie są takimi innowatorami jak w czasach joga bonito, artystów wirtuozów jest więcej i więcej na całym świecie - wciąż idą w świat nowe triki, dopracowywane do perfekcji na futsalowych boiskach.

Popytaliśmy Brazylijczyków o ich triki i powstała minilista najważniejszych.

Letra, czyli litera. Inaczej, z argentyńska, rabona. Czyli po prostu krzyżak



Uderza się piłkę nogą zakroczną, krzyżując ją z tyłu. Pierwszym piłkarzem, którego sfilmowano, jak wykonywał letrę, był Pele w 1957, ale nazwa wzięła się z Argentyny, gdzie podobno Ricardo Infante z Estudiantes wykonał ją dziewięć lat wcześniej. Na okładce pisma El Grafico Infante był dzieckiem uczniakiem (infante), który idzie na wagary (rabona).

Chaleira, znaczy czajnik



Uderzenie piętą nogi kopiącej zza stopy stojącej. Nie ma co się trzymać tylko Brazylijczyków, mnóstwo goli w ten sposób zdobył Ibrahimović, geniusz chaleiry. Można podziwiać w meczu PSG z Bastią jesienią 2013.

Trivela, czyli uderzenie fałszem



Zewnętrzną częścią stopy, nadające piłce rotację. Strzał stary jak futbol, wraz ze zmniejszaniem się wagi piłki podkręcać z fałsza coraz łatwiej. Ale zrobić trivelę tak jak Nelinho w 1978 roku na mundialu w Argentynie w meczu o trzecie miejsce? Strzał z 25 metrów, prawą nogą z prawego skrzydła w długi róg bramki samego Dino Zoffa! Pięknego, zwycięskiego gola w ćwierćfinale z Holandią na mundialu w 1994 strzelił trivelą Branco.

Drible da vaca, czyli krowi drybling



Puszcza się piłkę jedną stroną rywala, a samemu omija się go z drugiej. Popularne raczej na podwórkach, teraz to każdy potrafi, ale sztuka zrobić to efektownie i skutecznie. Spójrzcie na Neymara w meczu z Argentyną w 2011.

Chapeau, znaczy kapelusz



Krótki lob nad rywalem, czasem bramkarzem wykonywany z miejsca lub w biegu. Jego ładniejszą odmianą jest lencol, czyli prześcieradło, wykonane bardziej elegancko i bardziej zamaszyście.

Caneta, czyli długopis, pióro



Po polsku tunel albo siatka. Jak twierdzi nasz człowiek w Sao Paulo, były piłkarz juniorskiej reprezentacji Brazylii Ricardo Gentil, mistrzem był w tym Ronaldinho, doskonały również w kapeluszach i prześcieradłach.

Elastico



Ewidentnie trik wywodzący się z futsalu. Przetacza się stopą piłkę w jedną stronę i - nie tracąc z nią kontaktu - w drugą i obok zmylonego rywala. Taką elastyczną stopę, w której jakby nie było wcale kości, ma Robinho, piłkarz wychowany w treningowych salach Santosu. Na YT jest sporo filmów z jego elastico. W ogóle elastico nazywana jest cała seria trików polegających na przetaczaniu piłki w jedna i drugą stronę. Np. elástico de letra to połączenie krzyżaka (letra) z przetaczaniem za nogą stojącą. Nie do zrobienia w biegu.

Bicicleta, rowerek, przewrotka



Kłania się Leonidas, który pierwszy ją wykonał jeszcze przed wojną, ale najsłynniejsze zdjęcia ma Pele i on bicicletę wykonywał wirtuozersko, uderzając piłkę z wysokości ok. 2 metrów. Oczywiście Brazylijczycy zakłamują historię, podając, że to oni wymyślili rowerek. Nie bez powodu mówi się na niego w pozostałych krajach Ameryki Południowej chilena.

Lambreta chaleira



Można by powiedzieć: czajnik na skuterze. Piętą o piętę podbija się piłkę, lekko krzyżując z tyłu nogi i przerzucając piłkę nad głową swoją, ale też rywala. Coś tak kapitalnego wykonał Leandro w meczu z Argentyną w 2011.

Folha seca, suchy liść



U nas znany raczej jako spadający liść. Czyli strzał wymyślony przez Didiego, jednego z bohaterów mistrzostw świata 1958. Piłka przy odpowiedniej rotacji traci dynamikę lotu, zwalnia i spada "za kołnierz" bramkarza. Teraz fachowcem pierwszej klasy jest Cristiano Ronaldo. Ale w ostatnich latach największym artystą spadającego liścia był Juninho Pernambucano.

Corte, czyli cięcie

Gdy piłkarz w pełnym biegu gwałtownie zmienia kierunek poruszania się piłki, ale sam jeszcze robi dwa kroki.

Corte luz

Czyli zacięcie albo lekkie cięcie. Kiedy piłkarz przepuszcza podawaną do niego piłkę, tak by ją otrzymał jego lepiej ustawiony kolega.

Puxeta - To zwykle ekwilibrystyczny wolej. Brazylijczycy dodają: jak Bebeto.

Cama de gato, czyli kocie łóżko - gdy piłkarz oczekujący na górną piłkę nie wyskakuje, tylko markuje wyskok i robi skłon, aby rywal skaczący za nim wpadł na niego.

b>Frangueiro - Bramkarski babol.

Furada, czyli dziura



Spudłowałeś?! Z takiej odległości?! Cytat z "Psów" jest idealny. Oglądaliśmy coś takiego w Belo Horizonte, kiedy zdobywca jedynego gola Jo z Atletico Mineiro spudłował w 80. minucie z trzech metrów do pustej bramki wenezuelskiej Zamory, waląc wysoko w trybuny. Furada to też nietrafienie w nadlatującą piłkę, takie wyjątkowo spektakularne.

Cuzao, gruby tyłek, pierdoła - Czyli zły sędzia. Oprócz tego mówi się na złego sędziego karaluch. Oprócz oczywiście zwykłych inwektyw.

Parafuso, znaczy śruba - uderzenie wewnętrzną częścią stopy.

Bico. Z czuba - Co tu więcej dodać.