Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Wołowski o meczu Barcy: Messi, bóg deszczu

Mecz z Sevillą był dla Barcelony okazją do wyrwania się z apatii. Skorzystał z niej przede wszystkim Leo Messi. Trzy zespoły w różnym stanie na szczycie Primera Division.
1 : 4
Informacje
Primera Division 2013/14 - 23. kolejka
Niedziela 09.02.2014 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Sevilla
1
0
1
FC Barcelona
2
2
4
Składy i szczegóły
Sevilla
Bramki: Moreno (15.) Kartki: Carrico, Figueiras, Czeryszew - żółta Skład: Beto - Figueiras, Fazio, Pareja, Moreno - Rakitić, Carrico, Iborra (64. Trochowski) - Gameiro (64. Czeryszew), Bacca, Vitolo (78. Samperio)
FC Barcelona
Bramki: Sanchez (34.), Messi (44., 56.), Fabregas (88.) Kartki: Song, Pedro, Valdes - żółta Skład: Valdes - Montoya, Bartra, Pique, Adriano - Xavi (83. Busquets), Song, Iniesta - Sanchez (89. Roberto), Messi, Pedro (73. Fabregas)


"Ten, kto dotknie dumy Leo Messiego, sprawia, że jego kolejny rywal jest biedny" - mówił Gerardo Martino. Faktycznie, już od lat w prasie hiszpańskiej nie było intensywniejszej dyskusji nad stanem formy Argentyńczyka niż na początku 2014 roku, kiedy wrócił do gry po kontuzji. Wrócił i nie strzelał goli. Dziennik "El Pais" opublikował artykuł, w którym zaprosił do dyskusji Cesara Luisa Menottiego i Carlosa Bilardo, czyli obu byłych selekcjonerów, którzy dali Argentynie tytuły mistrzów świata.

Wszystkie koncepcje legły w gruzach w deszczu Sewilli. Messi znów rozstrzygnął mecz w stylu, w jakim robił to w latach poprzednich. Całej Barcelonie potrzebne było to zwycięstwo, bo wyglądało na to, że drużyna daje opanować się zniechęceniu. Znużenie, brak pomysłów połączone z fatalną grą w tyłach sprawiły, że mistrz Hiszpanii omal nie utonął w strugach deszczu na Ramon Sanchez Pizjuan. W początkowych 20 minutach gry Sevilla mogła doprowadzić gości do katastrofy, punktem zwrotnym był wyrównujący gol Alexisa Sancheza zdobyty głową ze spalonego. Prezent od losu i sędziego.

Więcej o Barcelonie i nie tylko przeczytasz na blogu Dariusza Wołowskiego

Festiwal Messiego zaczął się później. Naciskający rywal pozwolił się kontrować, toteż Argentyńczyk miał więcej miejsca niż zwykle. Obie jego bramki były klasycznym przejawem inteligencji, sprytu i błysku, który trudno znaleźć u kogo innego.

"D10S" - napisał barceloński "Sport", tworząc słowo "bóg", wykorzystując do tego numer Argentyńczyka. Z punktu widzenia Katalończyków Leo był wczoraj bogiem deszczu, który uchronił ich przed nieszczęściem. Porażka w Sevilli mogłaby oznaczać, że Barca definitywnie nie jest w stanie utrzymać biegu rozpędzającej się lokomotywy z napisem "Real Madryt".

Oczywiście jedno zwycięstwo, nawet tak ważne i ze świetnym rywalem, nie unieważnia debat nad formą Katalończyków. Obrona popełnia rażące błędy, po których Victor Valdes musi dokonywać w bramce jeszcze większych cudów zręczności niż Messi na boisku. W chwili, gdy Cesc Fabregas zdobył czwartą bramkę, definitywnie rozstrzygającą mecz, nad Katalonią rozniosło się westchnienie ulgi. Bitwa została wygrana, ale wciąż bardzo daleko do końca wojny.

Po klęsce w Pucharze Króla na Santiago Bernabeu Atletico Madryt nie pozbierało się na wyjazdowy mecz z Almerią. Czy to jest ten moment, który przewidywano, gdy żołnierzom Diego Simeone zabraknie sił? Chwila na kryzys jest wyjątkowo zła, szkoda byłoby zaprzepaścić tak ogromny wysiłek. Czy to się musi tak kończyć? Poczekajmy, to zobaczymy.

Na faworyta ligi wyrasta Real, który zaczął najgorzej, ale właśnie teraz uzyskał bardzo wysoką formę: fizyczną i mentalną. Jese Rodriguez staje się rewelacją rozgrywek, Vicente del Bosque będzie musiał rozważyć jego kandydaturę do kadry. 20-latek zdobywa gole z taką łatwością, jakby był kolejnym wcieleniem Raula Gonzaleza. Przy tym jest szybszy, silniejszy fizycznie, choć z zachwytami trzeba poczekać do wielkiego meczu. Taki nadejdzie szybko w lidze lub Lidze Mistrzów.

Więcej o:
Komentarze (7)
Primera Division. Wołowski o meczu Barcy: Messi, bóg deszczu
Zaloguj się
  • filip_01

    Oceniono 9 razy 5

    Nie wiem czy tylko ja to zauważyłem:) ale co prawda Messi pokazał klasę tymi bramki..., ale ciekawy jestem ile miał przebiegnięte w tym meczu:) jak tak sobie na niego patrzyłem to on tylko chodzi po boisku:) tylko w sytuacjach baaarrdzo blisko brami biegał i to nie za szybko:) facet uratował Barcelonę chodząc sobie spacerkiem po boisku:) wyglądał jak by mu się nie chciało grać. 2 razy sobie strzelił i wpadło:)

  • sunim

    Oceniono 5 razy 3

    Wydaje się, że Leon jeszcze się nie odnalazł zupełnie. Drużyna gra trochę inaczej albo on potrzebuje trochę praktyki, bo piłki lądują nie tam gdzie się spodziewa. Wbiega w pole karne i ... dupa. Podania idą gdzie indziej, podczas gdy wcześniej piłka sama go szukała. Koledzy z ataku też częściej próbują sami kończyć akcje...
    Messi wczoraj faktycznie miał kilka razy dużo miejsca i to wykorzystał. W piłkę dalej gra świetnie, ale współpraca z zespołem jakaś trudniejsza w ostatnich grach.

  • meczonline

    0

    bit[kropka]ly/1j2RE31 Tutaj obejrzysz transmisje HD meczu Real Sociedad - FC Barcelona 12.02.2014 godzina 22:00

  • lapluga

    Oceniono 3 razy -1

    Chcesz zostać biegaczem narciarskim? skirun.xaa.pl
    Dołącz do gry już teraz!

  • lapluga

    Oceniono 4 razy -2

    Chcesz zostać biegaczem narciarskim? Pierwszy Polski manager na skirun.xaa.pl
    Dołącz do gry już teraz!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX