Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Barcelona bez(o)bronna

1 : 0
-
Kontuzjowany Leo Messi może być gotowy na rewanżowy ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Największym zmartwieniem faworyta rozgrywek będzie znalezienie stopera. Drugi mecz z PSG Barcelona rozegra już 10 kwietnia.


Argentyńczyk we wtorek uszkodził ścięgno udowe i został zmieniony w przerwie meczu w Paryżu (2:2). Hiszpanie najpierw prognozowali, że może pauzować nawet sześć tygodni, w środę rano mówili już o trzech, a gdy 26-letnią gwiazdę dokładnie zbadano, okazało się, że na pewno opuści tylko sobotnie spotkanie z Mallorcą, natomiast występ w rewanżu z PSG zależy od "przebiegu rehabilitacji". - Wkrótce wrócę, na szczęście uraz nie okazał się poważny - napisał na Facebooku Messi.

Barcelona odetchnęła, bo z takim problemem się jeszcze nie mierzyła. Odkąd w 2009 r. Argentyńczyk pierwszy raz podniósł Złotą Piłkę, nie opuścił ani jednego El Clásico i ani jednego meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów. We wtorek strzelił ósmego gola w tym sezonie LM i dołączył do Buraka Yilmaza (Galatasaray). Więcej, o jednego, ma tylko Cristiano Ronaldo (Real). W Champions League Barcelona to Messi, drugim strzelcem zespołu jest grający na lewej stronie obrony Jordi Alba, który zdobył dwie bramki. Trudno zobaczyć następcę najlepszego piłkarza świata w nieprzypominającym siebie sprzed ciężkiej kontuzji Davidzie Villi (1 gol w LM), jeszcze trudniej w rezerwowym Cristianie Tello (1). Na miejscu Messiego mógłby stanąć Cesc Fabregas, ale on tylu bramek nie dostarcza. W tym roku we wszystkich rozgrywkach trafił dwa razy.

Przed poważnym kłopotem na środku obrony wracający do zespołu po chemioterapii trener Tito Vilanova już jednak nie ucieknie. Carles Puyol i Adriano nie pojechali do Paryża przez kontuzje, opuszczą także rewanż. We wtorek więzadło w kolanie naciągnął przesunięty z pomocy na środek defensywy Javier Mascherano i będzie się leczył aż sześć tygodni. To katastrofa, bo jedynym zdrowym stoperem został Gerard Piqué, a defensywa to największy kłopot Barcy, która traciła gola w aż 16 z 18 ostatnich meczów.

Kandydatów na drugiego środkowego obrońcę jest czterech, ale każdemu rozwiązaniu daleko do ideału.

Przestawienie Sergia Busquetsa oznaczałoby, że jako defensywny pomocnik musiałby zagrać Alex Song, którego trenerzy starają się trzymać z dala od meczów ważnych. Kameruńczyk mógłby stanąć też na środku obrony, ale również tam dotychczas zawodził. We wtorek Mascherano zastąpił Marc Bartra, ale doświadczenie 22-letniego wychowanka w LM kończy się na pięciu meczach. Kandydatem jest też Éric Abidal, który wyleczył raka wątroby. 34-letni Francuz wrócił do treningów po 13 miesiącach, wystąpił w meczu rezerw, siedział na ławce w sobotnim meczu z Celtą Vigo, trudno sobie jednak wyobrazić, by zaczął od pierwszej minuty drugi mecz z PSG.

"Remis dobry, ale bardzo drogi" - skomentował mecz z PSG kataloński "Sport". W rewanżu Barcelonie do awansu wystarczy remis niższy niż w Paryżu. Jeśli nie będzie sensacji, zagra w półfinale najważniejszego europejskiego pucharu szósty raz z rzędu.