Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Największe wyzwanie Barcelony

Musimy wygrać wszystkie pozostałe mecze, nie możemy sobie pozwolić na najmniejszy błąd - mówi bramkarz Victor Valdes. Katalończycy tracą do prowadzącego w lidze hiszpańskiej Realu Madryt siedem punktów, ale wciąż wierzą w obronę tytułu. Chcą, by o mistrzostwie zadecydowało El Clásico, którego będą gospodarzami.
0 : 0
Informacje
Primera Division 2011/12 - 21 kolejka
Sobota 28.01.2012 godzina 22:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Villarreal
0
0
0
FC Barcelona
0
0
0
Składy i szczegóły
Villarreal
Kartki:Musacchio, Rodriguez, Ruben, Senna, Joselu, Rodriguez - żółta
Skład:Lopez - Angel, Rodriguez, Musacchio, Oriol - Cani (72. Castellani), Senna (90. Marchena), Bruno, Valero - Joselu, Ruben (83. Camunas)
FC Barcelona
Kartki:Thiago, Alves - żółta
Skład:Valdes - Alves, Pique (60. Sanchez), Puyol, Abidal - Busquets, Mascherano, Xavi (76. Thiago) - Fabregas, Messi, Adriano (76. Tello)
Geniusz Leo Messiego, mentalność trenera Pepa Guardioli, styl i jakość gry - to kilka z dziesięciu powodów, by wierzyć w tytuł Barcelony, które znalazł kataloński "Sport". Walkę do końca zapowiadają trenerzy i piłkarze, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że czeka ich wyjątkowo trudne zadanie.

W poniedziałek na trening dotarło tylko 14 piłkarzy pierwszego zespołu. Zabrakło m.in. kontuzjowanych Ibrahima Afellaya, Davida Villi, Andresa Iniesty i Pedro. Seydou Keita prawdopodobnie awansuje z Mali do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki i do klubu wróci najwcześniej za tydzień. W środowym półfinale Pucharu Hiszpanii z Valencią może zagrać 20-letni Cristian Tello, który w sobotę debiutował w lidze.

Kilku piłkarzy wkrótce się wyleczy, ale wtedy do obowiązków krajowych dojdą mordercze bitwy w Europie. Największe zespoły często męczą się w meczach rozgrywanych kilka dni po Lidze Mistrzów, a Barca punktów w lidze tracić już nie może.

Jej nadzieje na czwarte mistrzostwo z rzędu - taką serię w historii klubu miał tylko "Dream Team" Johana Cruyffa - opierają się na wierze w rywali Realu Madryt. Kibice Barcelony od tygodni analizują terminarz "Królewskich" i wynajdują stadiony, gdzie ekipa Jose Mourinho może się potknąć.

Teoretycznie kandydatur jest kilka. Pampeluna, gdzie Real nie wygrał trzech ligowych spotkań z rzędu (dwa przegrał); Bilbao zarządzane przez taktycznego maga Marcela Bielsę; Villarreal, które u siebie przegrało w tym sezonie tylko raz, a w sobotę zatrzymało Barcelonę; Madryt, bo gospodarzem derbów będzie Atletico.

Katalończycy mieli jednak nadzieję także przed wyprawami Realu do Sevilli i Valencii. A rozpędzona drużyna Mourinho strzeliła na tych stadionach dziewięć goli.

Guardiola miał w sobotę powiedzieć piłkarzom, by doprowadzili do sytuacji, w której o mistrzostwie zdecyduje zaplanowane na 21 kwietnia El Clásico. Na Camp Nou w lidze 40-letni trener jeszcze nie stracił punktów z Realem.

Wygranie wszystkich meczów do końca sezonu nie jest niemożliwe, bo najtrudniejsze wyzwania poza Camp Nou Barcelona ma już za sobą. Wiosną wyzwaniem będą mecze z Sevillą i Atletico Madryt. Ale na początku sezonu nikt się nie spodziewał, że najlepsza drużyna ostatnich lat nie zdoła wygrać wyjazdowych meczów z Getafe, Espanyolem i Sociedad. A Katalończycy tam punkty tracili.

Więcej o:
Komentarze (22)
Primera Division. Największe wyzwanie Barcelony
Zaloguj się
  • Gość: gość portalu

    Oceniono 22 razy 16

    Wszystko fajnie. Tylko jest jedna rzecz o której niektórzy zapominają. Wszyscy mówią, że Real na pewno straci gdzieś jeszcze punkty. Do końca jeszcze 18 spotkań także jest to możliwe a nawet pewne. Jednak pamiętajmy, że to jednak 18 spotkań podczas których Barca także z pewnością zgubi jeszcze punkty. Według mnie jest to mało prawdopodobne by doszło do sytuacji jakiej życzyłby sobie Pep. I nawet jeśli Gran Derbi znów padną łupem Barcelony to myślę, iż Barca przez pozostałe 17 spotkań uzyska mniej punktów aniżeli jej odwieczny rywal.

    Według mnie Real w tym roku ma 80% szans na zdobycie mistrzostwa. To jest jednak piłka i tu wszystko może się wydarzyć, na pewno będzie jeszcze ciekawie.

  • Gość: barca89

    Oceniono 16 razy 12

    real ma duzo wieksze szanse ale puknijcie sie w glowe - tp jeszcze 18 kolejek!!! nie chce byc odbierany jako czubek i niepoprewny optymista ale przy tym stanie rzeczy to teoretycznie i valencia sie liczy :) niech zwyciezy lepszy

  • Gość: Saski

    Oceniono 12 razy 8

    Popatrzmy na to z tej strony iż Real w 20 kolejkach stracił tylko 8pkt a Barcelonie uciekło już ich 15.

  • Gość: Figo

    Oceniono 8 razy 4

    Pożyjemy, zobaczymy. Wydaje się, że Real się jeszcze potknie. Zacznie się CL, będzie trudniej. A przecież wystarczy że 2 razy Real zremisuje i już o mistrzostwie może decydować mecz w Barcelonie...
    Faktycznie jednak Real ma ogromne parcie i motywacje na mistrzostwo. Mourinho zdaje sobie sprawę z tego, że wygrać CL jest trudniej - tam nie wystarczy nastrzelać bramek innym. Tam ewentualnie trzeba trafić na Barcelonę.
    Dla Barcy pociąg jeszcze nie odjechał, ale łatwo nie będzie. Wciąż walczy o wszystkie trofea. Z perspektywy czasu obronienie tytułu w CL byłoby dużo wartościowsze niż 4 z rzędu mistrzostwo. Nikt jeszcze tego nie dokonał, a po latach to właśnie przez pryzmat ligi mistrzów postrzega się wielkość klubu (kto pamięta, że Real zdobywając 5 razy puchar Europy w latach 56-60, tylko 2 razy był mistrzem Hiszpanii? Niewielu - dla wszystkich był dominatorem). Gdybym ja miał wybierać - obrona tytułu w lidze mistrzów to zdecydowanie najważniejszy cel!

  • antosn3

    Oceniono 12 razy 4

    I widać tu zamysł Mourinho zamiast 1 najlepszej 11 ma prawie dwie nikt kto wypadnie nie niszczy szans na wygranie choć przydałby się lepszy napastnik niż Benzema szkoda że Aguero nie ma w Realu , ale szanuje jego decyzję także kwestia Honoru. A o gonieniu Realu to jeżeli Messi nie przestanie grać w siatkowkę to wkrótce Barca będzie sobie musiała radzić kilka meczów w sezonie bez niego , jeszcze jedna kartka i ma mecz pauzy a grając jedną jedenastką co 3 dni mecz o życie (LM i Liga) to w pewnym momencie jedenastka z wychowanków może stać się podstawową . Chociaż trzeba podziwiać prace fizjologów ostatnie 4 lata prawie brak wiekszych kontuzji kluczowych zawodników a w Realu nawet przed tym sezonem a zwłaszcza w poprzednim szpital . PS cekawe czy Sahim wogóle wystapi w tym sezonie

  • barrtolini1910

    Oceniono 9 razy 3

    Barcelona już się kończy, czy może to dopiero kryzys?

    futbolbim.blogspot.com/2012/01/fc-barcelona-przed-najwazniejszym.html

  • Gość: v.........

    Oceniono 2 razy 2

    ...a dlaczego w Madrycie wszyscy piją wino z butelek?????????????? bo wszystkie puchary są w BARCELONIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • blaugrana1525

    Oceniono 14 razy 2

    Zobaczymy, zobaczymy.... Sezon się nie skończył. Mamy 18 spotkań. Dwa nadchodzące trudne mecze realu ( najpierw na wyjeźdze z Getafe a później z Levante u siebie) Mają jeszcze czas, żeby stracić punkty. A Barcelona wreszcie się zmobilizuje, bo jednak ustalmy szczerze, że takie ciągłe wygrywanie źle działa na zawodników ( mówię tu o LM, lidze hiszpanskiej i klubowych mistrzostwach świata ). Poza tym Barca jeszcze zaskoczy real madryt . I wy kibice realu.... radzę wam, żebyście się tak nie podniecali z tytułu swoich ulubienców, bo jeszcze wam gały wyjdą na wierzch jak Barca tytuł zabierze realowi sprzed nosa !!! HAHAHA!!! Pozdrawiam kibiców Barcy i Realu .... ;d

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX