Najmłodsza Polka, która opłynęła świat wyruszyła na Spitsbergen

Wyprawa jachtem przez dzikie pustkowia północno-zachodniej Rosji, rejs przez kanał Białomorski, w głąb Karelii, od Morza Białego, przez Morze Barentsa, aż do wrót Spitsbergenu. To ekspedycja pod żaglami, którą od kwietnia realizuje Marta Sziłajtis-Obiegło, najmłodsza Polka, której udało się samotnie opłynąć świat. Po pokonaniu tysięcy mil jacht "Maleństwo", w październiku zacumuje w portugalskim Matosinhos.

Dołącz do nas na Facebooku

Przez Biskaje do Morza Białego

Marta rejs ku lodowej północy rozpoczęła w słonecznej Portugalii, skąd przez sztormową Zatokę Biskajską i kapryśny Kanał Angielski skierowała się do Polski. Obecnie Marta jest w drodze do Petersburga. Tam rozpocznie się morska wędrówka w stronę koła podbiegunowego.

Marta Sziłajtis-ObiegłoMarta Sziłajtis-Obiegło Fot.: Szilajtis.com

Najpierw Marta wpłynie na wody Ładogi, największego jeziora Europy. Potem obierze kurs na rzekę Swir, która łączy Ładogę z Onegą, drugim co do wielkości europejskim jeziorem. Dalej szlak kluczy pomiędzy Kiżskimi Szkierami, skąd Marta skieruje się na kanał Bialomorski, którym dotrze aż do jeziora Vygozero uznanego za największy sztuczny zbiornik na świecie. Kiedy już kanał pozostanie za rufą, przed dziobem jachtu wyłoni się lodowate morze.

Przez Biskaje do Morza BiałegoPrzez Biskaje do Morza Białego Fot.: OceanPrzygody.pl

Początkowo Marta pożegluje Morzem Białym, które stanowi część Oceanu Arktycznego. Tam, na Wyspach Sołowieckich, w Skicie Wniebowstąpienia będzie mogła wdrapać się na największą latarnię na tym akwenie. Marta planuje również udać się do zabudowań Monastyru, który był największą twierdzą północnej części Imperium Rosyjskiego.

Marta Sziłajtis-ObiegłoMarta Sziłajtis-Obiegło Fot.: Szilajtis.com

Wizyta w Archipelagu Sołowieckim to także wyjątkowa okazja, by zobaczyć unikalne zabytki. Na wyspach znajduje się ok. 800 obiektów archeologicznych i 190 zabytków architektury, które zawarte są na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Tę część wyprawy Pani Kapitan zakończy w Archangielsku, historycznym mieście kupców i żeglarzy polarnych.

W rejonie Morza BarentsaW rejonie Morza Barentsa Fot.: OceanPrzygody.pl

W lodach Spitsbergenu

Kolejny etap rejsu wiedzie przez Morze Barentsa, które należy do Oceanu Arktycznego i rozciąga się od Europy Północnej, archipelagu Svalbard i Ziemi Franciszka Józefa po Wyspę Niedźwiedzią i Nową Ziemię. Morze to zostało nazwane w 1853 r. na cześć holenderskiego nawigatora Willema Barentsa. 10 maja 1956 roku wyruszył on na wyprawę z nadzieją, że odnajdzie morskie przejście do Azji. Ekspedycja Barentsa rozpoczęła się w Amsterdamie, skąd żeglarz skierował się na północny zachód. Po niemal miesiącu żeglugi odkrył Wyspę Niedźwiedzią, a potem Spitsbergen.

Marta Sziłajtis-ObiegłoMarta Sziłajtis-Obiegło Fot.: Szilajtis.com

Po Morzu Barentsa Marcie przyjdzie stawić czoła trudom żeglugi właśnie w wśród lodowych wysp archipelagu Svalbard. - Spitsbergen, kraina lodu i słońca jest największą spośród wszystkich wysp norweskiej prowincji Svalbard. Cel naszej wyprawy położony jest daleko poza kręgiem polarnym, w połowie drogi między Norwegią, a Biegunem Północnym. Żegluga ku jej brzegom, poza 80o szerokości geograficznej północnej, to prawdziwe żeglarskie wyzwanie - podkreśla Marta Sziłajtis-Obiegło.

W rejonie Morza BarentsaW rejonie Morza Barentsa Fot.: OceanPrzygody.pl

- Spitsbergen od zachodu oblewają wody Morza Grenlandzkiego, od wschodu Morza Barentsa, które należą do Oceanu Arktycznego, nazywanego także Lodowatym. Jego niezwykły krajobraz tworzy melanż trzech wielkich żywiołów: gór, morza i lodu. O klimacie decydują jednak w znacznym stopniu okoliczne prądy morskie: ciepły /Golfsztrom/ i zimny płynący na południe z Morza Barentsa. To dzięki nim, zwłaszcza Golfsztromowi, wybrzeża Spitsbergenu są prawie cały czas wolne od pływającego lodu, a fiordy na zachodnim wybrzeżu są otwarte przez większą część roku. Klimat wyspy jest w miarę łagodny jak na Arktykę- średnia roczna temperatura z ostatnich 50 lat wynosi -7o C. Zdecydowane przeciwieństwo to wschodnia część archipelagu. Bardzo zimny prąd morski płynący od strony Syberii powoduje, że właśnie ten obszar uchodzi tu za najzimniejszy. Szeroka strefa paku lodowego często uniemożliwia dostęp do wschodnich wybrzeży nawet w środku arktycznego lata - dodaje Pani Kapitan.

Marta Sziłajtis-ObiegłoMarta Sziłajtis-Obiegło Fot.: Szilajtis.com

Terytorium Svlabardu w około 60 proc. pokrywają lodowce. W głębi archipelagu znajduje się wiele fiordów, z których najdłuższy to 108-kilometrowy Wijdefjorden. Najwyższy szczyt wyspy to mający 1713 m n.p.m. Newtontoppen. Pierwsi Polacy zdobyli tę górę w 1997 roku. Na jej wierzchołku stanęli Wojciech Jazdon, Wojciech Moskal, Tomasz Schramm i Andrzej Śmiały. Natomiast na początku kwietnia tego roku sukcesem zakończyła się pierwsza polska kobieca zimowa ekspedycja na ten svalbardzki szczyt. Newtontoppen zdobyły Agnieszka Siejka, Katarzyna Siekierzyńska i Ewa Grewling.

Oblicza SpitsbergenuOblicza Spitsbergenu Fot.: OceanPrzygody.pl

Na Spitsbergenie Marta Sziłajtis-Obiegło zawinie do Longyearbyen, stolicy Svalbardu, skąd pożegluje do Pyramiden, dalej do Ny-?lesund, osady oddalonej o 1200 km od bieguna północnego i do Hornsundu, gdzie znajduje się Polska Stacja Polarna im. Stanisława Siedleckiego. Na Spitsbergenie lodowa przygoda Marty dobiegnie końca.

Marta Sziłajtis-ObiegłoMarta Sziłajtis-Obiegło Fot.: Szilajtis.com

Z krainy wikingów ku słonecznej Portugalii

W drodze powrotnej Marta napawać się będzie pięknem norweskich fiordów. Kurs obierze m.in. na Nordkapp, który często mylnie uznawany jest za najdalej na północ wysunięty punkt Europy. Na szlaku jej podróży jest też Tromso, miasto, w którym dwoma pomnikami uczczona została pamięć legendarnego polarnika Roalda Amundsena, pierwszego w historii człowieka, który zdołał dotrzeć do bieguna południowego oraz pierwszego, któremu udało się przemierzyć Przejście Północno-Zachodnie. W drodze na południe Marta zawita w Bergen, gdzie najciekawszą dzielnicą miasta jest dzielnica Bryggen wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Co ciekawe, Bergen jest uchodzi za jedno z najbardziej deszczowych miast Europy.

W PortugaliiW Portugalii Fot.: OceanPrzygody.pl

Żeglarska podróż Marty dobiegnie końca u brzegów Portugalii. - Kraina słońca, owoców morza i wielkich odkrywców. Riwiera portugalska zachęca zawrotną liczbą ponad 300 słonecznych dni w roku. Aż do połowy XV w. Portugalia była ostatecznym skrajem znanego wówczas świata. Dalej na zachód rozciągał się bezmiar nieznanych, obcych wód. Niewielu było śmiałków, którzy bez lęku ruszali w tamte strony - mówi Marta Sziłajtis-Obiegło. - Dla nas również gościnne brzegi Portugalii będą początkiem i końcem wielkiej przygody. Oba rejsy wzdłuż portugalskiej riwiery to etapy spinające cały tegoroczny projekt - pętlę wokół Skandynawii - dodaje Pani Kapitan.

Marta Sziłajtis-Obiegło

Marta Sziłajtis-ObiegłoMarta Sziłajtis-Obiegło Fot.: OceanPrzygody.pl

Przygodę z żeglarstwem rozpoczęła w liceum. W wieku 19 lat została najmłodszym kapitanem ze "starym" patentem. Egzaminy zdawała w 2005 roku, ostatniej sesji według dawnych przepisów. Cztery lata później, w 2009 roku 23-letnia Marta, jako najmłodsza Polka, samotnie opłynęła świat. Ciągle doskonaląc swoje umiejętności zdobyła uprawnienia: Master of Yachts 200 tons; Master of Yachts Ocean (International Yacht Training), została radiooperatorem SRC, brała udział w kursach STCW w Akademii Morskiej z zakresu: indywidualnych technik ratowniczych, ochrony przeciwpożarowej, zasad pierwszej pomocy medycznej, bezpieczeństwa własnego i odpowiedzialności wspólnej. Zorganizowała i prowadziła kilkadziesiąt rejsów szkoleniowych i turystycznych. Pod żaglami przepłynęła ponad 42 tysiące mil morskich. Żeglarstwo to nie jedyna pasja Marty. Od wielu lat jeździ konno i pływa sportowo. Maluje na szkle i gra na gitarze. Górskie wędrówki z plecakiem i spływy po rzekach to jej żywioł.

Jacht "Maleństwo"

Jacht 'Maleństwo'Jacht "Maleństwo" Fot.: OceanPrzygody.pl

"Maleństwo" wcale nie jest takim maleństwem jak mogłoby się wydawać. Jacht ma bowiem 16,5 m długości. Jednostka została wybudowana w 2000 roku w stoczni Garcia Passoa we Francji. Aluminiowy kadłub przystosowany jest do żeglugi ekspedycyjnej w najcięższych warunkach, jednostka ma m.in. klasę lodową, a konstrukcja pozwala na zmniejszenie zanurzenia i bezpieczne wyniesienie jachtu na kry po podniesieniu balastu uchylnego. Dla zapewnienia lepszej przyczepności pokład pokryto warstwą antypoślizgową z naturalnego korka. By poruszanie się po deku było bezpieczniejsze, wzdłuż burt rozciągnięto tzw. life-liny. Jacht "Maleństwo" ma już na swoim koncie rejs Antarktyczny, sprawdził się na Pacyfiku i Atlantyku.

Szczegółowe informacje o wyprawie Marty i jej relacje z przebiegu rejsu możesz znaleźć na stronie OceanPrzygody.pl.