Krzysztof Starnawski: Hranicka Propast ma w tym momencie 373 m

Krzysztof Starnawski w pierwszy dzień października, podczas eksploracji czeskiej jaskini Hranicka Propast, zszedł na głębokość 223 m, ustanawiając tym samym nowy rekord Polski. Jednocześnie "Starnaś" dokonał pomiaru jaskini. - Hranicka Propast ma w tym momencie 373 m i jest tylko o 19 m płytsza od najgłębszej Pozzo del Merro, która leży w środkowej Italii... Ale to już niedługo się zmieni - relacjonuje nurek.

"Starnaś" w Hranickiej Propast! Porozmawiaj o wyprawie na Facebooku

Wyprawa okiem Krzysztofa Starnawskiego:

1 października br. zorganizowaliśmy wspólnie z czeskimi nurkami chyba już ostatnią w tym roku akcję w jaskini Hranicka Propast. Celem naszej wyprawy było dokonanie wstępnych pomiarów studni zaczynającej się za zaciskiem na 200 m. Wyniki pomiarów wszystkich nas zaskoczyły i muszę przyznać, że nie spodziewaliśmy się aż takich dużych głębokości. Ale po kolei.

Krzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej PropastiKrzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej Propasti Fot.: Irena Stangierska / dualrebreather.com

Nasza polska ekipa (Irena, Rutek i ja) wyruszyliśmy o 5.00 rano z Katowic, a już o 7.00 rano wspólnie z 5-osobowa czeską grupą rozpoczęliśmy transport sprzętu. W ciągu dnia dotarła kolejna ekipa, która pomagała w ciągłym transporcie sprzętu. Na miejsce dojechała też na wszelki wypadek przewoźna komora dekompresyjna wraz z lekarzem i technikami z czeskiej policji. Zanurzenie przebiegło sprawnie i bez większych kłopotów.

Pierwsza niespodzianka to nowo przybyłe kamienie i konary drzew, które opadły na dno głównej studni (-200) przysypując mułem i gałęziami moją poręczówkę. Co gorsza, to dno jest pochylone w kierunku zacisku i ten zwalający się z góry "złom" ciągle się obsuwa zmniejszając prześwit szczeliny, przez który się muszę przecisnąć. Tym razem musiałem się nieźle powiercić, by wraz ze swoim dualrebem znaleźć się po drugiej stronie, a dodam, że robię to głową w dół, więc ciężko byłoby się wycofywać, gdybym się jednak w połowie drogi rozmyślił.

Krzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej PropastiKrzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej Propasti Fot.: Irena Stangierska / dualrebreather.com

Po jakiś 25 minutach od zanurzenia dotarłem szczęśliwie na 217 m , gdzie zastabilizowałem koniec swojej poręczówki założonej w czerwcu. Tym razem miałem specjalnej wielkości gumy, które nałożyłem dodatkowo na występ skalny, by zapobiec zsunięcia się linki, a następnie w ten pęk dopiąłem swój kołowrotek ze specjalnie skalibrowana poręczówką, która miała służyć do pomiarów głębokości.

Opuszczenie sondy przebiegło całkiem sprawnie. Choć ta czynność wydaje się stosunkowo prosta to wolałem ją wcześniej parokrotnie przećwiczyć na Koparkach, by zadanie to na tych 200 m wykonać szybko i sprawnie i by kołowrotek ze skalibrowaną linką o nic nie haczył, zwłaszcza, że HPNS będzie upośledzał moje myślenie i powodował drżenie rąk.

Krzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej PropastiKrzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej Propasti Fot.: Irena Stangierska / dualrebreather.com

Gdy z rozwijającego się kołowrotka śmignął mi przed oczami marker 50 (metrów) poczułem satysfakcję, po 100 radość, a po 150 niepokój, gdyż przygotowałem tylko 164 m linki na kołowrotku i zacząłem żałować, że nie wziąłem większego zapasu. Na szczęście stanął na 156 m. Sumując moją pozycję na 217 m oraz rozwiniętą poręczówkę 156 m daje 373 m!

W powrotnej drodze usunąłem jeszcze parę pni i kamieni zaklinowanych w ścianach. Miałem to zrobić płynąc w dół, aby nie poplątały się z moimi linami, ale zapomniałem. Zacisk w górę puścił łatwiej, ale mimo to zacisk ten stresuje mnie coraz bardziej.

Reszta nurkowania to ponad 8 godzin nudnej dekompresji w wyjątkowo mało przejrzystej wodzie zwłaszcza na ostatnich 20 m, a częściowo w kesonie, gdzie było cieplej, wygodniej i mogłem poczytać gazety. Retransport skończyliśmy około 22.00, do domu dotarliśmy po północy.

Krzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej PropastiKrzysztof Starnawski podczas eksploracji Hranickiej Propasti Fot.: Irena Stangierska / dualrebreather.com

Dzięki sprawnej i licznej ekipie czeskich grotołazów, udało się tą akcję zrobić bezproblemowo i bezpiecznie i zamknąć ją w ciągu 24 godzin.

Hranicka Propast ma w tym momencie 373 m i jest tylko o 19 m płytsza od najgłębszej Pozzo del Merro, która leży w środkowej Italii... Ale to już niedługo się zmieni.

Krzysztof Starnawski

Skład zespołu nurkowego: David Cani, Michal Guba, Lukas Vanek, Miroslav Lukas st., Irena Stangierska, Grzegorz Rutkowski. Ponadto obsługa komory dekompresyjnej Roman Kudela, Martin Kucera. Saport powierzchniowy Mirek Suchy, Viktor Krmelin jr.

Krzysztof Starnawski zszedł na 223 m w Hranickiej Propast. Jest rekord Polski.

"Starnaś" w Hranickiej Propast. Zobacz galerię zdjęć z wyprawy.