Zawodowcy i amatorzy po raz czwarty wbiegli na szczyt Kasprowego

Zielonym szlakiem na sam szczyt Kasprowego Wierchu (1986 m n.p.m.), biegiem wystartowało w sobotę blisko ponad trzystu zawodników. 8,5 kilometrowa trasa wiodła z Ronda Kuźnickiego przez Myślenickie Turnie i liczyła ponad 1000 m różnicy wzniesień.

Nie było łatwo. Powyżej górnej granicy lasu leżało aż 30 cm świeżego śniegu. Zawodnicy musieli więc biec po zaśnieżonym i śliskim szlaku. Mimo to - jak zaznacza Maciej Kałwak z biura organizacyjnego zawodów - zwycięzcy pokonali trasę w doskonałym czasie. Kobiety i mężczyźni startowali w trzech kategoriach wiekowych. Na starcie nie zabrakło nikogo z polskiej czołówki biegów górskich. Amatorzy przyjechali zmierzyć się z zawodowcami, dla których IV edycja Tatrzańskiego "Biegu pod Górę" była zarazem Finałem Montrail Ligi Biegów Górskich 2011.

Bieg na ulubioną przez Polaków górę sportowcy nazywają "wisienką na torcie". Nie chodzi tylko o oficjalne zamknięcie sezonu biegowego, ale również o wyjątkową atmosferę, jaka towarzyszy zawodom. Jedyny w swoim rodzaju klimat i fachowa organizacja sprawiają, że z roku na rok impreza przyciąga więcej chętnych, chcących zmierzyć się tą górą. W pierwszej edycji, w 2008 roku w biegu wystartowało 130 zawodników. W tym na listę startową zapisało się aż 328 osób - prawie dwa razy tyle, co w roku ubiegłym. Na mecie IV Tatrzańskiego "Biegu pod Górę" zameldowało się aż 297 zawodników! To rekordowa liczba. W śród startujących aż 1/4 stanowiły panie.

Pierwszy zawodnik Andrzej Długosz z RMD Montrial Team dystans 8,5 km pokonał w czasie 0.54.10 (rekord trasy z 2010 roku -  0.51.11.4 - należy do Macieja Bierczaka z RMD Montrail Team). Wśród kobiet, już po raz trzeci, najszybsza okazała się Izabela Zatorska (RMD Montrail Team) osiągając wynik 1.05.15.

W tym roku pogoda wyjątkowo dopisała. Świeciło słońce, ale tradycyjnie już nie zabrakło też śniegu, który na dzień przed rozegraniem zawodów spadł w Tatrach pokrywając górskie szlaki. Powyżej górnej granicy lasu, na sam szczyt Kasprowego zawodnicy biegli więc w prawdziwie zimowych warunkach.

Łączna pula nagród finansowych Alpin Sport Tatrzańskiego "Biegu Pod Górę" i finału Montrail Ligi Biegów Górskich wynosiła 11 tys. zł. Od samego początku organizatorami zawodów są: Alpin Sport Zakopane - sieć sklepów górskich, TKN Tatra Team - Tatrzański Klub Narciarski Tatra Team TOPR - Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ideą zawodów jest promocja biegów górskich w Polsce. - Zapraszamy wszystkich za rok. Zapewniamy twarde warunki dla prawdziwych ludzi gór - mówi Maciej Kałwak, organizator biegu z Alpin Sport Zakopane.