XXI Festiwal Górski w Lądku-Zdroju za nieco ponad miesiąc!

Jak co roku - nie ma takiego miasta jak Londyn. Jest Lądek, Lądek-Zdrój. A z Lądka znów przeniesiemy się dalej, głębiej i wyżej. Pomogą w tym wybitni goście, starannie wybrane filmy oraz - po raz pierwszy na tej imprezie! - spektakle teatralne.

W czwartek odbędzie się podróż z głębin ziemi do najwyższych szczytów . Na początek Kasia Biernacka zabierze w głąb meksykańskich jaskiń, a uwieńczeniem tej wyprawy będzie otwarcie w Jaskini Radochowskiej wystawy "Zobaczone w ciemności". Po oficjalnym rozpoczęciu festiwalu aktorzy Teatru im. Norwida z Jeleniej Góry błyskawicznie przeniosą publiczność na szczyt ziemi podczas spektaklu "Każdemu Everest". Na koniec, jak mówi Jon Krakauer, " ( ) anti-Everest. Ta droga widziała więcej prób i porażek niż jakikolwiek szczyt w Himalajach". Mówi tak o Shark's Fin - walka z tą drogą, ale również z własnym zwątpieniem i słabością jest tematem filmu "Meru". Film nagrodzony został nagrodą publiczności na Festiwalu Sundance i pojawi się w na festiwalu górskim po raz pierwszy - być może ostatni. A ta cała podróż bez ryzyka choroby wysokościowej.

W piątek nikt nie zamierza zwalniać tempa, czyli przekraczania granic ciąg dalszy . Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, czy da się przejść Wielki Szlak Himalajski bez tragarzy, wspinać się po amputacji nogi, łączyć wspinanie i żeglarstwo z kobiecą gracją - oto okazja, aby spotkać żywe dowody! O swoich wyprawach opowiedzą Joanna Lipczowan z Bartoszem Malinowskim, Urko Carmona Barandiaran i Monika Witkowska . A kiedy już zostanie ustalone, że nie ma rzeczy niemożliwych, do dyskusji nad przyszłością polskiego wspinania zasiądzie Piotr Pustelnik , prezes Polskiego Związku Alpinizmu. Na koniec dnia ostateczna rozprawa z Nangą Parbat - o zmaganiach z górą opowiedzą Zbigniew Trzmiel i Jacek Czech , a o widoku ze szczytu zimą powie Alex Txikon , pierwszy zimowy zdobywca.

Sobota upłynie pod znakiem samotności długodystansowca . Silvia Vidal opowie o długich drogach robionych solo, a Piotr Hercog o bieganiu tak długim i szybkim, że z konieczności też często tylko we własnym towarzystwie. Carlos Soria może nie jest samotnikiem z założenia, ale na pewno jest osamotniony w swojej kategorii - niewielu ma w wieku 77 lat chęć i moc, żeby wchodzić na ośmiotysięczniki. Jeśli jednak nie gardzicie towarzystwem i wcześniej pójdziecie na warsztaty "Jak zdobyć tę górę?", to już wieczorem otrzymacie chodzące i mówiące topo na zachętę - o K2 opowiedzą ci, którzy byli i widzieli. Krystyna Palmowska, Bogumił Słama, Janusz Majer, Krzysztof Wielicki, Przemysław Piasecki, Piotr Pustelnik, Ryszard Pawłowski , Marek Chmielarski, Paweł Michalski, Piotr Tomala, Jerzy Natkański - w sumie ich wiedza mogłaby pewnie pomóc narysować mapę z uwzględnieniem każdego kamienia, gdyby ich położenie w górach tak szybko się nie zmieniało. Na koniec dnia znów samotność, tym razem wynikająca z poziomu wspinania, jaki ostatni tego dnia gość prezentuje - niewiele osób jest w stanie nawet wymyśleć wyzwania, jakie stawia przed sobą i pokonuje w skałach Chris Sharma !

Myślicie, że w niedzielę odpoczniecie? Ok, może to jeszcze nie Wasz czas na ośmiotysięcznik, ale uwierzcie, tego dnia znajdziecie wiele odpowiedzi na pytanie: jeśli nie 8000, to co? Colin Haley opowie o bieganiu we wspinaniu, czyli jak w mgnieniu oka radzić sobie z wielowyciągowymi drogami nie tylko w Patagonii, a przy okazji w dolinach czasem przebiec maraton. Dani Andrada pokaże, jakie wyzwania wspinaczkowe kryje Hiszpania i jak sobie z nimi radzić z lekkością. Bogumił "Bobas" Słama zachwyci gawędami z różnych gór świata. Klamrą zamykającą festiwal będzie drugi i ostatni w tym roku spektakl - "Chiński Maharadża" według książki Wojtka Kurtyki , zaadaptowanej przez Teatr Divadlo ze Słowacji .

Nie sposób wymienić wszystkich gości i wydarzeń godnych uwagi w ciągu tych kilku dni. Dla spragnionych działania będzie szereg warsztatów (sprzętowe, medyczne, lawinowe) , dla szukających rywalizacji - zawody boulderowe i bieg na 8611m (wysokość K2) , dla umęczonych rodziców - przedszkole festiwalowe . A dla wszystkich lubiących potupać nogą zagrają Lao Che i Akurat.