Simone Moro i Ueli Steck poszukają nowej drogi na szczyt Everestu

- Może nie dokładnie nowej, ale innej, bo na Evereście nie ma już całkiem nowych rzeczy - mówi Simone Moro. Ekspedycja Włocha i Szwajcara NO2 'No Limits' ruszy w lecie.

Nie wiadomo jeszcze, którędy na Everest będą chcieli wejść wspinacze.

- Idziemy tylko we dwóch, więc możemy powiedzieć, że to będzie wejście na lekko. Nie bierzemy ze sobą Szerpów - mówi Moro.

- Na Evereście nie można już mówić o stylu alpejskim. Wszędzie są obozy, poręczówki - dodaje Steck.

Wspinacze przyznają, że mają kilka pomysłów na drogę, ale jeszcze nie chcą się nimi dzielić. Steck i Moro będą wspinać się bez dodatkowego tlenu.

Tutaj krótka zapowiedź ich ekspedycji:

 
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.