Polacy z Gasherbrum I uhonorowani

Co roku explorersweb.com - prestiżowa strona pisząca o sportach ekstremalnych - nagradza ludzi, którzy dokonali czegoś wyjątkowego. Tym razem zwrócono uwagę na członków polskiej ekspedycji, która w marcu 2012 r. zdobyła ośmiotysięcznik Gasherbrum I. Było to pierwsze zimowe wejście na szczyt. Wyczyn Polaków uznano ważniejszym m.in. od skoku ze stratosfery Felixa Baumgartnera.

Polska ekspedycja odbyła się między 28 grudnia 2011 a 26 marca 2012 roku. 9 marca ok. godz. 08:30 czasu lokalnego Adam Bielecki i Janusz Gołąb dokonali pierwszego zimowego wejścia na Gasherbrum I (8068 m.n.p.m.) w Karakorum, w Pakistanie. Szczyt ten zdobyli tzw. drogą japońską, od strony północno-zachodniej. Na wierzchołek wspinali się w stylu alpejskim, bez korzystania z butli tlenowych.

- Dopisało szczęście! Wiał bardzo słaby wiatr. Tempo wspinaczki było bardzo dobre - ponad 100 metrów na godzinę. Wcześniejsze wiatry sprawiły, że podłoże było twarde - nie istniał problem torowania. Pomimo sprzyjających warunków, zimno powodowało, że wspinacze nie byli w stanie wykonać żadnych, choćby drobnych czynności, takich jak poprawienie czapki, chustki, ogrzewaczy w butach czy rękawiczkach. Płyn w tzw. camel bagach (niewielkich bukłakach noszonych pod puchowym kombinezonem) zamarzł i himalaiści stopniowo się odwadniali. Nie byli też w stanie wyjąć, odkręcić i zjeść żeli energetycznych. Pozostało im skoncentrowanie się na jak najszybszym wspinaniu się do góry. Dotarli na szczyt o godzinie 8.30 rano - relacjonowali uczestnicy wyprawy.

Wyprawa organizowana była w ramach programu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015", którego pomysłodawcą i koordynatorem jest Artur Hajzer, kierownik ekspedycji. Oprócz niego w ekipie znalazła się jeszcze Agnieszka Bielecka.

Tragedia teamu Göschla

Na szczyt Gasherbruma w tym samym czasie starała się dostać międzynarodowa ekspedycja prowadzona przez Austriaka Gerfrieda Göschla. 9 marca zaginął słuch o trzech jej członkach: Gerfriedzie Göschlu, Szwajcarze Cedricu Hählenie i Pakistańczyku Nisarze Hussainie. Wezwano dwa helikoptery, by przeszukać miejsca, w których mogli być wspinacze. Niczego nie znaleziono.

Ostatni kontakt radiowy z szefem wyprawy odbył się 9 marca o godzinie 9. Trójka biwakowała na wysokości 7700 metrów i planowała atak szczytowy. Po kilku dniach w porozumieniu z bratem Gerfrieda - Wolfgangiem Göschlem - akcja poszukiwawcza została zakończona.

Dziennikarze explorersweb.com postanowili uhonorować ekspedycję Göschla na równi z polską wyprawą. Za odwagę w dążeniu do spełnienia swoich marzeń.

Inne nominowane do głównej nagrody osiągnięcia to: skok ze stratosfery Felixa Baumgartnera, wyprawa Aleksa Gamme'a na biegun południowy, przepłynięcie kajakiem lasu amazońskiego przez Christiana Bodegrena, przejście grani Mazeno na Nanga Parbat i przebycie kuli ziemskiej przez Erdena Eruca, który starał się utrudnić swoją podróż na wiele sposób.

Jeszcze trzy

Zimową porą nie dokonano jeszcze wejść na trzy szczyty. Niezdobyte pozostały Nanga Parbat w zachodniej części Himalajów oraz dwa ośmiotysięczniki Karakorum - K2 i Broad Peak, na który atak wkrótce przeprowadzą członkowie wyprawy kierowanej przez Krzysztofa Wielickiego.