- Dzisiaj około godziny 15.30 Adam i Janusz założyli obóz trzeci, obaj spędzają tam noc. Artur dotarł do obozu II wraz z Shaheenem około godziny 14.00. Kontakt radiowy z bazą zepsuł się około 18.00.
W chwili obecnej dalsze plany zależą jak zwykle od pogody, a ta ma się pojutrze wyraźnie pogorszyć. Najprawdopodobniej ze względu na wzmagający się jutro wiatr i prognozowane załamanie pogody pojutrze, obie ekipy będą jutro schodzić do obozu I i dalej do bazy. Ze względu na trwającą od dwóch dni dobrą pogodę, obie wyprawy działają w górze i baza jest wyludniona. Po pięknym słonecznym dniu spodziewamy się zimnej nocy - relacjonują himalaiści.
Polacy pierwszego zimowego wejścia na ośmiotysięcznik Gasherbrum I planują dokonać w pięcioosobowym zespole. Szefem wyprawy jest Artur Hajzer. Za taktykę odpowiada Janusz Gołąb. Team wspinaczkowy stanowią także Adam Bielecki i dwaj tragarze wysokościowi - Ali Muhhamed i Shaheen Baigdotarli. Natomiast kierownikiem bazy jest Agnieszka Bielecka.
Nasi wspinacze wierzchołek ośmiotysięcznika planują zdobyć przez tzw. "Kuluar Japoński", położony w najwyższej części ściany północno-zachodniej.
Relacje z wyprawy Polaków możesz przeczytać TUTAJ.