Mayan Smith-Gobat na "Punks in the Gym". Pierwsze kobiece przejście

28 października pochodząca z Nowej Zelandii Mayan Smith-Gobat wstrząsnęła australijskim Mount Arapiles. Po spędzeniu w tym miejscu paru tygodni i po ponad dwóch latach obsesyjnego myślenia o tej drodze, udało się jej przejść "Punks in the Gym" (8b+/5.14a).

Kiedy po raz pierwszy ta linia została poprowadzona przez legendarnego Wolfganga Güllich w 1985 roku, była uznawana za jedną z najtrudniejszych dróg i wyznaczyła tym samym wzorzec trudności. Wciąż jest uważana za światowej klasy wspinaczkową próbę swoich sił - "Punk in the Gym" został opisany jako "ostateczny egzamin we wspinaniu".

- Kiedy za pierwszym razem próbowałam "Punks in the Gym", prawie 2 lata temu, myślałam, że pokonanie tej linii będzie niemożliwe ze względu na długi ciąg trudności . Aby uniknąć siłowych przechwytów, ułożyłam nową sekwencję ruchów, która była dla mnie możliwa do wykonania, ale zmieniło to jej charakter na ciąg wykończających ścisków. Od tego momentu poświęciłam wiele czasu i wysiłku, by przejść tę drogę - to niesamowite uczucie, kiedy osiągasz cel i widzisz, jak spełnia się marzenie! Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w tej walce - mówi Mayan Smith-Gobat.