Komentarz Davida Kaszlikowskiego do komunikatu PZA o Golden Lunacy

"Bezstronność, a ostatnie wydarzenia wokół wyprawy na Grenlandię 2012" - to odpowiedź Davida Kaszlikowskiego na komunikat Polskiego Związku Alpinizmu z 31 lipca 2012 dotyczący wyprawy weryfikacyjnej do Golden Lunacy. Prezentujemy treść artykułu Kaszlikowskiego, który ukazał się 5 sierpnia na oficjalnej stronie wspinacza.

Masz zdanie o wyprawie do Golden Lunacy? Podziel się na Facebooku

Na oficjalnej stronie Polskiego Związku Alpinizmu, w dn.31.07.2012 pojawił się Komunikat Zarządu PZA  o tzw. wyprawie weryfikacyjnej na Grenlandię, uzupełniony 3.08 po południu. [Link: pza.org.pl/news.acs?id=1479602 ] Z przykrością muszę zauważyć, że zawiera on treści, co najmniej nieprecyzyjne oraz bardzo niepokojące na przyszłość.

W części z 31.07.2012, o wyprawie weryfikacyjnej, która wyruszyła 18.07.2012, czytamy: "Wyprawa korzysta z materiałów przygotowanych przez zespół roboczy, powołany przez Zarząd PZA i działający w składzie: Janusz Majer, Miłosz Jodłowski, Jacek Fluder. (?)" [wyróżnienia w tekście D.K]

W uzupełnieniu z 3.08 podpisanym przez Piotra Xięskiego podaje on: "Zespół roboczy ds. Golden Lunacy otrzymał ze strony Kolegi Davida Kaszlikowskiego materiały które pozwalają na skuteczne nawigowanie w terenie i odszukanie samej drogi oraz pozostawionych w 2007 r. punktów asekuracyjnych. (?)"

Informuję, że  wbrew temu, co powyżej napisano, nie przekazywałem żadnych informacji ani materiałów żadnemu zespołowi, w którego skład wchodziłby Jacek Fluder.  Z kolei Zespół  ds. GL (ten sam, o którym w Komunikacie, podaje się, że jest "zespołem roboczym") w składzie: Janusz Majer i Miłosz Jodłowski pracujący w tej sprawie (jak widać bez Jacka Fludera) nie przekazywał mi szczegółowych wiadomości o tej wyprawie. O wyprawie nie wiedziałem prawie nic. Nawet o jej składzie (w żaden sposób z nami niekonsultowanym) dowiedzieliśmy się najpierw z rozmów nieformalnych.

Odszukanie naszej drogi jest możliwe dzięki informacjom złożonym w PZA już w roku 2007, i zostało uściślone w topo opublikowanym z naszej inicjatywy 11 sierpnia 2011 na stronie wspinanie.pl, wraz z wieloma ujęciami zrobionymi w trakcie wspinaczki, dzięki którym jest także możliwe odszukanie pozostawionych punktów asekuracyjnych, w tym np. spita w laybacku http://wspinanie.pl/serwis/201108/11schemat-golden-lunacy-foty-dziennik.php

***

"ZWIĄZEK UPUBLICZNI TO, CO UZNA ZA STOSOWNE"

Od ubiegłego roku nie otrzymaliśmy od PZA praktycznie żadnych odpowiedzi na zadawane przez nas pytania i propozycje.

Oto spis naszych najważniejszych pism do PZA z ostatniego okresu:

- z dn. 4.11.2011 - pismo dotyczące działań P. Xięskiego i A. Paszczaka, zasad reprezentacji PZA w naszej sprawie, prośba dot. nieuzasadnionych żądań i groźby pod naszym adresem w mailu P. Xięskiego.

- z dn. 28.01.2012 - pismo pytanie o działania zespołu ds. GL i sposobu załatwiania, dotrzymywania zasad bezstronności i procedur itp.

- z dn. 12.04.2012 - prośba o odpowiedź na ww. pismo ze stycznia.

- z dn. 6.06.2012 - pytanie od kierownika wyprawy Grenlandia 2009 (D.K) o szczegóły rozliczenia wyprawy.

- z dn. 27.06. 2012 - pytania dot. wyprawy weryfikacyjnej, o procedury i zasady weryfikacji, sposoby zabezpieczenia wyprawy przed naciskami, ponowna prośba o zaniechanie pomówień w mediach.

Oto spis pism, które w tym samym czasie otrzymaliśmy od PZA:

-  z dn. 06.10.2011 z żądaniem materiałów, które "będą podstawą do przygotowania wyprawy weryfikacyjnej z celem powtórzenia drogi "Golden Lunacy", jaka jest planowana przez PZA"

- z dn. 24.01.2012 z informacją o powołaniu zespołu roboczego ds. GL.

To były jedyne pisma od PZA aż do lipca.

Otrzymaliśmy jeszcze nieformalne pismo z dn. 04.02.2012  od członków Zespołu  ds. GL (przesłane także do Zarządu) z informacją, że Zespół zajmuje się sprawą i ją dokładnie bada, a także, że właśnie  Zespół ds. GL  będzie opracowywał wnioski dotyczące tej sprawy.

Pierwsze pismo od Zarządu PZA (datowane 10.07.2012), zawierające jakiekolwiek odpowiedzi, otrzymaliśmy dopiero po wylocie wymienionej wyprawy. (taka strategia?)

Jego fragment zamieściłem ze wstępnym komentarzem na blogu tu: http://davidkaszlikowski.wordpress.com/2012/07/31/enigmatyczne-pismo-od-pza/

Pismo PZAPismo PZA Fot.: davidkaszlikowski.wordpress.com

W istocie pismo to nie zawiera rzeczowych odpowiedzi na kwestie z naszych pism, a przede wszystkim nie dostałem odpowiedzi, dlaczego w ogóle owa wyprawa wyrusza oraz dlaczego Artur Paszczak, członek Komisji Wypraw Wysokogórskich PZA, opisywał sprawę GL - a mówiąc ściśle rozpowszechniał nieprawdę o naszej wyprawie - w mediach, przedstawiając się jako reprezentant PZA, i - od jesieni - nie zostało to nigdzie sprostowane. Naruszenia Paszczka zostały przedstawione w naszych pismach czarno na białym. Odpowiedź PZA: "Artur Paszczak nie jest członkiem żadnych władz ani organów PZA".

Nie podjęto też jakiejkolwiek próby współpracy z nami w celu przekazania naszych sugestii odnośnie weryfikacji twierdzeń Kapituły Jedynki. Nie musi to jednak oznaczać, że sprawy te nie zostaną przez wyprawę wyjaśnione. Mam nadzieję, że tak się stanie.

***

KTO BADA, KTO ROZGRYWA

Chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na kwestię prac Zespołu PZA ds. GL. We fragmencie wspomnianego już pisma od Zespołu ds.GL z 04.02.2012 koledzy napisali:

"Zacznijmy od roli naszego zespołu - ? zespół został powołany przez Zarząd PZA, który z kolei realizował uchwałę WZD PZA (19-20 XI w Podlesicach). Dostaliśmy od zarządu (a konkretnie od Piotra Xięskiego) gwarancję niezależności. To my decydujemy o zakresie naszych prac, ich harmonogramie oraz ewentualnym powoływaniu dodatkowych ekspertów."

Po tym zapewnieniu spotkałem się Zespołem i złożyłem mu obszerne wyjaśnienia.  Na spotkaniu z Zespołem ds.GL poinformowano mnie precyzyjnie, że sprawą nie zajmuje się Zarząd PZA, ani tym bardziej KWW. Był to dla mnie kluczowy wymóg, co do bezstronności prac, ponieważ w KWW, w ramach jej 6-osobowego składu podanego na stronie pza.org.pl, osobami najbardziej aktywnymi są głównie Artur Paszczak i Piotr Xięski (ex-członkowie Kapituły Jedynki, która swój wyrok wydała już blisko rok temu).  To właśnie oni dwaj w trakcie spotkania z Kapitułą 17.09.2011 po prostu przerwali jakiekolwiek badania i nie chcieli dokładniejszych zdjęć ani ich analizy przez fachowców, czego byliśmy świadkami i co zostało opisane przez członka Zarządu UKA, Marcina Wernika (nick na forum: notonic), jednego z obserwatorów uczestniczących w I części owego spotkania Kapitułą.

Forum wspinanie.pl post z dn. 10.10.2011 o godz. 19:51:

Post z forum wspinanie.plPost z forum wspinanie.pl Fot.: davidkaszlikowski.wordpress.com

Istnieje zasadnicze i uprawnione domniemanie, że jakakolwiek próba kontrolowania działań Zespołu PZA ds. GL, przez A. Paszczaka i P. Xięskiego może posłużyć wyłącznie podtrzymywaniu przez nich werdyktu z 17.09 i 21.09, w którym już nas osądzili.

Ich stanowisko w naszej sprawie było czytelne nawet wcześniej, już od chwili ogłoszenia przez nich Apelu z 6 września 2011 ( ze stronniczymi danymi), który znajduje się do dziś także na stronie PZA  http://www.pza.org.pl/news.acs?id=900174 . Chciałbym jednocześnie przypomnieć, że już 04.11.2011 złożyliśmy w PZA pismo w którym poprosiliśmy Związek - argumentując to obszernie ? aby Piotr Xięski nie zajmował się naszą sprawą, bowiem to właśnie on był jedną z osób które nie tylko przerwały badania, ale także złożyły nam "nieetyczną propozycję" (17.09,) co do zwrotu nagrody (wspomnianą w w/w relacji obserwatora Marcina Wernika z dn. 10.10.2011, powyżej).

To, że zrobili to (razem z A. Paszczakiem) jako Kapituła, nie zmienia faktu, że to zrobili, i teraz obaj mogą być bardzo zainteresowani bronieniem swojego stanowiska, oraz tuszowaniem faktu, że wtedy działali naruszając wiele reguł przyzwoitości i bezstronności.

Stwarzanie im pod szyldem PZA możliwości weryfikowania tej sprawy (czyli w tym i samych siebie), de facto najbardziej naraża sam Związek na zarzut elementarnego braku bezstronności. Pytanie tylko czy ktoś w PZA to w ogóle widzi.

***

FACHOWA SKŁADANKA WYDARZEŃ

Jest jeszcze jedna sprawa, dotycząca materiału zdjęciowego upublicznionego na tym blogu w dn.26.07.2012

http://davidkaszlikowski.wordpress.com/2012/07/26/blyskotliwe-fabrykaty-artura-paszczaka/

Materiały zdjęciowe dotyczące Golden LunacyMateriały zdjęciowe dotyczące Golden Lunacy Fot.: davidkaszlikowski.wordpress.com

Jak podano w uzupełnieniu z 3.08, omawiany materiał "został przygotowany przez członków Komisji Wspinaczki Wysokogórskiej PZA" (KWW), a przekazany wyprawie przez Zarząd PZA - jak pisze Piotr Xięski - "właśnie po to, by ten jednoznacznie wyjaśnił w terenie wszelkie hipotezy i wątpliwości".

Niepokoi mnie taka kwestia: skoro powołano specjalny Zespół do badania sprawy - dlaczego materiały dla wyprawy przygotowuje KWW, a z kolei przekazuje je sam Zarząd PZA, pomijając osoby, które właśnie w imieniu PZA od wielu miesięcy sprawą się zajmują?

Zastanawiające są także ostatnie zdania uzupełnienia z 3.08: "Wspomniane zdjęcie zostało opublikowane jeszcze w ubiegłym roku na jednym z publicznych forów internetowych. Przypisywanie autorstwa tego zestawienia Kol. Arturowi Paszczakowi jest chybione."

O autorstwo mniejsza. (Bo doskonale wiemy, że sami jesteśmy autorami tych zdjęć).

Kadry użyte do składanki pochodzą z tego z trailera umieszczonego w sieci od roku 2008 (na nowo wstawiony od 2009).

Oto one, tylko prawy trochę mniej przycięty od dołu:

Kadr z traileraKadr z trailera Fot.: davidkaszlikowski.wordpress.com

A teraz kadr z trailera wiszącego obok, na tym samym kanale You Tube od 2009  (poniżej).

Wszystko jasne? To samo miejsce? Nie ma szans. Formacje się nie zgadzają. Nie trzeba być nawet specjalnie spostrzegawczym.

Na podstawie materiałów źródłowych (naszych  trailerów) można to było  zanalizować w 15 minut.

Kadr z trailera nowszego:

Kadr z trailera nowszegoKadr z trailera nowszego Fot.: davidkaszlikowski.wordpress.com

i link do trailera:

W związku z powyższym pojawia się  poważne  pytanie, dlaczego składanka, która wg. P. Xięskiego jest dostępna od "ubiegłego roku" zostaje przekazana do sprawdzenia wyprawie w terenie i kto ją rozpowszechnia?  Mimo, że jest to de facto materiał o bardzo niskiej jakości merytorycznej, co w końcu czerwca 2012 potwierdzili także sami członkowie Zespołu ds.GL, którzy przesłali nam tę ilustrację do ekspresowej konsultacji.

Czy stawianie "hipotez" wprowadzających w błąd i łatwych do sprawdzenia już wiele miesięcy temu - a przez to marnowanie czasu ludzi, mnożenie nietrafnych zarzutów, nie przynosi wstydu tym, którzy je wypuszczają?

Po co uchwała Walnego Zjazdu PZA z jesieni 2011, po co pozory jej wykonania poprzez powołanie niezależnego Zespołu PZA ds. GL, skoro i tak powołuje go i kontroluje Piotr Xieski, a Artur Paszczak dosyła 2 nasze zdjęcia "sprzed roku" i m.in. na ich podstawie narzuca - tak narzuca - i Zarządowi, i wyprawie, bardzo szczegółowy plan jej działań, z którego tę wyprawę będzie można formalnie rozliczać?

***

Czy Zarząd PZA widzi, że w takim ujęciu, to Artur Paszczak i Piotr Xięski chcą, lub będą m e r y t o r y c z n i e rozliczać wyprawę, która miała zweryfikować ich własną decyzję z września 2011.

***

Przykład wspomnianej składanki zdjęć jest tu bardzo na miejscu bo wykazuje, że mimo, że Zespół ds.GL wspomniane zdjęcia dość szybko odrzucił, jako nic nie warte merytorycznie, teraz Zarząd PZA i KWW - wbrew Zespołowi - na własna rękę je sankcjonuje, wartość im przypisując.

Zatem, albo obaj członkowie KWW, Paszczak i Xięski, mylili się jesienią i chcą teraz kontrolować dopływające nowe informacje, komunikaty i decyzje PZA, co oznacza katastrofę bezstronności i jakości procedur w PZA. Albo to Zespół ds. GL się myli i powoływanie go było stratą czasu. (A może grą na zwłokę?)

Nie mogę zrozumieć, czemu teraz Zarząd/Prezydium i KWW wkraczają w oceny merytoryczne - z którymi sobie KWW nie dała rady jesienią - i posługują się argumentacją z jesieni, za plecami Zespołu, który sami powołali za nakazem nadrzędnego nad nimi Zjazdu PZA? Czy to jest spełnianie woli Walnego Zjazdu PZA, czy jej wypaczanie? Po co taka strata czasu, udawanie poważnej procedury? Czy to są standardy europejskie?

Mam nadzieję, że PZA jednak utrzyma standardy, bo rzecz zaczyna dotyczyć zasad ogólnych i wszystkich zrzeszonych, - na jaką bezstronność PZA mogą liczyć, jeśli na przykład popadną w konflikt z szarą eminencją, A. Paszczakiem?

Pozostawiam Czytelników z garścią powyższych pytań i nadzieją, że wszystko okaże się nieporozumieniem, i że Artur Paszczak w ramach PZA, nie będzie kontrolować tych ciał, które weryfikują jego - lub w dużej mierze jego - decyzje, bo jest to aksjomat cywilizowanych procedur demokratycznych w wolnym kraju i jego strukturach.

Z pozdrowieniami

David Kaszlikowski

davidkaszlikowski.wordpress.com

Komunikat PZA o wyprawie weryfikacyjnej do Golden Lunacy!