Podziękowania Aleksandra Doby

Podstawowym założeniem Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej było samotne i samodzielne przepłynięcie oceanu pomiędzy kontynentem Europy a kontynentem Ameryki Północnej. Taka wyprawa nie byłaby jednak możliwa bez wsparcia wielu osób, które nie tylko uwierzyły w sens tej ekspedycji, ale także we mnie, w moje możliwości i umiejętności. Miałem szczęście spotkać na swojej drodze wielkie grono entuzjastów, dzięki którym cel mojej podróży został osiągnięty. Pragnę podziękować wszystkim, na których pomoc i przyjaźń mogłem liczyć.

Chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność dla mojej żony, Gabi oraz synów Bartłomieja i Czesława oraz dalszej rodziny za cierpliwość, wyrozumiałość i zaangażowanie w realizację mojego marzenia oraz za ich wsparcie, które towarzyszyło mi w każdym momencie wyprawy.

Słowa podziękowania kieruję do właściciela stoczni jachtowej w Szczecinie "Projektowanie i Budowa Jachtów" - Andrzeja Armińskiego. To w jego stoczni zaprojektowany i zbudowany został kajak "OLO". To on po raz drugi użyczył mi kajak na Transatlantycką Wyprawę Kajakową. Andrzej Armiński sprawował nadzór strategiczny nad wyprawą, pomagał wytyczać jej trasę i informował na bieżąco warunkach pogodowych.

Dziękuję Jimowi Butterfieldowi i Bermuda Sloop Foundation za umożliwienie mi rejsu żaglowcem "Spirit of Bermuda", na pokładzie którego ja i "OLO" wróciliśmy na trasę po przymusowym lądowaniu na Bermudach. Dziękuję także mieszkańcom Bermudów za okazane mi ciepło, serdeczność i pomoc.

Serdeczne podziękowania należą się Piotrowi Chmielińskiemu za jego wielkie i wszechstronne zaangażowanie oraz pomoc związaną z moim pobytem na Bermudach i w Stanach Zjednoczonych, a także przekazywanie mediom informacji o przebiegu wyprawy. Niezwykle cenię sobie łączność, jaką nawiązał ze mną po wielodniowej przerwie. Piotr to dobry duch tej wyprawy.

Pragnę szczególne podziękowania raz jeszcze skierować do Jima Butterfielda i Piotra Chmielińskiego. Bez ich finansowej pomocy mój powrót z Bermudów na przerwaną trasę i kontynuacja wyprawy nie byłyby możliwe.

Specjalne słowa podziękowania przekazuję wszystkim, którzy dopingowali mnie wysyłając informacje tekstowe, dokonywali wpisów na stron ie internetowej wyprawy i komentowali w taki wspaniały sposób artykuły o mojej podróży. Te słowa dodawały mi dodatkowych sił i determinacji, by nie zawieść wiary i zaufania tak licznego grona życzliwych mi osób.

Wielkie zaangażowanie w popularyzacji wyprawy wykazali Kinga Kępa i Tomasz Jakubiec. Kinga rozruszała akcję wsparcia finansowego wyprawy jako czołowa osoba "grupy moich fanów". Obojgu bardzo serdecznie dziękuję.

Jednocześnie chcę przekazać serdeczne podziękowania dla pana Hugh Grangera za zorganizowanie przywitania mnie na Florydzie, a także nie mniej serdecznie, pozdrowiam mieszkańców Florydy, a w szczególności społeczność New Smyrna Beach za entuzjastyczne przyjęcie mnie na wybrzeżu amerykańskim. Dla tego spotkania warto było przepłynąć te 12 578 kilometrów.

Znaczącą pomoc finansową umożliwiającą planowanie i realizację wyprawy udzielili mi:

-  Gmina Police, a w szczególności patron wyprawy, Burmistrz Polic, Władysław Diakun

-  Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego i patron wyprawy Marszałek Olgierd Geblewicz

Dziękuję sponsorom, do których należą:

-  "Polchar" Sp. z o.o. - Police

-  "Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej" S.A. - Police

-  "Fjord Nansen" - Dariusz Staniszewski - Gdynia

-  Sklep "Tuttu.pl" - Gdynia

-  "Kanokajaki" - Jacek Ośko - Lublin

-  "Ligo" - IT Sp. z o.o. - Szczecin

-  "Printshop" - Szczecin

-  "Foto Everest" - Szczecin

-  "Kemipol" - Police

-  "CALBUD" - Szczecin

-  "Raft - Service" - Szczecin

-  "DI Sport" - Izabela Dylewska - Poznań

-  "Surfing Zone" - Kalisz

-  "Fankajak" - Szczecin

-  Andrzej Bęben - Szczecin

-  Ewa Lewandowska - Police

-  Jerzy i Tomasz Rusinek - Police

Patroni medialni:

Magazyn Kajakowy "Wiosło"

"Kolosy"

"Głos Szczeciński"

"Poznaj Świat"

"Radio Szczecin"

Dziękuję serdecznie wszystkim!

Aleksander Doba